• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

maxwell jutro, jutro ;)
Rozumiem, ze chce klocki bo uwielbia sie nimi bawic i nakladke, bo czasami z niej korzysta ale nocnik??:-D ostatnio wpadl na genialny pomysl, zamiast nakladki chce kłaść nocnik na kibelek:tak: i raz tak sikał:zawstydzona/y: nie dal sobie przegadac. Musiałam Go trzymac :)
 
reklama
Uff, w końcu moja maruda zasnęła..dwie godziny usypiania..a to dopiero dwa dni kataru:-(
maxwell jutro, jutro ;)
Rozumiem, ze chce klocki bo uwielbia sie nimi bawic i nakladke, bo czasami z niej korzysta ale nocnik??:-D ostatnio wpadl na genialny pomysl, zamiast nakladki chce kłaść nocnik na kibelek:tak: i raz tak sikał:zawstydzona/y: nie dal sobie przegadac. Musiałam Go trzymac :)
Hihi, niezłe ma pomysły Kubuś!!
Polaa, udanego wyjazdu i szczęśliwej podróży!!!:-)
Maxweel ciacho pycha!!!
Nieźle pachnie na gorąco, co nie?:-)
 
maxwell przypominam i polecam ten roztwor do nosa na katar hipertoniczny, warty sprobowania :tak:Dużo zdrówka!!!

Wszystkim dzieciaczkom dużo zdrówka :-):-):-):-)


Pola udanych wakacji i szczesliwej podróży

Martolinka kończ już kończ to pisanie ile można, zrób to po męsku kobito :-D:-D:-D:-D

Ja dzisiaj spędzam spokojny wieczor z spiącym jak aniołek synkiem ;-)i nie moge sie na niego napatrzec. Tak szybo mi dorasta aż łezka się w oku kręci :zawstydzona/y:. Zaczyna gadać, dzisiaj od rana woła żaba i skacze :) Codziennie nowe słówka i wzruszam się strasznie. Jutro jedzie ze mną rano. Ja do pracy on do mojej mamy, a potem po pracy na zakupy butkowe i na pierwsze po przerwie zajecia basenowe. My bedziemy jezdzidz w środy na 17.30, żeby miec sobotę wolna. Jak sie wyrobimy z tymi zakupkami to nawiedze Martolinke :-p.
 
Cześć dziewczynki..
Za nami także ciężka noc:-( Jestem taka wściekła na tą moją koleżankę, że sobie nie wyobrażacie..nie wiem jak Wy, ale ja zawsze informuję znajomych z dziećmi, że Marysia ma katar i obojętnie czy do kogoś jedziemy, czy ktoś przyjeżdża do nas:-(:wściekła/y:..Biedna Marysia teraz się męczy z katarzyskiem, noc zarwana i w ogóle:-(..wzięliśmy ją w nocy w końcu do siebie, do łóżka..ech..
Oki, idę sobie zrobić kawkę;-)
my też tak zawsze robimy że jak młody ma katar czy jest przeziębiony to dajemy znać czy ktoś nas chce czy nie i też mnie wkurza że nie u każdego to działa też w drugą stronę
Witajcie,

wreszcie chwila wolnego:-)
Chlopaki pojechali do sklepu i znajomego wiec mam spokoj:tak:
juz prawie spakowani jestesmy :) jeszcze jakieś drobnostki zostaly:)

kurcze jakos nie przezywam tego wyjazdu:-D
zawsze jak lecimy do Polski czy gdziekolwiek sie wybieramy to ja zestresowana tym wszystkim, pakowaniem, lotem itp. A teraz nic:szok: nie wiem czy to dobry znak.
A w ogole jeszcze jutro jest pierwsza rocznica smierci naszego kolegi:-(
kumpla, ktory mi we wszystkim pomogl jak przylecialam do Anglii.

Kuba ma jakas wysypke na policzku od wczoraj, mam nadzieje, ze zniknie.
ha, najlepsze jak "pomagal" przy pakowaniu to przyniosl swoj nocnik i chce go do torby wlozyc:-D potem nakladke i cala torbe klockow:-D
udanego wyjazdu , wracaj do nas wypoczęta ,opalona i z mnóstwem zdjęć :tak::-)
Uff, w końcu moja maruda zasnęła..dwie godziny usypiania..a to dopiero dwa dni kataru:-(
kup sobie olejek olbas w aptece , ja wlewam pół szklanki gorącej ale nie wrzącej wody i kilka kropelek olejku i w nocy Kuba oddycha całkiem przyzwoicie ;-)

ale jestem padnięta , zaraz się muszę położyć , wczoraj ostatnio dzień była u nas moja szwagierka i poodwiedzałyśmy jeszcze znajomych a dzisiaj przyszła do mnie koleżanka (też w ciąży tylko w 24 tc) która przyjechała tutaj w sobotę do swojego faceta i trochę ją oprowadziłam i pokazywałam w sklepie produkty które ona chce używać że by wiedziała co kupować no a potem jeszcze poszatkowałam kapuche bo robiłam gołąbki bez zawijania i resztę w słoiki do kiszenia ,no i zrobiłam sobie jeszcze papryczkę i ogórki z papryką i kręgosłup mi padł ,mam nadzieje że do jutra przejdzie
 
Dziewczyny dziękuję;-):-)

odezwę się jak wrócę czyli w środę :tak:
testującym POWODZENIA, trzymam kciuki:tak:

wszystko spakowane, przygotowane, Kuba spi od 20, pobudka przed 4:tak:

POZDRAWIAM
 
hej
ja taka zapędzona, ze nie mam czasu do was zajrzeć. Michał z glutow wychodzi to Kuba zaczął kaszleć. Musi sie jakos jutro w przedszkolu zakamuflowac, bo nie mam go jak w domu zostawić a sama musze do pracy ale chyba niestety od czwartku posiedzi w domu żeby innych nie pozarażał. Teraz to jeszcze taka raczej infekcja nie zaraźliwa ale nie wiadomo co to sie wykluje przez najbliższa dobe. Michałek za to mega ryk calusieńki dzień - 4 dzień bez kupy, masakra. No i co ja mam mu zrobić??/ A było tak dobrze, co 2 dzień luźna kupa bez protestów, wysiłek minimalny. Zaczęłam odrobinke zmniejszac dawki leków wg instrukcji lekarza i wszystko od nowa :(((( załamka


polaa udanego wyjazdu
 
Witajcie,
Antonio zrobił dzis pobudkę o 6... grrr
Kilolku a te leki to jakies powazne? jak pomagaja Michasiowi to moze niech jeszcze bierze.
Zdrówka dla Marysi i Kilolkowych chłopaków!!! u nas na razie bez chorób ale zobaczymy co to bedzie dalej
 
reklama
Witamy i my u nas nocka średnia. Kolejna trójka, z tego wszystkiego Jasiek dopomina się dydusia i gryzie go strasznie. Już go pożegnaliśmy, ale nie mam sumienia mu go nie dać, bo widzę, że się męczy. Jutro otwieramy sklepik wczoraj byliśy ogarnąć, a dziś jak panicz pójdzie spać jade zawieźć towar. .

ZDRÓWKA DLA WSZYSTKICH Z KATARKAMI I KASZELKAMI !!!

KIKOLKU może za szybko te leki kazał odstawić. Biedny Michaś.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry