reklama

Listopad 2009

reklama
Cleo, moja też tak właśnie w zeszłym tygodniu - tylko "płynne"..mleko i jogurty. No i wyszła jej ostatnia piątka. Pewnie Igi tez ma "problem" z ząbkami..

5 nie ma na bank więc może się własnie wykluwają.problem jest jeszcze taki że nie chce myć ząbków.kupiłam nową szczoteczkę,pastę nawet wezmie pogryzie i tyle.kiedyś jeszcze mi dawał to umyłam dokładniej ale teraz to tragedia :-(..
 
zrobiłam jeszcze raz to czyszczenie cookies tym razem przez dysk i nic nie pomaga..

Polla:szok:ale Kuba ma spust:tak:
Agrafka będziemy czekać na wieści!!!
Cleo a moze niech sam sobie wybierze szczoteczke? moze bedzie bardziej chetny?
 
martolinka ma, ma:tak: On na obiady to teraz je tylko zupki, nie chce drugich dań:( ale jak dla mnie On dalej taki szczuplutki, aż za bardzo:( mąż mowi, że przesadzam ale ja swoje widze :) spala pewnie szybciutko bo goni cały dzien jak szalony:-)
 
hej dziewczynki!
Ale naskrobałyscie :-D juz nie pamietam co komu, ale:

Cleo Oli tez nie bardzo myje ząbki, najbardziej podoba mu sie wypluwanie i płukanie ust, na dole poszoruję, ale gorne z wierzchu cięzko bo zamyka dziubek i kaplica :-( te nasze mycie to takie, zeby weszło w nawyk, raczej zęby nie są wyszorowane na styk! Jednak Oli chyba ma zęby po tacie (i dobrze) ma malutkie szpileczki z przerwami m/dzy każdym ząbkiem, dobrze bo jedzonko nie zalega i się wypłukuje :-)

Dziunka - szkarlatyna? 38 stopni to u mnie Oli ma dosyc cięzko ale ja z taką temperaturą nic nie robiłam, jakie jeszcze Asia miała objawy ze stwierdzili taką chorobę?

Ja jak pisalam zalapalam od OLinka tylko ze OLi miał bardzo katar a ja niby ok ale podobno po gardle z zatok mi spływało i mialam mega chrypę i meeega bolące gardło. Bylam pare razy u lekarza nie stwierdził jakiegos powaznego zapalenia ale ze Olinkowi sie konczył antybiotyk i nie chcialam go moją chorobą zarazic poprosilam o antybiotyk dla siebie bo juz z bolu i kaszlu od gardła nie mogłam wytrzymac. Niby antybiotyk miał byc na wyrost, po 2 dniach jak ręka odjął a ja mialam wyrzuty ze wzięlam antybiotyk wiec zamiast 7 dni bralam 4 i pół. Bylam pewna ze choroba sama przeszla wiec po co sie faszerowac. Dwa dni temu skonczylam brak leki a dzis w nocy znowu to samo! Spływa do gardła z zatok, w buzi czyję lekką ropę i znowu zaczyna sie od początku! A ja wsciekla na siebie. Moja mama ma dokladnie to samo, z zewnątrz okaz zdrowia a boli ją gardło i kaszle ze szok! Sama nie wiem co teraz mam zrobic? narazie robię inhalacje nad garem, płuczę gardło, mam jakąs ksiązekę o ziołach i tak pisze co i jak. Jak do pt bedzie gorzej idę po leki bo boję sie jak cholera ze małego zarazę!

Oli spi, ja rozpalilam w piecu i gotuję zupkę brokułową! Oli mało mi je :( ale jak piszecie ze po zabkowaniu 5 wszystko przeszło wiec muszę uzbroic sie w cierpliwosc!
 
Ja do 38 też nic nie robię. Chociaż Julia dziwnie, bo gdy miała 38,5 to było jej zimno, a przy 38 tak gorąco w dłonie i nogi że robiliśmy lodowate okłady i dopiero po nich temp spadła o cały stopień, a Julka poczuła się lepiej. Dla mnie gorączka to abstrakcja i jeszcze do końca nie wiem jak ją zwalczać... Julka przy wysokiej raczej by spała lub odpoczywała, a Asia nawet przy 39 wariuje, skacze i parzy nas jak żelazko:-D

A szkarlatyna jest stwierdzona u Julki, najpierw angina, a potem wysypka, taka drobniutka kaszka usiana na całym ciałku oprócz nóg, najpierw myślałam że to różyczka a potem zajarzyłam ze szkarlatyna - wysoka gorączka, angina, bóle brzucha (pamiętacie? szkarlatyna rozwija się dwa tygodnie), wysypka, a potem malinowy język.
Asia na razie ma tylko gorączkę i chore gardło, więc nie powiedziane że też będzie mieć szkarlatynę, ale dostała antybiotyk zeby w razie czego zdusić ją w zarodku.

Szkarlatyna to taka złośliwa angina i jest bardzo groźna - kiedyś co 4 osoba umierała, teraz umieralność kształtuje się poniżej 1 %.
Daje bardzo poważne powikłania, więc trzeba potem zbadać krew i mocz.
 
reklama
Dziunka, ja wcale sie nie dziwię, że przegapiliście to pasowanie - tyle się u Was przecież działo, że szok!!!:szok::-(:-( O tych powikłaniach słyszałam, więc trzymam &&&&, żeby szybko Juleńka wyzdrowiała bez żadnych komplikacji..a Asieńka się nie zaraziła tym paskudztwem!!:-(
Uleńka, zdrówka dla Ciebie!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry