• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

MARTA, SANDRA kiedy spotkanie cooooo? Olewa się koleżankę <foch>

Pola udanego wyjazdu:tak:


Ja dziś z samego ranka wylałam kawę na calutkie biurko, dokumenty te ważniejsze na szczęście ocalone. No masakra:dry:

U nas wszystko ok, choć ciągle się z A kłócimy - on przyzwyczaił się do życia bez nas, a my do życia bez niego. Cały mój dzień jest powywracany, a jeszcze jego muszę "tresować" od nowa wrrrr.
 
reklama
Hej dziewczynki:-)
za nami kolejna ciężka noc, ale dzisiaj już troszkę lepiej. Seba wziął dzień wolnego, bo..mnie zaczęło rozbierać. Więc ja dzisiaj leżę w łóżku, a Seba zajmuje się małą;)Właśnie pojechali do spółdzielni po nowe książeczki mieszkaniowe i do sklepu. A ja tak jakby jestem przytkana, niby kataru bardzo nie ma, ale coś mi siedzi na zatokach..no i trochę w gardle mnie drapie:( już zaparzyłam szałwię i będę płukać gardło..wolałabym nie iść do lekarza, bo się boję, że tam to dopiero mnie coś może wziąć..
Wszystkim dzieciaczkom, które mają katarki, kaszelki - duuuużo zdrówka!!
Etna, ja mam to samo..tak patrzę na Marysię, obserwuję jej zachowania i normalnie się wzruszam, że to juz mała dziewczynka, a nie bobasek..ten czas tak szybko leci, że szok..
Dziunka, a Twój A daje się "tresować"?:-)
 
No oczywiście że tak ;-) mama się dziś śmiała że on ze mną nie ma życia:-D no ale na poważnie to po prostu trzeba tak robić aby postawić na swoim, ale żeby on tego nie odczuł;-)
 
ha ha ha a niedawno wszystkie się oburzałyscie ( Marta, Dziunka) ze ja chłopa "tresuję" ;/ i ze cos tam cos tam, bylo pouczanko............ a tutaj proszę! wyszło szydło z worka ;p
 
dziewczyny wszystko z umiarem. Ja sobie pozwalam na tyle tresowania na ile sama daje sobą manipulować. U nas w małżeństwie działa w dwie strony. Staramy się na wzajem nie zmieniać tylko tolerować pewne zachowania przyzwyczajenia. Jeśli oczywiście się da. Jestem juz po pracy u mamy i ruszam jak tylko mały sie obudzi. Ledwo sie dzisiaj wyszykowałam rano.. Pełno toreb i rzeczy na basen. Mama ma 10 minut żeby lecieć do pracy jak ja wejdę do domu. Przekazywanie Pawła na szczęście śpiącego coraz lepiej nam idzie.
 
tak poważnie to czasem patrząc z boku więcej widać i jezeli tylko ktoś potrafi w odpowiedni sposób przekazac uwagi to można wyciągnąć z tego wnioski.
Każda para jest inna , tak jak i nie ma jednakowych ludzi więc z żalem ale stwierdzam , ze nie ma złotej recepty na udane życie;-) każdy sobie sam to musi poukładać
Etna Paweł spi a Antek jeszcze szaleje... zupelnie mu sie poprzestawiało. Koło 13. 30 zje zupe szczawiowa i pojdzie spac
 
reklama
a skąd Wy wiecie dziołchy jak ja tresuję ;p z opowiesci nie wiele mozna wywnioskowac ;p a znamy sie tylko z BB :)
Ja w sumie nei wiem co to tresowanie? czyli co? mam mowic jak ma chodzic, jak ubierac się, kiedy chodzic spać, jak zmywac talerze, jak sie do mnie odzywac w towarzystwie, jak sprzatac itd. Czy jak? Bo to moim zdaniem tresowanie a u nas tego nie ma :) Ja po prostu jak mi sie cos nie podoba mowię glosno i wyraźnie a czasem krzyczę ot co, nie uzalam sie nas sobą ze mi cos w związku nie pasuje, walę prosto z mostu do osoby zainteresowanej :) a to chyba nie tresowanie ale glosne wyrazanie swojej opini a nie tłamszenie w sobie złosci.

zmieniajać temat...Oli spi, bylismy u kolegi juz o 9 bo zamiast isc ze mna do sklepu dla mnie po sniadanie skrecił w lewo i nie ma zmiłuj, sniadanie zjadłam u kolezanki :) zostawilam go i polecialam do sklepu. Ok 12 wzięlam malego do domu ze taki cyrk mi urządził ze histeryzował z dobre 40 minut w domu takze. Zęby zęby zbęby - tylko wtedy Oli jest nie do opanowania. Jedna 5 gdzies idzie ale chyba jej sie zejdzie a ja zejdę jak nie bede spała w nocy ;/

dzis gotuję zapiekankę kalafiorowa z ziemniakami i szynką, skoczę do sklepu zaraz, dokonczes obiad i sama kladę sie spać albo cos fajnego obejrze :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry