• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

;p krzyczec ja nie bede ale mam inne podejscie do tego tematu :) Ja dosyc szybko poszlam na zwolnienie ale to ze względu na charakter pracy (praca w ktorej klientami są Panie księgowe oraz wlasciciele firm małych i srednich to nie lada wyzwanie, tak mowiąc bardzo delikatnie - niecierpię księgowych ;p ) za duzo nerw, stresu itd. Po co mi to mialo byc? Praca za biurkiem tez potrafi byc bardzo cięzka, rownie męczące jest zmęczenie psychiczne jak i fizyczne. Zresztą firmom oplaca sie wyslac kobietę w ciązy na zwolnienie bo zaraz nie muszą placic pensji, robi to za nie Zus.
Dlatego ciążę wspominam tak pięknie bo wrocilam do rodziców (rok mieszkalismy w W-wie) jadłam pyszne sniadanka, obiady, kolacje, delektowalam sie wiosną, latem, jesienią, leniuchowalam, poswięcalam się cała ciązy. Delektowalam się nią. W ciąży jest się tylko raz, dwa, trzy ..... razy w zyciu wiec czemu ma się zyc jakby sie nic nie działo.

Oli dzis spał minutę w dzien! Dla dziecka ktore spi 3-4 h to nie lada wyczyn. Ja mało co nie zwariowalam! Zaplakanego udalo mi sie uspic o 14 ale za szybko go przelozylam do lozeczka i zaczęlam w nim gmerac ze Oli po 1 minucie wstał! Potem 2h były szarpania sie z nim i usypiania... juz...nie juz... Nie krzyczlam, ale tak stłumiłam emocje ze poryczalam sie! Jak maz wrocil wyszlam z domu ale po 40 min wrocilam :( oczywiscie Oli nie spał, wolalam sie sama nim zając, bo H nawet nie pomyslalby zeby nakarmic, wyjsc na dwor. Zapakowalam Olinka w auto i sruu do siostry na podworko. O 20 Oli zasnął w 5 sekund chociaz gdybym mu pozwolila ganiałby dalej. Skąd ta energia???

Mąż..........jego ubiłabym dziś!!!!!!! Mam ochotę wyrwać mu flaki! Kłocic sie przy Olim nie chcialam a teraz juz mi sie nie chce....mam ochotę pierwszy raz chyba go zadusic ;/ wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr chyba zrobię to podczas snu ;P

U mnie jutro w miescie pozegnanie lata :)
 
reklama
bananazwolnienie w ciązy to lewe zwolnienie? Nie sądzę! Nawet ZUS odstapil od kontrolowania zwolnień ciążowych!!! Zresztą o czym my tu rozmawiamy? Ty mieszkasz tam, my tu, nie ma co porównywać:sorry2: ciąża to nie choroba ale czas przygotowania na dziecko i warto się temu poświecić a nie meczyć się w pracy dla ZASADY. I mówię to ja, która pracowała, ot co.
 
BANANA jestem lekko zszokowana twoim postem tym bardziej, że nie mieszkasz w Polsce, a wzięłaś nasz "kochany" ZUS pod ochronę. I nie rozumiem tego, że piszesz o zwolnieniach kobiet ciężarnych jako lewe. Pewnie to nie choroba, ale płacimy tak kolosalne składki na ZUS, że coś od nich też nam się należy, tym bardziej, że emerytury raczej nie doczekamy. A twoj przelicznik ze zwolnienie by ci sie nie opacalo, a pomysl jakby ci sie oplacalo to czy bys pracowala dla zasady. A w domu leniuchowac i siedziec z d... nie koniecznie trzeba jest tyle zajec.
 
BANANA jestem lekko zszokowana twoim postem tym bardziej, że nie mieszkasz w Polsce, a wzięłaś nasz "kochany" ZUS pod ochronę. I nie rozumiem tego, że piszesz o zwolnieniach kobiet ciężarnych jako lewe. Pewnie to nie choroba, ale płacimy tak kolosalne składki na ZUS, że coś od nich też nam się należy, tym bardziej, że emerytury raczej nie doczekamy. A twoj przelicznik ze zwolnienie by ci sie nie opacalo, a pomysl jakby ci sie oplacalo to czy bys pracowala dla zasady. A w domu leniuchowac i siedziec z d... nie koniecznie trzeba jest tyle zajec.

No wlasnie tez sie nad tym zastanawiam :) Myslę ze wszystkie znamy odpowiedź.
 
hej :)
jeju jak mi net dzisiaj dziala:wściekła/y: masakra:/ chodzi jak czołg :wściekła/y:

dziunka lecimy 14-tego rano:tak: a wracamy 21 :)
marolinka dobrze, ze zmieniasz lekarza:tak: co do USG to moze i mial racje bo rzeczywiscie mialas niedawno robione i wszystko jest ok;-) a to jest starszy lekarz jak moge spytac??

Co do zwolnien w ciazy ja sie nie wypowiadam:no:
mieszkam w UK, nie pracowalam w ciazy, juz miesiac przed nia i jest mi z tym dobrze:-D
Aaa i mialam tylko dwa USG, no łacznie 3 bo w 8 tygodniu w Polsce.

A dzisiaj lezymy sobie z Mlodym i mowie do Niego: "Kocham Cię Kubusiu" a On do mnie" ja teś" :-D
tylko nie wiem czy tez kocha siebie czy chodzilo mu o to, ze mnie tez kocha:-D

Kurde sobota a ja sama teraz:( maz pojechal sobie na piwko z kolegami z pracy no ale mu pozwolilam, raz na pol roku jezdzi wiec niech ma:-) na szczescie idzie dopiero w poniedzialek wieczorem do pracy :tak:
 
KIlolek na ból brzucha..i głowy

edit.Dla staraczek ibuprom też utrudnia zajście w ciążę
no też się doczytałamale na to to ja akurat mam uczulenie

Dziewczyny Costa Brava:-):tak: ale sie ciesze, na tydzien :)
huhuhu no super!! kiedy??

Pewnie wywolam wielka wojne, ale nie rozumiem dlaczego wiekszosc kobiet w ciazy chce isc na zwolnienie jak tylko Sie o niej dowiedza,co wiecej, uwazaja,ze im Sie Nalezy. Nie mowie o ciazach zagrozonych,bo to oczywiste, ale dla mnie to jest zwykle lenistwo.sama pracowalam do konca siodmego miesiaca I chcialam jeszcze miesiac,ale ze wzgledu na rwe kulszowa nie dalam rady. I szczerze to wolalam pracowac ( choc praca non stop na nogach) niz siedziec w domu na d... I nic nie robic.wtedy tez najwiecej przytylam,bo przez rwe nie moglam sie za bardzo ruszac.
Wkurzaja mnie takie osoby,ktore sa zdolne do pracy,ale przeciez lepiej siedziec w domu I ciagnac kase z zusu I jeszcze narzekac,jak im ciezko.
hahaha to się usmiałam, ale nie z posta tylko z tej burzy hehehhe
no wiec ja mam zdanie zlożone :) a co tam. A więc tak: w normalnych warunkach tj w pierwszej ciązy dajmy na to i wtedy gdy nic się nie dzieje to jestem jak najbardziej za pracą, bo trzeba cos ze soba robić, co dzień wstać, ubrać się, umalowac i iśc mięzy ludźmi a nie siedzieć takim zapyzialym i rozmemlanym w domu. I po co? Przeciez nie da się wyleniuchować i wyyspać na zapas. ALe jesli praca męczy i naprawdę nie najlepiej się czujemy i nie mówię, ze trzeba od razu jakiś zagrożeń to nie warto zgrwać twardzielki, tylko iść troche odpocząć. Z Kuba pracowałam 6 miesięcy ale to dlatego,z e potem były wakacje no to siłą rzeczy siedziałamw domu, a od wrzesnia to już mnie w pracy nei chcieli żebym nie robiła zmaieszania, z Michałem tylko 4 ale tu miałam problemy. Tym razem chciałabym przepracować 3 miesiace, mało ale wiem, ze będę zmęczona, bo normalnie i bez ciąży pracując przy 2 dzieci jestem zmęczona no a poza tym będzie to dla mnie duża oszczędność no nie jest to chwalebne ale wolno mi to zrobić

Niedawno wróciłam ze zlotu rodzinnego. Dziwnie nieco, nie jestem zachwycona ale dzieciaki były w niebo wzięte - wielki ogród, sad, kotki, staw z rybami no i tabu dzieci a dzieciom wiadomo najlatwiej się zintegrować. Jeden kuzyn mnie zaskoczył, w moim wieku i 4 dzieci (w tym bliźniaczki jedne) i nie powiem zazdrośc mnie wzięła. Ale i fakt, ze oni moga sobie pozwolić na luksus gromady dzieci, ja to bym chyba te gromade na sznurku musiała prowadzac :D
 
hej
ale miałam nockę i potem cały dzień do bani ,Kuba ma gorączkę i mega katar , pół nocy nie spał a ja razem z nim :( ,a w ciągu dnia taki marudny że masakra
Martolinka u mnie nie przyjmuje lekarz wogóle w pierwszym trymestrze bo wychodzą z założenia że różnie może być , ja do tego przywykłam , myślę że w PL po prostu coraz to nowsze wchodzą przepisy i dlatego tak jest , ostatnio jak byłam u mojego gina w PL to mi mówił że już się nie robi cc na żądanie bo coraz bardziej im na ręce patrzą więc wszystkie idzie w kierunku innych europejskich i nie tylko krajów

podobnie jak Pola jak zaszłam w ciąże to nie pracowałam ,ale wiem że zus to cholerstwo którego nie powinno się żałować ;)
 
Kurczę a ja nie kumam tego podjescia, ze w pierwszym trymestrze to niech się dzieje wola nieba! Moj gin mowil ze w angli lekarze na plamienia na początku ciązy nie przepisują progesteronu, czytalam ze dziewczyny z pl sobie sprowadzają. Oni utrzymują tylko mocną ciążę, a jak są problemy na początku to zostawiają losowi.
Ja plamilam od początku i dostalam duphaston, nie wiem na ile mi pomogl ale plamienia zaraz sie skonczyly i wierze ze progesteron pomogł. Gdybym nie mieszkala w Pl mialabym czekac i sie zastanawiac czy poronie czy nie? Lekarz zaraz wziął sie do leczenia i pomagania a w innym kraju nawet by na mnie nie zerknął?
Bedąc w ciązy duzo czytalam opowiadan dziewczyn z uk czy tam innych krajów jak to krwawliły a lekarze kazali im jechac do domu i czekac az samoistnie poronią. Dla mnie to niedorzeczne :(
 
reklama
Ula ale tak jest , przy Kubie miałam plamienie w 11tc i się przestraszyłam tym bardziej że tyle lat się staraliśmy , ale miałam luteine od mojego gina z PL i dodatkowo znajomą w szpitalu więc załatwiła mi USG bez problemu :) ,a tym razem miałam ok 4-5 tc krwawienie i po prostu się popłakałam i leżałam przez 2 dni (akurat był weekend) a potem po prostu poszłam prywatnie na usg (bo ta znajoma się przeprowadziła do innego miasta) ,zapłaciłam kupę kasy i dowiedziałam że wszystko jest ok ale jakby nie to to lekarz pewnie by mnie odesłał do domu i powiedział że to normalne jest , chociaż koleżanka w podobnej sytuacji pojechała do szpitala i zrobili jej usg ;) więc czasem są wyjątki :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry