reklama

Listopad 2009

reklama
Co do szelek to się wypowiem zdecydowanie na nie, szelki są dobrym pomysłem, ale ich zapięcie to porażka,,, trn. mówię o elemencie łączącym "smycz" z samym puszorkiem, źle się układa na dziecku i podnosi się w górę - miałam takie i niestety Hanka zamiast chodzić, to prawie wisiała....
 
U mnie w przedszkolu jest mama trzyletnich bliźniaczek i dwuletniej dziewczynki, mała jeździ w wózku, a starsze-jedna po jednej stronie wózka, druga po drugiej, każda w szelkach przyczepionych do wózka. Ale to nie są te prawdziwe kupne szelki, muszę dziś podpatrzeć, spotykamy się codziennie. A młode i tak idą grzecznie koło wózka, trzymając go ręką.
Myślę że jest to świetna sprawa.

Drugie wyjście to podwojny wózek, szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie gonienia z malutką w chuście za uciekającym starszakiem, szczególnie zimą. Chyba ze miałabyś ją na plecach... choć i tu ryzyko poślizgnięcia czy potknięcia podczas biegu. Jedyne wyjście w tej sytuacji to malutka w chuście, duża w wózku.
 
ooo fajnie
to dziś może skocze do natury o ile mój mąż wróci do 18

kurde miałam zabrac sie za porządki a dupki mi sie ruszyć nei chce

czy wasze dzieciaczki grzecznie chodzą za rączke na spacerki??
bo ja odkąd urodziłam to sama z dziećmi na spacerze nie byłam! Emilka nie potrafi iść grzecznie za rączke,ucieka
i tym oto sposobem boje się wyjść poza posesje
dobrze że chociaż ogród mamy to mogę w nim posiedzieć
ale brakuje mi spacerków
wyjść na plac zabaw do ludzi
zawsze sie za jakąś mamusią pogawędzi
a tak to siedze sama jak ten palec
nikogo nie znam w tej miejscowości
rodzina mieszka daleko
widzimy sie tylko w weekendy
i jestesmy tu totalnie sami
i mi smutno....
nie chce mi się nawet wychodzić do ogrodu

moze znacie jakieś sposoby żeby Emilkę nauczyć chodzenia ładnie przy wózku trzymajac się za rączke lub wózka....

U mnie na poczatku świetnie sprawdzała się chusta (była zima) i Filipek spał przytulony w ciepełku do mnie, a Olaf w spacerówce. Wtedy Olaf jeszcze sam nie chodził. Jak Filipek podrósł przeniosłam chłopaków do podwójnego wózka i z niego cały czas korzystamy. Olafa uczę chodzić koło siebie a jak jest potrzeba to zapinam go do wózka i tyle. Dla mnie to najlepsze rozwiązanie w wyjściu samemu na spacer.
 
Witajcie,

dziunka to A sobie poczekał :) ważne, że Go w końcu puściłaś.
Lotka fajny sen:tak: może proroczy?;-) Zyczę Ci tego :) w końcu się uda :)
Gosiulek, nie załamuj się, w końcu będzie dzidziuś;-)nie ma innej opcji, a kiedy teraz będziesz tesować jak można spytać?
etna zdrowka dla Pawełka :) biedaczek:(

Ja właśnie czekam na koleżankę, ma wpaść z synkiem i coreczka :) Młody śpi, zbiera siły do zabawy, dzisiaj już na szczęscie lepiej:tak: kaszel jest ale mniejszy niż wczoraj i nie ma gorączki. Zrobiłam do południa rosól, Kuba zjadł dwie miseczki, nic mi ie wiecej nie chciało robić:zawstydzona/y: mąż też musiał pojeść rosołem:-D ale włąsnie pojechal po coś gotowego, jakoś nas naszło :)
 
Dzięki dziewczyny :)

Bylam skoro świt juz na ośrodku, Paweł ma początki anginy i pozniej napisze bo dalej jednak postanowil jęczyć, dał mi tylko w spokoju was doczytać
 
hej
ale u mnie dzisiaj leje i wieje masakra jakaś :szok:
gosiulek za bardzo się starasz i dlatego nie idzie , wiem że łatwo się mówi bo się sama nasłuchałam na ten temat ale trzeba wyluzować i wtedy nawet się nie zorientujesz kiedy to się stało ;-)
dziubasek mam zamiar zrobić podobnie , chusta już kupiona muszę tylko poćwiczyć motanie i w grudniu będe małą nosić w chuście a Kuba będzie jeździł wózkiem ,chyba że ktoś będzie szedł z nami na spacer ,albo kupię tą dostawkę którą kiedyś wrzucałam na zakupach
etna zdrówka dla Pawełka
Kuba mi też dzisiaj ostro dał popalić , nie chciał spać w dzień bo się rano wyspał i normalnie chodził i jęczał mi za uszami przez całe popołudnie , nawet jak D wrócił z pracy i się położyłam na chwilę to przychodził i chciał po mnie skakać , nie mam siły już na nic ,ide się zarqaz wykąpać i będe czekać na "przepis na życie" :-)
 
Kurcze, ale wnerwiona jestem..
Dostałam dziś lekkiego plamienia, może nie ejst to krew, sama nie wiem, ale musze przyspieszyć wizytę u lekarza.
Do poradni szpitalnych nie moge się dodzwonić, nie wiem co trzeba zrobić zeby się tam zapisac ? pewnie isć osobiscie... Dziewczyny czy w takich poradniach w ogóle jet coś takiego jak zapisy na godziny, czy poprostu się siedzi cały dzień i czeka w kolejce ?
W LIM/LuxMed na najbliższe dni zostali sami lekarz którzy mają fatalne opinie.
Została mi moja super droga przychodnia, akurat był termin na jutro, ale to generalnie nie rozwiazuje mojego problemu, bo nie chcę tyle placić :/. Płacę za LIM/LuxMed 100 zł miesiecznie za siebie i Alę, wiec to już przesada płacić za kolejną prywatną przychodnię...
 
hej wieczorową porą. U nas dzień na dworku minął. Od 15 do 19,30 młody cały czas na powietrzu. Padł w sekundę. Ech ale dzień nie wiem czy powiedziec czy udany czy nie. Mam mieszane uczucia. Sąsiedzi ze sobą drą koty. Ja pomiędzy nimi. Masakra. Nasyłają na siebie policje o błahe sprawy typu ze dzieci biegają bez opieki po naszej uliczce. Przyjechali. Akurat ja spacerowałam z tymi dzieciakami i Marcelem wiec sie wypytywali itp Spisali moje dane. Normalnie zmieszałam sie bo ja nic nie zrobiłam a patrzyli jak na nie wiem kogo. Pewnie mysleli ze to ja jestem strona konfliktu a wszystkiego sie wypiera. Olać ich. Jeszcze raz i ja wkrocze do akcji zeby mnie w swoje sprawy nie mieszali. Ale serio laska 19-letnia uwaza sie za królowa okolicy i na wszystko wzywa pały ;/ Żal.........
Odbiegajac od tematu. Ja równiez czekam na przepis na zycie. Zjadłam własnie obiad - gołąbka. Mam kawuche i sie odstresowuje. ooooo i zabrac sie za allegro musze bo mi zima minie a ciuchów zimowych nie wysprzedam :D
 
reklama
Moje chłopaki śpią uffff

Pawel trochę lepiej po lekach, tylko strasznie sie poci, chyba te laki jakies takie napotne bo leje się z niego, pije dużo a sika kropelkami :P

Ja tez czekam na przepis na życie a mozna w necie stare odcinki zobaczyc tej serii?

Dziunka jak tam u tesciowej? Dajecie radę? Mąż wybaczył Ci już powitanie.

Ja juz jestem po cieplym prysznicu, wcinam śledzie w oleju i occie zrobione przez męża (ale będę dawać cebulą) i pije drinka. Mam zamiar dzisiaj odespać wczorajszą nockę, mąż mówił że będzie wstawał.

Agrafka idź jutro tam prywanie jak masz zaufanie i podejrzewasz plamienie, moze lepiej sie tobą zaopiekują. Jak juz wszystko bedzie ok. poszukasz na spokojnie lekarza
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry