reklama

Listopad 2009

reklama
Dziunka, bardzo współczuję tej sytuacji :(. Aż nie wiem co napisać...

Dziewczyny ja byłam dziś rano w poradni się zapisać, ale udało mi się tylko do rezydenta na 24.10. No nic, pomyślę jeszcze czy pójdę. Póki co umówiłam na poniedziałek prywatnie USG. Uff... wykończona jestem.
Dziś w czasie śnaidania zrobiło mi się tak niedobrze, ze musiałam wyjść na balkon na powietrze, a jak już wyszłam to zastanawiałam sie czy zdaze do łazienki i wymiotować przez barierkę. Ale jakoś zebrałam się w sobie i mi przeszło, nie chciałam straszyć Alusi :)
 
kurde ale pędzicie,
jestem sama z dziewczynkami ale ogarniam sytuacje,nie jest źle
jutro teściowa przyjedzie na weekend posiedzieć z dziewczynkami bo ja mam szkołe

teraz obie śpią,ja piję kawusie i mam czas na forum
 
Kikolek - bo ja tak dziś chaotycznie piszę;-)
Ania - odkatarzenia szybkiego.
Dziunka - niestety to najgorsze, każda oznaka jest brana za koniec, a tu reaktywacja i dalej czekanie. Spokoju Wam życzę.
Agrafka - to już zapewne 7 tydz. mnie od 7 właśnie muliło... pomagała mi bryndza;-)
Sawi - fajnie, że masz pomoc i obie Ci śpią w tym samym czasie.:-D Moje zołzy zazębiały się krótki czas, a tak jedna zawsze była na posterunku.

Znów mnie trochę przytkało, katar leci, ale cóż jest coraz lepiej.;-)
 
Agrafka - to już zapewne 7 tydz. mnie od 7 właśnie muliło... pomagała mi bryndza;-)


Ana
ja nie pamiętam jak było przy Ali, chyba mdliło mnie trochę później. Za to tutaj mialam już dwa takie ataki poranne i to już dawno, ponad tydzień temu (!!).
Takze to dziwne i już naprawdę się zastanawiam, czy to nie jest jakaś dużo wcześniejsza ciaża. No nieważne - nie mam na to wpływu, USG pokaże co i jak.


Sawi - 2 dzieci i szkoła - PODZIWIAM!!!!!
 
DZiunka nie ma na co czekac , zycie toczy się dalej a może mama jeszcze Was trochę "pomęczy" , tak pozytywnie oczywiście;-)
Agrafka jesteś niesamowita - nie chciałam wymiotować zeby nie straszyć Ali;-)pełne poswiecenie;-)
Sawi a jaka szkołe robisz? dobrze , ze ma Cie kto zastapic;-)
Aza i co z kotkiem?
 
hej i ja zasiadłam na pupie :)

Najpierw Oli nie chciał isc na dwór....tak tak zeby wyjsc nieźle muszę sie nagimnastykowac, od 10 go prosilam, w koncu wzielam sprytem :) Od 12 do 13.30 bylismy na dworzu, ciepło ale dosc silny wiatr wieje...zmiana pogody idzie od jutra :(
Oli dzis ok 7.30 zjadł ponad 260 kaszki butlą (kręciła sie juz wczesniej na mleko ok 5 i przewaznie mu daję ale dzis mialam lenia ;p ) potem jakis serek malutki, 1 mentosa.......... ;/ potem był dwor i tak go przeglodzilam ze na balkonie zrzucając kasztany zjadł pomidorowki z ryzem tesciowej prawie dwie miseczki!!! a potem padł :D ok 14 spac ;D
Chyba muszę zmienic troszkę plan jedzonka malemu bo widzę ze jak ma dluzszą przerwę w niejedzeniu chętnie zjada, no w szoku dzis byłam ;p Fakt zupka smaczna byla (ja jakos nie potrafię zup gotowac ).

Dziunka zdrowka dla tesciowej!
Dziewczynki z brzuszkami ;D ale gromadka z Was się fajniusia robi :)
 
Dziunka &&&&&&&&&&&&&&&

Ja zrobilam obiady ufffff
Tesciu dostał bitki w sosie z ziemniakami + pomidor z cebulą i majonezem
Dla Pawła czekają kotleciki mielone takie mini z marchewka plus sos z bitek

Mąż właśnie dzwonił że do naszej granicy zostało mu 500km i idzie spać bo już ma dość, dobrze że już jutro będzie w domu moze odeśpi ten tydzień

Jutro tesciowa bedzie w domu i koniec beztroskiego życia :((( dobrze mi tak samej z Pawłem. Chyba jutro poprasuje bo i tak bedziemy dwie do jednego dziecka hihihihi

Agrafka ale jestem ciekawa w którym ty jestes tygodniu :))))
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witajcie,

dziunka cieszę się, że teściowej się poprawiło:tak:
a co do brata A sie nie wypowiadam, nie chcę bluzgać:/

Etna super, ze z Pawelkiem lepiej:-) dzielny chłopiec:tak:

kilolek wspolczuje, ze mama Cie tak traktuje, to na pewno boli:(

Kuba wlaśnie zasypia a ile sie nagada to jego:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry