• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

oj biedny wielbłądzik!
U nas norma jest cyrk co 2-3 miesiące (za każdym razem inny) i nie sposób po prosu nie iść - całe miasto oplakatowane, megafony, darmowe bilety w skzołach i przedszkolach (dzieci i tak wchodza za darmmo ale bilety i tak dostaja) jak już raz poszliśmy z Kubą to przepadliśmy teraz juz nam nie odpuści. Dzisiaj bylismy na Zalewskim i był naprawdę świetny

U nas tez terroryzm na całego, w dodatku podwójny - skomasowany atak :D
 
reklama
hej
ja wrociłam własnie...ale nie o tym

dziś kiche dowaliłam na maxa

wracam ze sklepu z Igim a tu "jakiś" facet trąbi ,się zatrzymuje i mowi mi cześć..stanełam jak wryta..patrze na niego i nie moge skojarzyć kto to..i pytam głupio"a Ty to kto" a on że "od Hanki i Gośki" MĄŻ ANY!!!!! Boże jaki wstyd nie poznałam go ,a przcież niedawno sie widzielismy na placu...Gonia dziś debiutowała w Złobku tata chwalił :-) Ana odezwij się babo :p
 
Jezuu ja niby wolna, ale nie do końca,,,
A więc / nie deptajcie mnie za takie wstawki / Gonia odebrana została przeze mnie po 10:30, trochę płakała, ale w sumie jak na pierwszy raz ok. Małżon jak ją dostarczał słyszał jęki, zgrzyty, płacze kilku żłobkowiczów, więc zapewne jej się udzieliło, poza tym lezą jej 5., wyszła do mnie z uśmiechem na gębusi i szczebiotała mi przez godzinę w robocie... za to starsza... ehhh... puściła pawia w talerzyk ze śniadankiem, ale obiad wszamała... jak wróciłam z roboty to zastałam widok straszliwy... obie panny na kolanach u taty zaśnięte, Gonia główka wykrzywiona... jakby je ktoś walnął w łepetyny...
Martolinka - życzę dobrej organizacji i szybkiej sprawnej obrony.;-)
Pathanka - fajnie wymyśliłaś imprezkę; zabieraj się za tą anemię.. a robiłaś badania o przyswajalności żelaza? A małżon po prostu pokazał swoje egoistyczne oblicze... a mnie poniosło. Poza tym chrapał przy usypianiu kobitek, więc utrudniał...:wściekła/y:
Kikolek - ja za cyrkiem nie przepadam, małżon też, a jak dzieci będą chciały to nie wiem z kim je wyślę.:-D
Agrafka - Gonia dokładnie tak samo, jak co nie jest po jej myśli foch na całego...
Zmęczona jestem, ale dobrze, że jutro już środa...
Edit. Cleo - nie chciałam już nic pisać na ten temat, ale się śmialiśmy,,,,;-)
 
Ostatnia edycja:
Ja właśnie skończylam prasowanie uffff

Jutro wczesnie musze wstac, mąż wraca ok 2 więc też sie pewnie przebudze, no i jutro basen

mam nadzieje, że poojedziemy, bo Pawel niby zdrowy ale taki niewyraźny i to mnie martwi :((
no i dowiedzialam się że ta jego kuzynka jeszcze tego samego dnia co u nas byli dostała gorączi i dzisiaj u lekarza wyszla jej angina grrrrrr. ierwszy raz mala dostała antybiotyk. boje się że u Pawla to się dopiero rozkreca, ale moze przesadzam (mam nadzieje).

paweł tez jest na mnie wściekly, że wychodze z domu do pracy i go zostawiam. Babcia jest do jego dyspozycji 24h na dobę i on mi teraz daje popalic. my też mieliśmy dzisiaj cyrk na kółkach, najgorsze to chyba to że mojej tesciowej to pochlebia ale musze jakos to wytrzymac. Teraz dla odmiany na mnie i na babcie wola mama, a co najgorsze to babcia tez reaguje jak on woła mama, chyba moje psychika znowu siada, a to dopiero wrzesien
 
hej
ja wrociłam własnie...ale nie o tym

dziś kiche dowaliłam na maxa

wracam ze sklepu z Igim a tu "jakiś" facet trąbi ,się zatrzymuje i mowi mi cześć..stanełam jak wryta..patrze na niego i nie moge skojarzyć kto to..i pytam głupio"a Ty to kto" a on że "od Hanki i Gośki" MĄŻ ANY!!!!! Boże jaki wstyd nie poznałam go ,a przcież niedawno sie widzielismy na placu...Gonia dziś debiutowała w Złobku tata chwalił :-) Ana odezwij się babo :p
hahaha dobra jesteś!


anawawka uśmialam sie z pawia w sniadanku :D hahaha

ja tylko na momencik, odmeldowac sie, bo zaraz do pracy, a dopiero sie ogarnelam, szamie na szybko sniadanko i zaraz mykam. Wczoraj pół nocy przepisywalam dziennik (zrobilam strasnzy bląd i trzeba bylo, trudno) i tak musze sie cieszyc ze to nie koniec roku, to tylko jedna noc mi zeszlo :/ tylko niestety wszystko lezy przez to odlogiem, a jutro mam zebranie wiec wszystko musi byc na tip top gotowe, wiec dzisiaj tez pewno nocke zarwe, ale od piatku leze plackiem az zaczne śmierdziec :D

boze za tydzine mam wesele i znow nie mam sukienki :((((( (towarzystwo to samo wiec nie moge isc w tamtej no i nie najlepiej sie wniej czulam niestety) musze cos na szybko wymyslec grrr
 
Witamy właśnie przypaliłam kartofle śmierdzi w całym domu. Jaśko odsypia nockę, bo męczyla go dziś gorączka od zębów bo tak zdrowy jak ryba.
Jak wstanie to obiad i biegiem na zakupy, bo nie wyrobie się do soboty.

ANA grunt, że obiad zjadła ;-) Dzielne masz dziewczyny dadzą sobie radę.

ETNA u nas Jasiek też chyba pokazuje swoje niezadowolenie z mojego wychodzenia do pracy. A teściowa tak jak twoja zaczęła wykorzystywać to trochę. Jeszcze jasiek nie mówi na nią mama, ale np. dziś robił mi niuniu bo bdziabdzia kazała, że mama sobie poszła. No kurcze dla rozrywki tam nie chodzę tylko z musu. Chyba czas pogadać z bdziabdzią.

KIKOLKU no to ruszazj na szaleństwo zakupowe. U nas narazie bez imperez na szczęście.
 
HEJ DZIEWCZYNKI :)

Ja się przywitam i zapytam czy u Was dzis tez taki upał??????????????????? Na balkonie mam ponad 30 stopni w słoncu. A kurczę mało bylismy na dworzu bo najpierw sklep, potem kumpel Olinka z sasiadką, potem jedzonko i usypianie. Oli ok 14 nie chciał spać a był taki niedobry ze sposobem wzięlam na ręce w mięciutkim szlafroku byłam wiec Oli przytulony zasnął w sekundę. A tak był płacz, lament itd.

Mąz codziennie wraca pozno, Oli zasypia wczesnie wiec nie widział go juz dwa wieczory, no pierwszy raz w zyciu mu sie to zdarzyło, ciekawe jak dzis wroci.

Oli ząbkuje, dzis w nocy piszczał jak zwykle ale po 24 dalam w butli mu Ibum i spał do rana bardzo spokojnie. W sumie na takie zabkowanie chyba lepiej czopek dac, co? Zeby zołądeczka nie obciążac? A ten viburcol jak dziala? Stosowąłyscie go?

Ja wlasnie zjadłam makaron, z szynką, brokułem z sosem z serka topionego i smietanki 30% - jakie to dobre!!!!!!!!!!!!
Oli spi, ja po 2h jego spania nareszczcie posadzilam tyłek i idę chyba się polozę bo zmęczona jestem jakoś.

Cyrk - kurczę zawsze u nas był a od kiedy Oli jest albo go przegapiam albo nie przyjeżdża a na 100% wybierzemy sie do niego :)
 
Uzylam viburcol 2-3 razy jak byla mala.pomoglo.niewiem,jak dziala.chyba troszke jakby otumania.
U nas niby slonce,ale bardzo wieje. Mala mnie do grobu doprowadzi swoim niejedzeniem. Oprocz mleka prawie nic nie chce jesc.


Wczoraj Sie wkurzylam,bo dalam dziewczynie w ciazy ,ktora kupila ode mnie kolyske I wozek ,3 duze torby rzeczy po ameli,a ona wybrala sobie posciel,kocyki,pare ubranek,a reszte przywiozla mi spowrotem! Poczulam Sie jakby ktos mi w gebe dal,bo dalam jej ladne rzeczy a nie jakies szmaty. a ona to nie jakas paniusia Tylko z wioski. Nie to nie. Wrzucilam do samochodu, spakowalam jeszcze 3 torby moich rzeczy,monitor start od komputera I zawiozlam wszystko do sklepu charytatywnego,ktory sprzedaje lumpy a zysk przeznacza na biedne dzieci.juz wiecej nikomu nic nie dam.
 
reklama
Hej dziewczyny :)

wróciłam:tak: fajnie byłoby napisać cała i zdrowa ale niestety tylko cała:/
jak mnie od wczoraj wieczor meczy chorobsko, szok.
Nie wiadomo skad sie wzielo, goraczka prawie 40 st. kaszle jakbym pluca miala zaraz wypluc, z nosa sie leje, gardlo "nawala":wściekła/y:
ale bylo suuuuper ;) pogoda idealna, ponad 30 st. W niedziele tylko padalo troche ale wtedy pojechalismy do Barcelony, Kuba chyba zadowolony:-D

przelecialam kilka ostatnich stron tak mniej wiecej;-)
martolinka powodzenia, fajnie, juz sie niedlugo obronisz i po sprawie. Trzymam kciuki :)
banana wspolczuje przygody :( cieszę się, ze wszystko dobrze sie skonczylo:tak: ale swoje przezylas, nie ma co.
kilolek szkoda, ze sie Wam nie udalo:-( w koncu musi ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry