• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

Witajcie:-)

Co za dzień, wreszcie znalazlam chwile na kompa:tak:
Widzialam sie dzisiaj z kolezankami, między innymi z anadri :) Mlody zadowolony, wyszalał się:-)

Dziewczyny Costa Brava:-):tak: ale sie ciesze, na tydzien :)

martolinka wlasnie jak po wizycie?? Zapewne wszytko ok;-)
Kilolek no niezla przygoda ale dalas rade:tak:
Jak dobrze, ze nie biore ketonalu:-D
chociaz juz bylam blisko :)

A mnie znowu cos bark boli ae mam obiecany masaż, a po niedzieli ponownie do lekarza:wściekła/y: nie daje za wygrana, skubaniec jeden:/
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cze, ja na chwilkę..
Polaa - zazdroszczę wyjazdu;-); nieźli jesteście:-D
Kikolek - niezła przygoda na rozpoczęciu, wszyscy Cię zapamiętają;-)
Etna - szybkiego odgrzebania z robotą, oczywiście jak można:zawstydzona/y:
Martolinka - melduj co po wizycie;-)
A ja padłam dziś z dziećmi, jestem teraz notorycznie zmęczona, noce zarwane, bo Hanka przeżywa przedszkole, Gonia rozstanie. Lekko nie jest... Podczytuję Was w wolnej chwili jak dopadnę kompa, ale czasu brak na odpis.
 
To się wyspałam hmmmmm

wszyscy spią tylko ja nie :crazy:

mlody obudzil mnie na siku o 6 i juz nie moglam zasnac, nawet pranie sobie wstawilam
 
Oj biedactwo. Mój dziś wstał jak zawsze o 7.30 i do 8.30 leżeliśmy sobie w łóżku i oglądalismy bajki. Mój mąż w pracy do 10 od wczoraj od 22. Jak wróci pójdzie spać a o 15 jedziemy w okolice Wrocławia na pokazy lotnicze, mają być koniki, skoki spadochronowe itp. Później wracamy mały do spania a my oczywiście standardowo w sobote mamy gości więc pewnie do min. 2 w nocy posiedzimy.
 
Witam sie i ja :)

U nas noc cięzkawa chociaz nie najgorsza, ok 24 Oli wstał ze swojego lozeczka i chciał przez dziurkę wyjsc do mojego lozka, chcialam mu pomoc i wsadzilam mu palec w oko ;/ był placz, rozbudził sie i do 3 się kręcił a ja nie spałam ;/ Zrobilam butlę i zasnął. Ok 6 znowu jęki, poplakiwania wiec nici ze spanie. Akcję z lampką muszę i ja zrobic i przegląd zrobic buziaka :)

Na dodatek mialam okropny sen, taki ze az obudzilam sie szlochając i to z kim...uwaga!!! sniło mi sie ze przyjechały do mnie pomorzanki: Dziunka, Marta i Etna niby było miło ale to były tylko pozory, zaczęły popychac mojego Olinka, bić, były dosc nieprzyjemne ..... itd w koncu je wyprosiłam. Akcja potoczyla sie w kierunku mafii itd itp. Jak ja szybko biegalam po schodach, plakałam. Jak sobie przypomnę to mnie wzdryga. Obudzilam sie cała zapłakana i szlochająca ;/ hehhehehehe nieźle co!

Zmykam ogarniac domek! Milego weekendu!
 
Witajcie,
Kilolku a nogi w gorze były??? Pamiętaj ze Marta nasza jak zastosowała rady koleżanek od razu w ciążę zaszła ;p

Kilolek własnie zadzieraj w górę kopytka:tak:

Martolinka, daj znać,jak będziesz po wizycie..i napisz jak ze żłobkiem u Ciebie?
..
Maxweel w poniedziałek dowieziemy ten mój dowoód do zlobka bo wczoraj nie dalismy rady Wtedy dam znac. Do wrzesnia to nie tak daleko:tak:malenstwo bedzie miało około 10 mscy tak?

Etna dziunce laptop padł... a kaloszki okazały sie za małe..

Co do wizyty. Dawno nie byłam tak rozczarowana. Rozczarowana osobą , do której miałam pełne zaufanie. Mój lekarz przeszedł jakieś pranie mózgu albo wpadł w monotonnie pracy.
1. USG mi nie zrobił , bo miałam na IP i on po ostatniej konferencji pewnego profesora utwiedza się w przekonaniu , że USG nie można zbyt często robić. Następne miałoby być około 12 tc.
2. Karte ciąży założy mi dopiero jak przyniose wyniki badan , ktore notabene wczoraj mi zalecił. Czyli karta ciąży od 12 tc. Absurd!!!!!!!1
3.Musiał sprawdzić w podręczniku jakie badania ma zlecić , bo najwyrażniej nie bardzo pamiętał...
4. Na moje pytanie czemu nie mam robić cytymegalii odpowiedział , ze tego sie nie leczy u dziecka i jak ma być chore to będzie.
5. Zrobił mi choć badanie ginekologiczne (szyjka czysta , zamknięta , wielkość ,macicy prawidłowa.)

Nie burzyłam się tam zbyt wiele , bo wiedziałam , ze to moja ostatnia wizyta u niego. Jestem rozczarowana tym bardziej , ze nam go wiele lat , ciąże prowadził wzorowo...
 
Martolinka to szukaj szybko nowego. Może lekarz się wypalił i tyle... Karte powinien Ci założyć abyś w razie co miała jakiś papierek, że jesteś w ciąży. Najlepiej to chodź sobie do dwóch a co... Ja tak robiłam bo jednego miałam w Medicover i zawsze dobre terminy, badania na miejscu itp., jednak nie chciał mi dać L4 więc znalazłam sobie babeczke na fundusz, która nie robiła z tym problemów...
 
reklama
Marta to przykro :( ale wiesz ja wychodzę z załozenia ze i tak trzeba byc trochę mądrzejszym niż lekarz :) Ja mojego nadzorowałam cały czas a badania oprocz tych co mi zlecał, kazałam wypisywac tez ktore ja chcialam. Mialam super bo w Lux Med mialam je za darmo. I tak powtarzalam sobe toxo mimo ze ją przechodzilam przed ciążą bo wiedzialam ze w ciązy tez na nowo moze zaszkodzic, cytomagelię tez na wlasne zyczenie robilam, przeciwciala - mimo ze mowil ze przewaznie dziecko ma krew mamy (u nas jednak ma Oli Huberta a mamy konflikt, dzięki Bogu ze nic sie w ciązy nie działo a mogło byc roznie) itd itp. Usg mi robil co wizytę ale to tylko tak dla sparwadzenia, dla swojego spokoju. Moim zdaniem Usg nie jest takie całkowicie bezpieczne to w koncu fale, no ale trzeba raz na jakis czas robic.
i najwazniejsze robilam sobie sama paciorkowca dwoch lekarzy sie ze mnei smialo ze za szybko a jednak jeden po zbadaniu mnie kazał brac globulki bo szyjka puszczała. Juz nie mowię ze do porodu mi sie to badanie bardzo przydało, dzięki temu ze je wykrylam mialam podany antybiotyk przed porodem i Oli jest zdrowy.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry