kilolek
podwójna listopadowa mama
oj biedny wielbłądzik!
U nas norma jest cyrk co 2-3 miesiące (za każdym razem inny) i nie sposób po prosu nie iść - całe miasto oplakatowane, megafony, darmowe bilety w skzołach i przedszkolach (dzieci i tak wchodza za darmmo ale bilety i tak dostaja) jak już raz poszliśmy z Kubą to przepadliśmy teraz juz nam nie odpuści. Dzisiaj bylismy na Zalewskim i był naprawdę świetny
U nas tez terroryzm na całego, w dodatku podwójny - skomasowany atak
U nas norma jest cyrk co 2-3 miesiące (za każdym razem inny) i nie sposób po prosu nie iść - całe miasto oplakatowane, megafony, darmowe bilety w skzołach i przedszkolach (dzieci i tak wchodza za darmmo ale bilety i tak dostaja) jak już raz poszliśmy z Kubą to przepadliśmy teraz juz nam nie odpuści. Dzisiaj bylismy na Zalewskim i był naprawdę świetny
U nas tez terroryzm na całego, w dodatku podwójny - skomasowany atak


fajnie byłoby napisać cała i zdrowa ale niestety tylko cała:/