reklama

Listopad 2009

jak by ktos mial Google Chrome, tak jak ja, to w prawym rogu (obok tego pola co sie wpisuje adres strony) jest taki "klucz" - to klikamy 'ustawienia" i potem "dla zaawansowanych"i od samej gory "wyczysc dane przegladarki" i tam zaznaczamy "fajkę" tylko przy "cookies" ;-)

a tak poza tym to Witam wszystkich i lece nadrabiac, troche mnie tu nie bylo :-)
 
reklama
Anawawka może to chwilowe z mężem...my też mieliśmy kłopoty, krzyczeliśmy tylko na siebie, nie umieliśmy się porozumieć..a wszystko to po urodzeniu Filipa. Czułam się koszmarnie. Na szczęście to minęło i dogadaliśmy się, stwierdziliśmy, że chwilowo przerosły nas obowiązki, zmęczenie dawało o sobie znać i w ogóle ciężko było, na rozmowę nie mieliśmy czasu...na szczęście to minęło!
 
hejka :)

ja chyba mam wszystko ok!

Pochwalę się Wam ze mój Olis spi od 19!!!!!!!!!!!!!! :-) Nareszcie usiadłam zjesc, idę pod prysznic i pod kołderkę przed tv :-) ojejejjejjeej jak dobrze!! Wczoraj zasnął nam Synek po 20 a my razem z nim przy usypianiu.

My ząbkujemy nadal 5, jedna juz wyszła, idzie atak kolejnych bo widzę ze się klują pod dziąsłami. W nocy piski się zdarzają, słabo jemy, ech!

Miłęgo wieczorku kochane!
 
hej laski, melduję, ze żyję chociaż właściwie tylko czysto teoretycznie.
Chora jestem na maxa. Mam zapalenie gardła i ucha :( wczoraj byłam u lekarza, chciala od razu dać antybiotyk ale postanowiłam poczekać. Mam zwolnienie do czwartku i tak sobie myslę, ze malo, chyba będę przedłużać. reszte czorajszego dnia przeleżąłam zupelnie nieprzytomna, a dziisiiaj od rana dzieciaki marudne. Mical kaszle jakby miał gruźlice a Kubie... sama nie wiem co... dostał z rana nowy lek wziewny na alergie. Kolo poludnia zaczał pochrząkiwać, nie chciał jeść ani pić nawet ja zagądam do buzi a tam cąly język w jakiś dziwnych plamach jakby wypalone, skarżył się, ze bardzo boli, łykać śliny nie mógł. DO ssania ani tantum nie działały, dałam paracetamol. Gardło strasznie czerwone. Nie wiem czy to jakaś infekcja czy reakcja na ten lek :/ dzisiaj już się nie dostaliśmy do lekarza. Zapisałam ich na jutro. W pierwszym momencie jak to zobaczyłam to chciałam do spzitala jechac. Jakbym miala czym to bym pojechła ale że po paracetamolu jakos przeszedl ból no to czekam do jutra. Może to grzybica, czesto ponoć przy wziewach się zdaża.

Z innych wieści. Michał załatwił A. firmowego lapka - rzucil piłeczką kauczukową w monitor :((( znów jestesmy w plecy. a już sie zdążyłam ucieszyć, ze jest dobrze

a jeszcze nie pisąłam Wam jak na wyborach w niedziele, poslziśmy do lokalu. Ponieważ my z A> jesteśmy zaeldowani w róznych miejscach to podpisujemy się na róznych stanowiskach. Akurat nikogo nie bylo, wiec podchodzimy równo, przedstawiamy się, a Bebek (znaczy Michaś - wlamy na niego Bebek, bo ta śmiesznie bbawi się w berka - to jego ulubiona zabawa - biega i kazdgeo klepie po kilka razy wolając "bebek, bebek") no i młody patrzy na nas, podchodzi do olejnego stanowiska i przedstawia się "Pani ja bebek" :D też chciał zagłosować ale mu nie dali :(
 
Oj ja tez musze popatrzec jeszcze za polarowymi bo ciezko z jego spaniem. Wierci sie, wszystko miałby gołe w 2-czesciowej a przykryty to on tez nie spi ;/ Ale ja kupie juz takie na 98 lub jak wypadają wieksze na 92 no a w tym rozm ich jest mało ;(( ale takie pajace mi i młodemu najlepiej odpowiadają niestety lub stety........

ps. Marcel do mnie przydreptal, wtulil sie w klate i spi :D ooo jak przyjemnie i oooo jak niewygodnie zwlaszcza ze oparcia na plecy nie mam :DDD
mama jak ubieram mu dwuczęściową piżamę to zakładam body pod spód , a im większy rozmiar tym mniej tych pajacy jest :-(
hej laski, melduję, ze żyję chociaż właściwie tylko czysto teoretycznie.
Chora jestem na maxa. Mam zapalenie gardła i ucha :( wczoraj byłam u lekarza, chciala od razu dać antybiotyk ale postanowiłam poczekać. Mam zwolnienie do czwartku i tak sobie myslę, ze malo, chyba będę przedłużać. reszte czorajszego dnia przeleżąłam zupelnie nieprzytomna, a dziisiiaj od rana dzieciaki marudne. Mical kaszle jakby miał gruźlice a Kubie... sama nie wiem co... dostał z rana nowy lek wziewny na alergie. Kolo poludnia zaczał pochrząkiwać, nie chciał jeść ani pić nawet ja zagądam do buzi a tam cąly język w jakiś dziwnych plamach jakby wypalone, skarżył się, ze bardzo boli, łykać śliny nie mógł. DO ssania ani tantum nie działały, dałam paracetamol. Gardło strasznie czerwone. Nie wiem czy to jakaś infekcja czy reakcja na ten lek :/ dzisiaj już się nie dostaliśmy do lekarza. Zapisałam ich na jutro. W pierwszym momencie jak to zobaczyłam to chciałam do spzitala jechac. Jakbym miala czym to bym pojechła ale że po paracetamolu jakos przeszedl ból no to czekam do jutra. Może to grzybica, czesto ponoć przy wziewach się zdaża.

Z innych wieści. Michał załatwił A. firmowego lapka - rzucil piłeczką kauczukową w monitor :((( znów jestesmy w plecy. a już sie zdążyłam ucieszyć, ze jest dobrze

a jeszcze nie pisąłam Wam jak na wyborach w niedziele, poslziśmy do lokalu. Ponieważ my z A> jesteśmy zaeldowani w róznych miejscach to podpisujemy się na róznych stanowiskach. Akurat nikogo nie bylo, wiec podchodzimy równo, przedstawiamy się, a Bebek (znaczy Michaś - wlamy na niego Bebek, bo ta śmiesznie bbawi się w berka - to jego ulubiona zabawa - biega i kazdgeo klepie po kilka razy wolając "bebek, bebek") no i młody patrzy na nas, podchodzi do olejnego stanowiska i przedstawia się "Pani ja bebek" :D też chciał zagłosować ale mu nie dali :(
dużo zdrówka dla was :tak: , a Michaś słodki :-) , pewnie się tam trochę pośmiali z niego :-)

poszłam dzisiaj na zakupy między deszczem i normalnie myślałam że umrę później , kręgosłup mi pękał ledwo na nogach mogłam stać :szok::-( , dlatego po obiedzie położyłam się na godzinkę i już mi trochę lepiej :tak:
 
kilolek zdrówka!! Uważaj na siebie:tak:

Mam nadzieję, że z chłopakami nic powaznego;-)

Ja byłam dzisiaj z Kubą u lekarza (tzn. mąż:)) i na szczęscie wszystko ok, zbadany został, gardło i uszka sprawdzone wiec jestem spokojniejsza:tak: Mam tylko nadzieję, że w końcu ten kaszel się skonczy, popoludniu już jakby lepiej było:)
 
tja u nas znowuż zaczyna się zapalenie ucha, bo Hanka narzeka na nie, ma czerwoną małżowinę od zewn o szyi.. qrrrrr temp też dostała.. no cóż szamotanie pępka nic nie pomoże..
 
reklama
Ojjjj coś choruja te nasze dzieciaczki :sad::sad::sad:
Dużo zdrówka dla wszystkich i dla każdego z osobna

Ja dość zmęczona po pracy i gardło też czuje, ale muszę wejść na obroty ;-)

Paweł oczywiscie po naszym powrocie do domu musial swoje odmarudzic i wyplakac (nie to dziecko) Bardzo długo go usypialam, tulilam ajjj....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry