• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

hej z rana

ja wczoraj wróciłam zryta jak pies.a bo Pani która sprawdza porządki wynajdywała mi takie miejsca że chyba nie wiem czy w domu kurz wycieram ....nie nie darła się ani nic tylko mówiła że trzeba i tu i tu i tam i tam...o matko....

Igi coś na nocnik nie chce mi sikać :-/ a było już tak fajnie kurde....

mało tego dziś od 6 rano w aucie kolo bloku wył co chwila alarm ,więc nie pospałam NIC.trzeba być kretynem żeby nie wyjśc do swojego auta i nie wyłączyć.nie mam sił ani nastroju.a dopiero wtorek...

Kilolku PAni w przedszkolu chyba jeszcze śpi skoro nie zauważyła Kubusia :-/
 
reklama
Dzięki kochane. Jak zobaczyłam te wyniki to też przysięgłam sobie, że zaczne coś robić ze sobą. Mój mężuś ma w sobote urodzinki robie mu imprezke niespodziankę na działce i ulubione jego potrawy także czekają na mnie kluski przycierane, zupa grzybowa, schaboszczaki i karkówka, a co jeszcze to sama nie wiem. Znajoma piecze torta. A prezent zażyczył sobie kolekcje wszystkich płyt Dżemu, więc nagrywam mu teraz i próbuje znaleźć okładki takie jak były w oryginale.


MARTOLINKA tak robią nam pod górkę próbują zmusić do płacenia opłaty targowej jak my płacimy już wynajem. Atmosfera nieciekawa mam wrażenie, że chcą mi siekiere w plecy wbić.
GRATULACJE ZATWIERDZENIA PRACY !!!! SUPER. Oj znam to bieganie z obiegówką itp. może dziekan ci ułatwi nieco sprawę.

ETNA zdrówka dla Pawełka, katar asio !!!

KIKOLKU no niezła ta przedszkolanka !

ANA a jak tam Gonia ? I co mężuś przeskrobał.
 
Martolinka super :-) To bedziesz miała pracowity tydzien. , ale potem juz bedzie luzik. Ja dzisiaj w pracy do 17.30. Ja już chce do synka :-( Mąż dla odmiany pojechał sobie do Warszawy, pewnie wróci jeszcze później niż wczoraj
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
witam popołudniowo. Michałka ponoć coś rozbiera i zasmarkany strasznie (teraz śpi to nie moge sama ocenić) mam nadzieję, że nie za mocno go wzielo Kozystam z chwili spkkoju i ceszę się widokiem popsrzątanego mieszkania! o jak mi dobrze z tą ciocią :D glupio mi, ze się bierze za takie rzeczy, a jej głupio że siedzi bezczynnie i bierze za to pieniądze jak Mchal śpi.
Zaraz jakiś obiadek skręcę i na 17,30 idziemy do cyrku. Tzn my z Kuba idziemy na występy a "maluchy" idą oglądać zwierzątka w cyrkowym parku
 
u ans dziś bunt dwulatka w pełnej krasie.
Właściwie jestem już pewna że Alicji nic nie jest, po prostu jak coś nie ejst po jej myśli to w ciągu sekundy rozdziera japkę na całego. Ale jak wiem, ze to nie z powodu choroby to jakoś udaje mi się to zupełnie olewać :)
 
Mnie własnie w drzwiach przywitała słodka trada "mama ja papa ja łef, mama ja papa ja i-ha-ha" (mamo zrobiłem papa lwu i konikowi) hahaha podniecenie na maxa. Drugi natomiast jak chciał tacie opowedziec co widział to podstkakiwał i wywijał jak na arenie, nie mógł ustać w miejscu :D
 
reklama
kilolku to widzę, ze jakiś sezon cyrkowy :)
Ala ja była z dziadkiem i ciocią na spacerze w sobotę też widziałą cyrk, a raczej zwierzątka : zebry i wielbłądy. Niestety akurat małemu wielbładowi leczyli kopyta i dawali zastrzyk, podobno strasznie płakal więc to Alusi najbardziej utkwiło w pamięci :/

Ala śpi, po serwi wieczornych ataków terroru :). Ostatni był już w łóżku jak powiedzialąm, zeby dała cioci spokój i ja będę jej czytać. Dochodzi do perfekcji w pokazie siły - wrzask i potok łez w ciągu sekundy :)))). Mam wrażenie, ze fascynują ją jej własne możliwości głosowe :) Ale ja jestem twarda :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry