• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

Mama, mnie właśnie ten zapach powala..i nie mogę się oprzeć takim ciepłym:zawstydzona/y:;-)..a potem tez wiczorem odgrzewam w piekarniku na 5 minutek, bo wydają mi się takie ciepłe lepsze;-)
 
reklama
ja chyba te jabłka zrobię w weekend bo zachwalacie a tez lubię takie przysmaki :-)

Martolinka 40 min aż czekaliście ...przegięcie na całego !!!
 
Maxwell wlasnie wczoraj mialam napisac ze dziękuję za przepis, to taki szybki sposob na szarlotkę ;p pyszne ale najlepsze na ciepło, potem juz nie jest aż takie pyszne i chrupiące :) ale nadal pyszne :) Ja zrobilam w blaszce prostokątnej ale lepiej pewnie w zaroodpornym bo duzo kruszonki wychodzi :) ja wczoraj zajadałam sie i nie jeden raz to zrobię jeszcze :)

Oli tez jeszcze spi ale padł po 15, ja głodna ale taka padnieta ze szok. Polozyclam sie w salonie ale tuaj jasno ze zasnac nie moglam. Niedobrze mi z glodu ale nie chce mi sie nic robic. Rano mialam zrobic szcawiowkę a tylko kosc w garze zagotowana ;/ lenistwo na całego. Olinka obgonię pierogami z serem a maż..........a co mnie, sam sobie cos zrobi albo tesciowa poczestuje.

Mama alez Ty kochana dla mężusia! A to nie dzis się z rana poklociliscie? ech jaka kochana zona piecze mu i gotuje - super!
Mi jak maz nie pozmywa rano krzycze od razu "obiadu nie bedzie" ;p i rzeczywiscie czasami nie robię, nie się ogarnie i przynajmniej niech wie ze musi pozmywac ;p
 
Ja zrobiłam wczoraj wieczorem Chili con corne, więc mam na dwa dni obiad z głowy..dzisiaj już zjedliśmy, mój poszedł z marudą na spacer, a ja nastawiłam sobie na kawkę;-)..
 
Maxweel przegapiłam siatkówke!!! kurczeeee. Kiedy mecz z Włochami? a co do jabłuszek to wyszły cudowne!!! podgrzewałam sobie dodatkowo w mikrofali potem;-)
Cleo juz ryczec mi sie tam chciało ... biedny młody sie tez zestresował
 
Maxweel przegapiłam siatkówke!!! kurczeeee. Kiedy mecz z Włochami? a co do jabłuszek to wyszły cudowne!!! podgrzewałam sobie dodatkowo w mikrofali potem;-)
Cleo juz ryczec mi sie tam chciało ... biedny młody sie tez zestresował
Martolinka, mecz był fajny..nie dali szans Słowakom - w sumie tylko pierwszy set był w miarę wyrównany..a potem już pogrom;-) A mecz z Włochami - pewnie w sobotę, ale nie wiem, o której;-)
 
ale to nic. moja mama podczas praktyk zwoziła trupa do prosektorium i winda sie zatrzasnela. spedziła w niej najdluzsze 15 minut swojego zycia ... do tej pory do zadnej windy nie wsiada
 
Ania a jak u lekarza?
nie ma zbytnio co opowiadać , zbadali mi krew i mocz , potem ciśnienie ,waga ,pobrali jeszcze 2 probówki krwi na tokso i coś tam jeszcze ,a i serduszko lekarz sprawdzał ale mała akurat łobuzowała i to konkretnie i się śmiał że skacze :tak::-) ,porozmawialiśmy chwilę o płci i imieniu i tyle
ale to nic. moja mama podczas praktyk zwoziła trupa do prosektorium i winda sie zatrzasnela. spedziła w niej najdluzsze 15 minut swojego zycia ... do tej pory do zadnej windy nie wsiada
oj ja to się nieraz wysiedziałam w windzie ,bo jak u nas w bloku była jeszcze stara to ciągle się psuła , no ale z Kubą to już pewnie by nie było tak fajnie ,więc wam nie zazdroszcze a mamie to wręcz współczuje bo z trupem to bym chyba osiwiała :tak::szok:
 
reklama
wróciłam

Ula odpowiem tu bo pytałaś.ogolnie zaczynam o 18 lub 18:30 i do 22 muszę się wyrobić wczsniej nie mogę bo czekam na D aż wroci.Mam z Ursusa kawałek prawie godzinę bo to Ministestwo Sprawiedliwości ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry