• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

Witajcie,


Kilolek własnie zadzieraj w górę kopytka:tak:


Maxweel w poniedziałek dowieziemy ten mój dowoód do zlobka bo wczoraj nie dalismy rady Wtedy dam znac. Do wrzesnia to nie tak daleko:tak:malenstwo bedzie miało około 10 mscy tak?

Etna dziunce laptop padł... a kaloszki okazały sie za małe..

Co do wizyty. Dawno nie byłam tak rozczarowana. Rozczarowana osobą , do której miałam pełne zaufanie. Mój lekarz przeszedł jakieś pranie mózgu albo wpadł w monotonnie pracy.
1. USG mi nie zrobił , bo miałam na IP i on po ostatniej konferencji pewnego profesora utwiedza się w przekonaniu , że USG nie można zbyt często robić. Następne miałoby być około 12 tc.
2. Karte ciąży założy mi dopiero jak przyniose wyniki badan , ktore notabene wczoraj mi zalecił. Czyli karta ciąży od 12 tc. Absurd!!!!!!!1
3.Musiał sprawdzić w podręczniku jakie badania ma zlecić , bo najwyrażniej nie bardzo pamiętał...
4. Na moje pytanie czemu nie mam robić cytymegalii odpowiedział , ze tego sie nie leczy u dziecka i jak ma być chore to będzie.
5. Zrobił mi choć badanie ginekologiczne (szyjka czysta , zamknięta , wielkość ,macicy prawidłowa.)

Nie burzyłam się tam zbyt wiele , bo wiedziałam , ze to moja ostatnia wizyta u niego. Jestem rozczarowana tym bardziej , ze nam go wiele lat , ciąże prowadził wzorowo...

Dzieki za info, Marta :-)
Faktycznie bedzie jednak lepiej zmienic lekarza... :/


Witam sie i na podworko z mlodym lece, podobno od wtorku koniec sloneczka...... oby nie :-)
 
reklama
Piękna pogoda, ja wstawiam pranie za praniem, maż wyruszył rano do pracy, ale ma jeszcze dzisiaj wrocic. Jutro wstaje o 4 i jedzie na ryby nad zatoke kutrem. juz dawno chcial jechac w koncu mu sie udalo

ula miej sie na bacznosci bo sny sie czasami sprawdzają :P

martolinka :((((((((
popieram decyzje o zmianie lekarza :)))
 
Martolinka szkoda że tak się stało.Zrobiłabym tak samo..zmieniłabym lekarza. Z tego co piszesz to moim zdaniem on wychodzi z założenia że w pierwszym trymestrze wszystko się może zdarzyć.Tylko czy tak wolno mu mysleć ..Przecież jesteś matką i czekasz chociaż na tę kartę.Mój lekarz założył mi na drugiej wizycie.Co do usg to może i racja.Miałaś nedawno ale cyrki z kartą to już przesada.
 
Pewnie wywolam wielka wojne, ale nie rozumiem dlaczego wiekszosc kobiet w ciazy chce isc na zwolnienie jak tylko Sie o niej dowiedza,co wiecej, uwazaja,ze im Sie Nalezy. Nie mowie o ciazach zagrozonych,bo to oczywiste, ale dla mnie to jest zwykle lenistwo.sama pracowalam do konca siodmego miesiaca I chcialam jeszcze miesiac,ale ze wzgledu na rwe kulszowa nie dalam rady. I szczerze to wolalam pracowac ( choc praca non stop na nogach) niz siedziec w domu na d... I nic nie robic.wtedy tez najwiecej przytylam,bo przez rwe nie moglam sie za bardzo ruszac.
Wkurzaja mnie takie osoby,ktore sa zdolne do pracy,ale przeciez lepiej siedziec w domu I ciagnac kase z zusu I jeszcze narzekac,jak im ciezko.


Co do usg I karty ciazy w 12 tyg to w UK standard I tez nie rozumiem waszego oburzenia,
tym bardziej,ze juz mialas usg na ip.

A teraz zakrzyczcie mnie :)
 
Ostatnia edycja:
Ja akurat uważam, że po to sie płaci tyle lat Zus(ja już ponad 10 lat), że jak kilka miesięcy zwolnienia się nam należy, tym bardziej, że w ciąży będę raz może 2... Oczywiście jak ktos lubi swoja prace i chce to oki, ja akurat musiałam wziąść zwolnienie bo pracowałam przy ołowiu. Owszem zakład musi zapewnić inne stanowisko pracy ale w moim przypadku byłaby to zamiana na hale gdzie jest 30 stopni i prace w smarach na nogach. jak dla mnie w ciąży nie byłoby to komfortowe. Każdy ma inne zdanie ale uważam, że jak można to trzeba coś wyrwać złodziejskiemu Zus-owi...
 
Jestem takiego zdania jak Aza.Kurcze płacimy i płacimy i co z tego mamy? Wielkie G....Chorowałam kiedyś i byłam na zwolnieniu.Już w drugim miesiącu wezwali mnie do lekarza.:szok:A jakie emerytury są? Zus nie da sobie krzywdy zrobić.Trzeba z nich ciągnąć jak jest taka możliwość bo jest jedyna okazja.
 
Banana chyba masz dziś zły dzien haha.a ja Ci powiem że poszłam na zwolnienie szybko bo w 9 tc i to żeby na złość zrobić szefowej.z drugiej strony i tak by mnie na nie sami wysłali ze względu na charkter pracy bo pracowałam fizycznie a nie PANI za biurkiem...:P:P

i siedziaąłm i się wybyczyłam ,wyspałam a narzekac to mogę teraz bo mi tego brakuje :-D

dziś zrobiłam sama pizzę ale pycha wyszla ...pękam :-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Cleo,nie mam zlego dnia I bynajmniej nie jestem "Pania za biurkem". Moja praca tez byla caly dzien na nogach I wcale za nia nie przepadam. Pisalam juz,ze nie znosze lenistwa,zalatwiania ( pracy,przedszkoli czy lewych zwolnien lekarskich) i jeszcze postawy "bo mi Sie nalezy".gdyby Sie nalezalo to nie musialyby zalatwiac lewych zwolnien.
 
ale miałm noc i dzien nie lepszy się zaczyna...ból brzucha na @ i ból woreczka żólciowego :-(

A nie musisz usunąć?

Witam sie i ja :-)
kreski drugiej brak, wiec staranka nadal w toku ;-)

chociaz narazie mam 2 tyg leczenia - siadl mi kregoslup i dzis dostalam na niego m.in. Ketonal ;-( a w ulotce jak byk pisze "Lek moze utrudniac zajscie w ciaze" :-( ;-( Tak ze przewiduje niepredkie kolejne zafasolkowanie :-(
Milego popoludnia!

Oj biedulko, kręgosłup - paskudna sprawa, trzymam kciuki za szybkie wyleczenie i pomyślne staranka!


:szok::szok::szok::szok::szok::szok: że co????????????????? osz..... :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: ja pier... a ja cąły czas na ketonalu :(((( no to ładnie

nie to żbey było, ze ja znów przysżłam narzekac, wcale nie miałam zamiaru :(((((

edit: hehehe właściwie jak się dobrze zastanowię to dośc zabawne jest hehehe czerep mnie wczraj bolał wiec łyknęłam ketonal i posżlam na staranka hehehe no heca na 4 fajerkki a ja się stresuję czemu ja jeszcze w ciązy nie jestem hahahaha

Z ketanolem nie można przesadzać, to silny lek.

hehe no mózgu mi nie pomasuje :D
rozpoczęcie roku stresujące strasnzie aż się popłakałam z nerw ale ze mną związku to nie miało - jedna dziewczynka sżła sobie taka zadowolona po trybunah i nagle mi z oczu zniknęła - a ona wpadła w szczeline między trybunami :/ o matko z 10 minut próbowałyśmy ją z kolezanką z tej szczeliny wyciągnąć a ona w szoku chyba wogole współpracowac nie chciała. W końcu się udało jak ja wlazłam w tą szczelinę i ją od dolu pchnęlam i teraz uwaga bo to dość zabawne - dziecko lat 7 zaklinowało się w szczelinie - a ja w nią wlazłam!!! chyba z emocji sie tam zmieściłam. No i ją wyciagnęlyśmy - oczywiście tlumy sie na to gapiły, juz ok zaczyna się uroczystość, sztandar, hymn a ja z tej dziury wyleśc nie mogę :D

Biedna dziewczynka :-( a ty ciotka dzielna:tak:

bo UWAGA panie nie czytają w PIT 37 uwag dodatkowych (tam podaliśmy nr konta) i przelały na moje stare konto,już zamknięte..ech..

Jeśli chodzi o US i ZUS to już mnie nic nie zaskoczy..ech:baffled:
Dla śmiechu powiem Ci ze jak się zglaszałam do ZUS podałam inny adres do korespondencji a oni i tak tego nie zarejestrowali, bo własnie "nikt na to nie patrzy", kazali wysłać zmianę (!) której nie było przecież, a to i tak nic nie dało bo jak przyszłam do Zusu to p.Jola kazała napisać jeszcze oświadczenie że mam inny adres do korespondencji niż adres zamieszkania:rofl2::rofl2::rofl2::rofl2:

Dziewczyny Costa Brava:-):tak: ale sie ciesze, na tydzien :)

Super kiedy jedziecie???:-)

Pewnie wywolam wielka wojne, ale nie rozumiem dlaczego wiekszosc kobiet w ciazy chce isc na zwolnienie jak tylko Sie o niej dowiedza,co wiecej, uwazaja,ze im Sie Nalezy. Nie mowie o ciazach zagrozonych,bo to oczywiste, ale dla mnie to jest zwykle lenistwo.sama pracowalam do konca siodmego miesiaca I chcialam jeszcze miesiac,ale ze wzgledu na rwe kulszowa nie dalam rady. I szczerze to wolalam pracowac ( choc praca non stop na nogach) niz siedziec w domu na d... I nic nie robic.wtedy tez najwiecej przytylam,bo przez rwe nie moglam sie za bardzo ruszac.
Wkurzaja mnie takie osoby,ktore sa zdolne do pracy,ale przeciez lepiej siedziec w domu I ciagnac kase z zusu I jeszcze narzekac,jak im ciezko.


Co do usg I karty ciazy w 12 tyg to w UK standard I tez nie rozumiem waszego oburzenia,
tym bardziej,ze juz mialas usg na ip.

A teraz zakrzyczcie mnie :)

A ja jestem PANIĄ ZA BIURKIEM i to pracującą tylko 6 godzin dziennie i szczerze żałuję że pracowałam w ciązy z Asią do 8 miesiąca - mogłam ten czas poświęcić właśnie na LENIUCHOWANIE i wyciąganie kasy od państwa, która mi się w zupełności należy. Ciąża trwa tylko 9 miesięcy a pracujemy kilkadziesiąt lat!
Poza tym prawdopodobnie ZUS za kilka lat strzeli wielkiego bankruta i nasze pokolenie nie dostanie emerytury, która zresztą jest tak śmieszna że aż żal...

W Pl nie jest tak różowo jak w UK.




Dziewczyny zalały mi laptop, ale ze grat to nie szkoda, za kilka dni dostanę od szefowej "nowy" więc nie jest tak źle:tak:

Idę pogadać z A, potem napiszę coś więcej, buziaki.
 
reklama
Wlasnie,ze w pl jest za rozowo,bo w UK lewego zwolnienia nie dostaniesz,poza tym nikt sie na chorobowe nie kwapi w ciazy bo tyg placa chyba £70, a ja zarabialam £300,wiec finansowo kiepsko sie na tym wychodzi. I bardzo dobrze,bo ciaza to nie choroba, I jakos nikt nie placze z tego powodu,oprocz nielicznych polek,ktore sie nasluchaly opowiesci z polski.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry