• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

reklama
Ja tak na szybko , jak zwykle ostatnio, bo Hanka cd katarku, a mój chłop narzeka na gardło, ogólne rozbicie materiału , ehh zaczyna się okres podziębień.
Martolinka - trzymam kciuki za szybką i sprawną zmianą lekarza prowadzącego.
AZA - i jak tam stadion? Zdaj relację..;-)
Ja babcie kobitek mam jedną 300 km od nas, druga 450 .. po wczorajszym spotkaniu z pewną młodą osóbką wychowywaną przez rodziców i dziadków ( i jednej , i drugiej strony ) mam pewność, że jednakowa linia wychowania daje jakieś efekty, a jeśli każdy na swą modłę to dziecko ma kaszanę w głowie i jest okropne, bo tak zostało "przygotowane przez dorosłych" - taka smutna kokluzja mnie dopadła. Moje śpią, ale zobaczymy co będzie nocą, bo ostatnie 2 to spaliśmy z nimi - katar powodował kaszel i przerwy w śnie, a Gonia też się budziła. Ehh
 
Anawawka, Gosiulek na stadionie super. Po raz pierwszy zrozumiałam co to znaczą prawdziwi kibice. Jak zaczęli śpiewać przy wtórowniu bębna to aż ciarki przechodziły. Choć nie jestem fanka piłki to kiedyś pójde na jakiś mecz dla samych tych emocji. Wrzuce Wam fotki a co tam:)
 
Gosiulek o prosze... Nie wiedziałam, że będzie w TV. No widzisz , nie zrobiłam nic ciekawego to mnie nie pokazali hehe... A tak serio to na koniec wszedł chłopak na murawe i na oczach wszystkich oświadczył się dziewczynie... super pomysł :)))
 
reklama
ja to bym tak nie chciała , nie lubię być w centrum zainteresowania a na środku murawy to by było ciężko ;)
Asia powiem ci że ja za piłką też nie przepadam ale oglądanie meczu na żywo to zupełnie inne przeżycie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry