reklama

Listopad 2009

reklama
Agrafka - ja chodziłam jedną i drugą ciążę do przychodni, najgorzej pierwszy raz, a potem kobietę w ciąży muszą przyjąć.. są odpowiednie programy refundowane przez miasto i badania zlecane przez gina są bezpłatnie, ileś tam usg itp. ( tak przynajmniej było w 2008 i 2009 roku ;-) ) Trzymam kciuki , by plamienie było jednorazowe i wszystko było po Twojej myśli.

Anawawka, no włąśnie ja bym chciała skorzystać z tego programu "Mama, Zdrowie i ja" bo on chyba w tym roku też działa, ale jak się okaże że na pierwsza wizytę mam czekać 2 miesiace to przecież nie ma sensu. A dodzwonić się tam nie mogę więc pewnie trzeba się pofatygowac osobiście. Mam dziś wizytę prywatną o 16.30, moze wcześniej skoczę tam do szpitala do tej poradni zobaczyć...
 
agrafka to &&& zaciśniete i bede czekac na wiesci o fasolce!!

Pawla własnie uspałam, troche go przytkało ale ma wysoko głowę, nasmarowałam go masciami rozgrzewającymi, do noska napsikałam, ibufen dostał, siku do nocnika, kocyk i zobaczymy ile pośpi :P

Tesciowa dzwonila się pytac co u Pawła, bo Zosi nic lepiej mimo antybiotyku i inhalacji (juz drugi tydzien jej leci), miejmy nadzieję że my to przetrwamy.

Zabieram sie za pranie w pralne, prasowanie i obiad. No i mąż przyjechal dac nam buzi, przekupil nas siatką owoców, małemu kupil tablice do pisania i ścierania(stara sie połamała), balony i płyn do baniek (idzie u nas w strasznych ilościach) no i wyruszył w trase. Wiec siedzimy sami
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witajcie Dziewczyny
Ja tak na szybko.Powiedzcie mi czy Wasze dzieci lubią się huśtać?
Kacper nie lubil.Teraz zaczyna się huśtać.Mama mnie przestraszyła że to może świadczyć o jakichś zaburzeniach (jeśli dziecko nie chce się huśtać).

Pola gdzieś w połowie października.Koło 14.
 
Witajcie Dziewczyny
Ja tak na szybko.Powiedzcie mi czy Wasze dzieci lubią się huśtać?
Kacper nie lubil.Teraz zaczyna się huśtać.Mama mnie przestraszyła że to może świadczyć o jakichś zaburzeniach (jeśli dziecko nie chce się huśtać).

Pola gdzieś w połowie października.Koło 14.

Gosiulek, widzę, że twoja mama to ma czasem pomysły takie jak moja. Moja kiedyś stwierdził, ze Ala kaszle bo ma pewnie mukowiscydoze :).
Daj spokój - jakie zaburzenia ? Za takie głupoty to mamę trzeba solidnie ochrzanić. Ala czasem lubi się huśtać, a czasem nie - jak była mała lubiła, potem przez 3 miesiące nie, ostatnio przez 2 tygodnie lubiła, a teraz znowu nie. Tak samo ma ze zjeżdżalnią. Moim zdaniem nie jest to absolutnie żaden powód do niepokoju.
 
reklama
Ja to puszę być zaburzona bo niecierpię się huśtać, na samą myśl mnie cofa

hahahhaa ja to samo :D
U Marcela różnie. Z przewagą na nie. Czasem na hustawke czy karuzele wejdzie dosłownie góra na minute. Woli koniki bujane, zjezdzalnie, przeszkody i piasek....

nie widze w tym nic złego

gdyby był problem z błędnikiem to pewnie młody miałby problemy z równowagą.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry