reklama

Listopad 2009

Zasypiam na siedząco, muszę następną kawę walnąć, bo spadnę z krzesła,,, walczyliśmy w nocy z gorączką Hanki, po 1 zasnęłam...
Dziunka - trzymam kciuki za dermatologa.
Ja nie obgryzałam paznokci, nie umiałam, strasznie trudno mi było potem w dorosłym życiu nauczyć się tego, by jakoś sobie radzić kiedy nie mam nożyczek, a paznokieć częściowo złamany ;-)
 
reklama
Hej:-)
Dziunka i ja się dołączam do trzymania &&&&!!!Daj znać, jak już będziecie po wizycie..
Cleo, Gosiulek - owocnych zakupów życzę..mnie też jeszcze czeka zakup butów na zimę dla Marysi..ech..
A myśmy wróciły ze spacerku, młoda zjadła zupę jarzynową i teraz położyłam ją na drzemkę.Ciekawa jestem, czy zaśnie, bo wczoraj miała strajk..
Kurcze, od dobrych dwóch dni mam straszny problem z zaśnięciem - zasypiam dopiero koło 2.00 w nocy
realmad2.gif
..maleństwo znalazło głupią porę na harce - zaczyna koło 23.00 i tak do tej 2.00..kopie, wypina się, szaleje równo..
 
Dziunka, z czym mam fajnie - z nocnymi szaleństwami?:-D
Rajuś, ja normalnie wysiadam..wymyśliłam dziś na obiad kotlety z jajek, bo mam od mamy słoik buraczków. Postawiłam jajka na gazie, nawet zmniejszyłam gaz, jak zaczęły kipieć i..potem o nich zapomniałam - jajka gotowały się "tylko" 20 minut..masakra z moim rozkojarzeniem..
 
maxwel aż zazdroszczę tych kopniaków, kiedy to było. Na szczęście dzisiaj moje dziecko spało jak dziecko ufff. U nas pracy połowa nauczycieli chora. Głos im odebrało, aż strach się bać. Nie ma komu pracować.
 
Antek właśnie zasnął . Zjadł całą zupkę i białą kiełbaskę w zupce również w całości. Spust ma nie ma co ...;-)
Maxweel i ja Ci zazdroszcze. Już nie mogę się doczekać pierwszych ruchów
 
Wiatajcie:-)

dziunka trzymam kciuki i czekamy na wieści:tak: powodzenia!
maxwell racja, fajnie Ci;-) tez tak chcę:zawstydzona/y:

a u nas dzisiaj piękna pogoda, po prostu gorąc :tak: podobno do niedzieli ma tak być:)
umowilam sie z kolezankami na spacer na 16, Mlodego wlasnie poozylam do lozeczka.
Wczoraj bylam u kolezanki i Kuba mial wypadek:-( caly czas Go pilnowalam, zeby czasem sie nie przewrocil, zeby cos sie nie stalo w ten jezyk i wiecie co...biegal po chodniki i w pewnym momencie widze jak leci na buzię, lece do Niego ale za pozno:-( warga cala we krwi, Mlody beczy niemilosiernie, ja oczywiscie przetraszona, ze z jezyczkiem cos sie stalo ale jak sie okazalo, rozwalil gorna wargę, spuchnieta dzisiaj na maxa:/ policzek zdarty:/ ale z jezykiem na szczescie ok, chociaz jak jadl dzisiaj sniadanko pokazywal, ze Go boli:/ cholera:-(

edit. martolinka Kuba tez uwielbia biala kiebaske:tak:
Juz niedlugo poczujesz ruchy ;) jeszcze trochę.
 
Dziunka, powodzenia!

Maxwell, ja tak miałam w ciąży z Olafem....w ciąży z Filipem spałam jak dziecko, nawet na siku nie budziłam się w nocy, spałam jak suseł, tak mnie Olaf wymęczył w ciągu dnia.
A Ty masz teraz kogoś do pomocy?
 
reklama
Dziubasku, niestety nie..jestem na chorobowym praktycznie od 8 tc, bo teściówka złamała rękę mniej więcej w tym czasie, co zaciążyłam. Przynajmniej raz w tygodniu straam się być u moich rodziców, wtedy trochę odpoczywam, niestety, częsciej się nie da, bo oboje pracują..
Martolinka, jeszcze troszkę i też poczujesz!! Ja jakoś tak szybciej teraz poczułam maleństwo, gdzieś koło 13-14tc..
Etna, to niezły wysyp chorobowy u Was w szkole!!Trzymam kciuki, żeby i Ciebie nie wzięło..
Polaa, właśnie zawsze tak jest, że im bardziej się pilnuje, tym bardziej coś się dzieje..Marysia najwięcej guzów zbiera, jak ją pilnujemy z moją mamą razem:-D..

No i oczywiście, dzisiaj też Marycha nie zdrzemnęła się ani minutkę..nie mam sił do niej - nie wiem, ale chyba jeszcze jest za mała, żeby odpuszczać drzemki popołudniowe??Jak myślicie?:-( A najlepsze to to, że jej "baterie" sa naładowane maksymalnie, szaleje potem i tak do wieczora..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry