• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

Hey! Mały śpi a ja sobie buszuje po necie :))) My wszyscy oglądalismy mecz na rtl a mąż był z 2 kolegami na skypie wiec sobie razem oglądali. My dodatkowo przez okno bo mamy widok na stadion. Poza tym jak śpiewał taki jeden gościu (zapomniałam jak się zespół nazywa) to u nas na balkonie było słychać wiec za tydzień jak będzie koncert Georgea Michaela to wezme piwko i sobie posiedze na balkonie :))) Dziś trzeba nad wode pojechac bo to pewnie ostatnie dni ciepła ;)))
 
reklama
hej
a u mnie dzisiaj co chwilę pada :( no ale po obiedzie ubiorę Kubie zestaw p/deszczowy i się gdzieś przejdziemy pochlapać :)
rosołek sobie pyrka na kuchence , buraczki ugotowane tylko zetrzeć , mięsko do smażenia i obiad gotowy :)
 
a u mnie obiadu brak i nawet perspektyw i pomysłu na niego ;/ My cos tam zjemy, albo cos innego, albo moja mama cos podrzuci z dolu ale OLis? Moze mu zapiekanki z salami zrobię, sama nie wiem co by ten dzidziol zjadł ?

U mnie mega goraco :) dzis oglądalam pogodę i jeszcze we wrzesniu ma byc tak ciepło, wiec super! Troszkę popadało wiec bibki (grzybki)Olis w lesie mzoe zbierac :)

Oli spi, mąz ............raju znowu formułę ogląda a ja....mialam zasnąc z małym ale pampka musialam mu zalozyc, wiec rozespałam sie ale zmykam pospac, a co!
 
No pawel poszedl spac przed 15 ale juz go obudzilam bo za dlugo by mi szalal. Maż tez podsypia bo o 18 jedzie w trase, a ja robie obiadek i pije kawke

Bylismy na gieldzie rano, ale dalej mąż nie może sobie znalesc żadnego malego samochodu w atrakcyjnej cenie :((( wiecie ile chcieli za starego malucha.... 2500 zl oszaleli, a zlom z niego był straszny.

Jutro na 7.30 i znowu zaczyna się tydzien pracy jak to szybko zleciało

Martolinka pisz, pisz, pisz :)))

Dziunka żyjesz????????
 
hej ja jakas nie do zycia jestem już drugi dzień, przysypiam gdzie się da. Pogoda dzis sliczna ale na dworze nie da się posiedziec, bo komarów chmara.
A jutro znów do pracy :((
 
Hej:-)
Ja się szykuje na TzG, Marysia zasypia sobie..Dzisiaj była na obiedzie u nas teściowa, posiedziała, pobawiła się z małą, poklachała i mój mężul ją kolo 19.00 odwiózł do domu. Ciepło było niemiłosiernie, do południa skoczyłam po brakujące rzeczy na obiad i przy okazji wstąpiłam do Smyka i ..kupiłam maleństwu komplecik na "wyjście ze szpitala" - poszalałam, bo dałam ciut ponad stówkę, ale co tam..i tak większość będzie miała mała po Marysi, więc..:-)
Miłego wieczorku kochane!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry