• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

reklama
hej śpiochy

Igi nie ma litości ..już wstał ...a ja ledwo żywa dziś ,dobrze że piątek już...

ale to nic. moja mama podczas praktyk zwoziła trupa do prosektorium i winda sie zatrzasnela. spedziła w niej najdluzsze 15 minut swojego zycia ... do tej pory do zadnej windy nie wsiada

najgorsze chyba co można sobie wyobrazić.jak w filmie w horrorze dosłownie.już samo obcowanie mnie przeraża z nieżywym, o wejściu jeszcze do windy nawet nie myślę no ale to zatrzymanie się na 15 minut ....brrrr

ja muszę na koniec umyć podłogę w długim korytarzu i kurde tam jest tak ciemno a trzeba zapalić światło które jest kawałak i idę w tej ciemnicy...ale mam zaraaz myśli że wyskoczy np koleś z KRZYKU ,wiem rąbnieta jestem ale nie umiem tego opanować.kurde strasznie tam wieczorami...

No tak my tu pitu pitu a pani sie po ministerstwach obraca ;) :D
padnięta?

:-D:-D:-D a co !!!!! ale się uśmiałam wariatko :-D
padnięte to są moje nogi :-( spaaaaaaaaaaćććććć
 
Witajcie ,
piękne słońce nad Sopotem... powoli widzę koniec mojej pracy. jutro , najdalej w niedziele bedzie finito. Potem okaze sie jak duzo bede miała do poprawy ;-)
Cleo to masz fuchę w poważnej instytucji..

Młody dzis sie krecił niemal całą nocke..
 
hej :)

Alcia w żłobku ja pracuję. Dziś wieczorem jedziemy na lubelszczyznę :). Jutro leczenie kanałowe :/. Potem ja 3 dni pracuję na popołudnia zdalnie, w środę fryzjer i wieczorem jedziemy do niedzieli w bieszczady :)

Alcia dziś się obudziła nad ranem i z wielką radością półprzytomna zaczęła opowiadać że babcia i dziadzio do niej przyjadą do domku, a z dziadkiem "bysiem" mam i tatą będzie zbierać poziomki. I usnęła :)
 
Ohohohoho Cleo wysoko mierzy :D Teraz robi porządki a kto wie co bedzie dalej :D
Martolinka fajnie ze juz koniec bo pozniej jak bedzie coraz wiekszy brzuszek to dopiero Ci sie nie bedzie chciało. Załatw sprawe szybko, bezproblemowo po męsku i z głowy.

U nas noc spokojna. Młody spał dobrze. Grzebie coś w zębiskach co jakiś czas a do tego troszke gorączkuje po szczepieniu. Póki co na razie ma ledwo 38 stopni. Miejsce troszke zaczerwienione na obszarze 1 cm. Robić coś z tym? Czy przykładac Alcatet czy jak sie to nazywa? Czy nic nie dawać póki nie ma wyraznej opuchlizny?? Miałam isc po te witaminy ale nie wiem czy isc jak ma tą gorączke. Oszaleje w domu, ale co zrobic ;/
 
Mama nie wiem jakie miałas szczepienie ale Antek po ostatniej dawce skojarzonej szczepionki miał taką opuchlizne ,ze nie mógł chodzić. Aż 3 tyg po szczepiniu można było jeszcze wyczuć takie zgrubienie w miejscu ukłucia. Jeżeli nie ma opuchlizny to na razie nie rób okładów , ale w razie czego altacet obowiązkowo;-)
 
Hej, nie mam za dużo czasu, napiszę tylko że: Marta szok z tą windą:szok: padłabym na zawał.

Mój A dziś wraca nagle do NO, ruszyło się z pracą, wstępnie tylko na tydzień ale bardzo się opłaca i prawdopodobnie zostaną na dłużej.
Więc znowu zostaję sama uff;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry