• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

Ania robil bardzo duzo:( zuzylam w ciagu ostatnich dwoch dni tyle pampersow co normalnie starcza mi gdzies na 10 dni:tak: sama woda sie z Niego lala, tylko kolory rozne:( wprowadzilam dietke :) juz 14 a od rana tylko jedna na szczescie. Wlasnie teraz jeszcze sprawdzalam, zeby czasem nie spal w tym.
dziunka wspolczuje:( biedne te nasze dzieci...

a w ogole dzisiaj mija 3 lata jak mieszkam w Anglii i jak poznalam mojego :)
Mowie dzisiaj do Niego" znamy sie 3 lata a nasze dziecko ma juz prawie dwa"
a On do mnie:" No szybko sie uwinelismy" a po chwili" Boze juz tyle z Toba wytrzymalem":-D
ale kwiaty dostalam haha, wiec moze nie jest tak zle :)
 
reklama
Cze
ja piszę z dwoma gilowcami, jednym kaszlakiem i mężem z zawalonym gardłem... tylko mnie nie wzięło jeszcze, brzuch pobolewa, ale od noszenia towarzystwa i kopania przez nie w brzuch wrrrrrrrrrrr
Martolinka - jak tam po spotkaniu z nowym ginem?
Dziunka - szybkiego zakończenia ząbkowania.
Polaa - zdrowia życzę dla Kuby, oby kupki stały się normalne.. Gratulacje rocznicowe;-)
Ania - gilom mówimy ostre PRECZ
Ula - mój gin nie chciał mnie obejrzeć jak miałam Hankę ze sobą:szok:

To tak na szybko, czytam, ale czasu przy tej kołomyi nie mam odpowiadać, wczoraj jeszcze zebranko w przedszkolu miałam, także szok. Nocki mam zarywane, więc próbuję odsypiać co oczywiście przy tych dwóch wygląda czasami zabawnie - dziś przerwa od 4 do 5:30.
 
a czemu nie chciał? My z Oliskiem mowimy na niego wujek Leszek :) heheheh i zdjęcia nam robił, i pokazywał swojej zonie. Podczas ciązy spędzilismy u niego wiele godzin, chodzilismy rodzinnie. Dziś namawiał mnie na coreczkę bo mowił ze juz sie stęsknił heheheh chociaz podczas ciąży mowił ze jak urodzę musi wziąć sobie urlop ;p Akurat byłam jego ostatnią pacjentka. czekał na mnie bo juz skonczyły mu się babki, wiec sobie pogawędzilsimy o zyciu :)

edit...moj rosó narazie rosołu nie przypomina ;/ ech....myslę ze nawet posolenie nic nie da ;/
Rodzice robią pyszny z czerwonym mięchem i kurą wiec chyba muszę isc po nauki ;/
a mi pozostaje wrzucic kostkę rosołową :zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
Ula co do rosołu to ja też kiedyś kostki dorzucałam...ale nauczyłam się gotowac pyszny bez...całkiem przypadkowo jak obejrzalam kiedyś Gesslerową w jej programie.

robię z 2 gatunków mięsa drób i np kość ze schabem,musi być pełno włoszczyzny ale to pelno ,ziele,cebulka opiekana jak kto lubi,sol i pieprz,wywalam potem na koncu zielenine,jedynie marchewke zostawiam,i posypuje swieza lub z zamrazalnika natką ...a no i gotujemy na malym gazie...dluuugo .

jak robię z samego drobiu to wwalam kostkę :-/
 
boże !!!!!!!!!!

własnie koło mojego okna pibull zagryzł małego piska z którym wyszły 2 dziewczynki.własciciel jakby nigdy nic poszedl dalej zostawiając je z ledwo zywym zakrwawionym pieskiem.widziała to moja bratowa.słyszałam jakieś piski ale czesto psy szzczekają i ppopiskują...i to chyba ten koleś co go kiedyś widziałam kolo piaskownicy osiedlowej.pies srał a on udawal ze nie widzi. w dodatku biegł w naszą stronę ja szybko do D żeby Igiego na rece wzial a sama sie schowałam.a koles zebym sie nie bala bo on ma takie male dziecko tez w domu...MASAKRA!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Cleo powinniście to zglosić do dzielnicowego.Dla mnie to jest starszne i mnie wkurza bardzo.Tyle się słyszy o pogryzieniach przez psy.Jezu jak on się nie boi?

Martolinka??????
 
Ostatnia edycja:
Kobitki mialam wzyte na 19.15. Ledwo dotarłam do domu:tak:
lekarz cudowny. Karta ciaży założona , badania pełen komplet , umówiona wizyta na 11 pazdziernika (usg sprawdzajace przeziernosc karkowa).
Na razie mam soebie do nastepnej wizyty dogadzac a potem zobaczymy jak przytyje to pomyslimy o "karze";-)lekarz nie chce zebym przytyła znowu 30 kg , bo to moze miec znowu wpływ na nadcisnienie itp.
DZiecka ma 1,5 cm, rece, nozki , wszystko na miejscu , w srodeczku ślicznie. Pogadałam o szansie na SN i jestem szczesliwa;-)
pisze dosc nieskładnie. Musicie mi wybaczyc
 
boże !!!!!!!!!!

własnie koło mojego okna pibull zagryzł małego piska z którym wyszły 2 dziewczynki.własciciel jakby nigdy nic poszedl dalej zostawiając je z ledwo zywym zakrwawionym pieskiem.widziała to moja bratowa.słyszałam jakieś piski ale czesto psy szzczekają i ppopiskują...i to chyba ten koleś co go kiedyś widziałam kolo piaskownicy osiedlowej.pies srał a on udawal ze nie widzi. w dodatku biegł w naszą stronę ja szybko do D żeby Igiego na rece wzial a sama sie schowałam.a koles zebym sie nie bala bo on ma takie male dziecko tez w domu...MASAKRA!!!!!!!!!!!!!!!!!!
masakra

ja dziś miałam tak zapędzony dzien, ze nawet nie mam siły opowiadać. Skończył się 2,5 godzinnym zebraniem w przedszkolu, które po prostu wbiło mnie w to małe krzesełko.

edit: martolink gratuluję

wiecie moze czy w ktorymś markecie sa może jeszcze promocje na artykuły szkolne typu farby, kredki, plasteliny?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry