reklama

Listopad 2009

Byłam z dzieciakami dziś u lekarza, mają tylko lekkie zapalenie gardła. Rano tak ich gardla bolały, ze za nic śniadanie nie chcialo wejść, a po lekarzu poslziśmy an maleńkie podstawowe zakupki i cudowne ozdrowienie - po bułce, po Lubusiu i jeszcze na cukierki próbowali mnie naciagnąć, gałgany jedne :D
Martolinka, dzięki, jako tako. Slaba jestem strasznie. Nic łykać nie mogę czy farmaceutyki czy domowe, bo mdłości mam straszne

Dziunka, zdrówka
 
reklama
Cześć dziewczynki.

Dziunka, no to rzeczywiście niezły miałaś dzień, współczuję :(. Biedne dziewczynki z tą cholerną szkarlatyną ://// Mam nadzieję, że jakoś lekko przejdą.

Wczoraj szwagierka przyszła z owocami morza i szynką taką surowawą - przywiozła z Hiszpanii, aja nic z tego jeść nie mogę. Nie mówimy jeszcze o ciąży w rodzinie, wiec musiałam ściemniać że źle się czuję, a głodna byłam jak piorun.
Dzisiaj za to zmulona jestem strasznie, spałyśmy z Alą do 8.00, teraz mała znowu śpi, potem do żłoba, a ja do roboty.

Co do usg to nie wiem jeszcze, jutro idę do lekarki z luxmed, zobaczymy na co mi da skierowanie. A 24 jeszcze idę do poradni, zobaczę jak tam jest, moze da radę zrobić od razu usg.
I dopeiro po tych wszystkich wizytach zdecyduję się gdzie i jak tę ciąże będę prowadzić.
 
Kilolek Asia też jak nie chciała nic jeść, tak wczoraj po 2-godzinnej drzemce i spadku temperatury zjadła dwie miski płatków i wypiła z miski całe mleko:szok: a potem talerz sałatki warzywnej i dwie kromki chleba. Szok.
 
hej,

dziunka ale Was dopadło:( współczuje, zdrowia dla dziewczynek:tak:

anawawka zdrowia dla Hanii!!

Właśnie położyłam Kubę spać ale wczesniej jadł obiad, mowie Wam, szok. barszcz biały zrobiłam bo uwielbia :) zjadł 3 całe białe kiełbaski :szok: jeszcze takiego rekordu nie było hehe :-D a barszczu dwie miseczki, On to ma spust (po mamusi:))
 
Cześć mamuśki;-)
Myśmy byli wczoraj u moich rodziców na cały dzień..Marysi wrócił już na maxa apetyt i u babci
"rąbała" wszystko jak leci - oczywiście walnęła chyba ze 4 kupki..
Ja odsapnęłam i troszkę nabrałam sił na kolejne dni..:-)
Ok, to trochę poodpisuję na wątki:
Agrafka - super wieści;-)..Więc już oficjalnie gratuluję:-) teraz dbaj o siebie i swoje maleństwo w brzuszku..:tak:
Etna - 100 dyplomów??:szok:Podziwiam za wypisywanie ich..ja już jestem tak przyzwyczajona do kompa i klawiatury, że jak mam coś napisać, np. przepis komuś, to mi "ręka odpada"..:zawstydzona/y:
Anawawka, normalnie szczęka mi opadła, gdy poczytałam o Twoim szanownym!!Ja pierdykam..:wściekła/y::-( Ech, tule kochana..bo co tu dużo gadać..większość facetów to świnie (na szczęście nie wszyscy..)
Pathanka, super, że Jaśko już się przyzwyczaił do bycia z babcią:-)! A Ty uważaj na swój pęcherz..
Mama, to fajną wycieczkę zrobiłaś młodemu:-)..ja to nawet na spacerku już się męczę na maxa:zawstydzona/y::zawstydzona/y:..po prostu nie daję rady..szybko się męczę, albo chce mi się siku - bo mała to ma dwa upatrzone miejsca w brzuchu, albo na przeponie albo na pęcherzu:-(
Polaa, jak Kubuś i jego kaszel? Dobrze, że po wizycie u lekarza ok..
Kilolek - duuuuuuuuuuuużo zdrówka dla Ciebie i chłopaków!!!Biedna, to się teraz namęczysz, bo za bardzo wyboru nie ma z lekarstwami w ciąży:-(..
Bebek na wyborach - heheh, musiało to śmiesznie wyglądać:-D:-D..dzieci są niesamowite..
Anawawka, zdrówka dla Hanki, oj, z uszkiem, to się nacierpi biedna..:-(
Dziunka - to miałaś wczoraj niezły horror!!Normalnie jakieś fatum chyba..zdrówka dla Twoich dziewczyn!!No i mam nadzieję, że Twój żołądek już lepiej? Gdzieś słyszałam, że szkarlatynę można podłapać nawet np. na przystanku, jak ktoś, kto ma w sobie to paskudztwo, np. kichnie..
Aza- zdrówka!! Kurcze, coś te nasze BB ostatnio bardzo choruje..:-(
Agrafka, to Ci kuzynka smaka narobiła..;-)
Polaa, to nieźle Kubuś sobie podjadł:szok::-)..i dobrze!!

Uff i dojechałam do końca..idę zrobić sobie kawkę:-)
 
witam:) przeczytałam was w komórce tak na szybko. U nas leje, oberwanie chmury :( Paweł śpi od 11. Ale mało mi spał w nocy. Dziunka- biedne dziewczyny, walczcie, pewnie A zostaje z nimi co? Kilolku- musisz przetrwac te ciężkie miesiące. Agrafka a jak Ty znosi ciążę?
 
hej
u Nas też pada :-/ Igi usnął.Nie ma apetytu ostatnio,widzę że od 2 dni rączki wkłada do buzi.Może to ząbki..muszę popatrzeć.Tylko jogurty i serki by jadł.Pół banana dziś dodatkowo..

Dziunka
szkarlatyna kojarzy mi się z jakąś starą i zapomnianą chorobą.Muszę w googlu poszperać.Zdrówka dla dziewczynek.

Kilolek Kuba i Michas wiedzą jak przechytrzyć mamę hihi.
 
maxwell dziękuję, dzisiaj już lepiej, jeszcze zakaszle ale o wiele mniej niż przez ostatnie dni:tak: nieporzebnie byliśmy w sumie u lekarza ale przynajmniej sie uspokoiłam, że nic mu nie jest ;)

a u nas pogoda spoko ;) slonko swieci, wiadomo nie upał, ale też nie zimno:-) wybieram sie z Mlodym jak się wyśpi na jakiś spacer, umówiłam się z koleżanką.
 
reklama
Witamy i my u nas raz pada raz świeci słońce i wieje strasznie. Wczoraj nie wypalił wyjazd mimo, że mężuś wrócił wcześniej spowodu deszczu cały biedak przemoczony, więc go oszczędziłam. Dziś jade sama z paniczem jak wstanie. A jutro odbieram wyniki ciekawe czy kuracja witaminowa pomogła i po południu do ginki na wizyte.

Kolejna noc nieciekawa idą opornie te 3 a tu jeszcze 5 przed nami.

MAXWEEL dobrze, że masz mamę w miarę blisko, ja jak jadę też super wypoczywam. Babcia nadskakuje nad wnukiem i nad córunią po równo :)

DZIUNKA ZDRÓWKA !!! Atak ze wszystkich stron.

POLAA 3 kiełbaski o matko !!!! To ja bym tyle nie zjadła na raz.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry