reklama

Listopad 2009

Uff.. nareszcie koniec tego dnia.
Jak na razie Alutka znosi odcycowanie zdecydowanie lepiej niż ja, ja cały dzień świeczki w oczach i dół, no ale udaję twardziela żeby Ala nie widziała.
Po żłobku pojechałyśmy na ploac zabaw, potem do galerii. W galerii tylko raz coś napomknęła o cycy i nie była zadowolona, jak jej przypomniałam, ze nie można bo cycy chore, ale jakoś zapomniała.
Potem w wannie dawała swoje cycy lalce.
Przy zasypianiu byłam już sztywna ze strachu, ale jak powiedziała że chce cycy zaczęłam znowu tłumaczyć, ze chore, że mam bandaż itd i że będziemy się przytulać i pan doktor powiedział, zeby Ala zamiast cycy piła dużo soczku i kakao. No i jakoś poszło ! Przytulała się , obejmowała mnie, całowała mnie. Potem mówiła,. ze "cycy będzie dobje jak ciukiejecki", chyba liczy na to, ze się naprawią.
Zasnęła drapana po pleckach.. Zobaczymy hak będzie w nocy... Trzymajcie kciuki.

W galerii kupiłyśmy dwa bidony (wybrała sobie), i buty w Smyku. Jestem wykończona.
 
reklama
Witam :happy2:

Sawi my z tej serii mamy komode i tez mysle o tym łożeczku, ale na razie jeszcze zostaniemy przy tym pewnie z rok.
Dostawka bardzo mi sie podoba zdaj relacje jak ją zamontujecie

Aza mam nadzieje że u Konrada to ząbki i szybko mu przejdzie

Ja też dołączam sie do życzeń dla nauczycieli, dużo dużo wytrwalosci i satysfakcji z wykonywanego pracy życzę

 
agrafka mam nadzieję, że noc też będzie w porządku:tak:
dzielna Alusia ;)

kilolek biedulko, spokojnie ;) jutro będzie lepiej!!
Mi przy jednym czasami nerwy wysiadają:zawstydzona/y::tak:

A ja wreszcie dzisiaj kupiłam Mlodemu buty (zimowe i trampki), czapke (ale mi się podobała, chyba Kubie też bo ubrał ją już w sklepie i chodził z metką:-D), no i sobie kupiłam buty haha:-) od razu humor lepszy.
 
Cze wieczorową porą
u mnie dziś tragedia z Hanką w roli głównej - 14 par majtek zawalonych. :wściekła/y::zawstydzona/y: Ehhh
Na spacer się nie wybrałyśmy, Gonia w żłobie szczęśliwa, za to teraz przeżywa przez sen.
Sawi - fajna ta dostawka.;-)
Dziubasek - może to taki wiek, że starszak ma bunt i odreagowuje ma młodszym, słabszym??

Co do kotów, psów ja się cieszę , że nie mam zwierzaka, bo zwierzak właśnie byłby biedny, separacja w naszym wypadku to abstrakcja, więc czekam aż moje dojrzeją do wieku , gdzie da im się racjonalnie wytłumaczyć, że zwierzak jest żywy i też czuje ból... mają kontakt ze zwierzakami na wsi i po kilku jazdach powiem szczerze, że bym psychikę miała jeszcze bardziej nadszarpniętą niż mam obecnie./ np. Hanka w zeszłym roku podduszała szczeniaki, co mnie doprowadzało o palpitację serca i szamotanie pępka. /

Kikolek - no cóż chłopaków roznosi energia, wyładowują ją na siebie, a że jesteś w pobliżu dostajesz też... ja mam tylko Hankę w domu, a dokopuje jak mało kto...
AZA - szybkiego ząbkowania...
Agrafka - trzymaj się kobieto, jeden etap się kończy z Alą, ale z tym maleństwem co masz w brzuszku się zaczyna;-), hormony trochę Ci dadzą do wiwatu, możesz mieć wyrzuty na sumieniu, że Ala jest zaniedbywana itp. ale to minie. ;-)
 
hej
Naszym Kochanym Paniom Nauczycielka Wszystkiego Dobrego Zobacz załącznik 398775

Agrafka trzymaj się kobieto , będzie dobrze :tak:
Aza u nas piątki idą strasznie opornie , już się nie mogę doczekać aż w końcu wyjdą żeby młody miał spokój :tak:
Pola pochwal się fotkami zakupów ;-)
Sawi planuje kupić identyczną dostawkę , bo jakoś sobie nie mogę wyobrazić że mi będzie spokojnie stał na tym "stojaczku" , no i mam zamiar korzystać z chusty dla malutkiej

dzisiaj miałam wizytę u lekarza i jak mu powiedziałam co mnie boli to mi powiedział że mi da skierowanie do fizjoterapeuty (standard) podziękowałam bo ciężko byłoby mi chodzić do południa bo nie mam gdzie młodego zostawić :(
no i chciałam się pochwalić że pozbyliśmy się naszego autka i w końcu mamy coś "normalnego" czym i ja będe mogła się przemieszczać :tak::-)
 
Agrafka no ja na pewno nie skorzystam, tylko jestem ciekawa wrażen bo powiem że pierwszy raz widzę taka dostawkę, z wygladu bardzo mi się podoba

Anawawka, kilolku Wy to macie anielską cierpliwość i tak na te Wasze podwojne szczęścia, reszta dziewczyn zresztą też. Ale odchowacie i będzie spokoj, a my będziemy dopiero wchodzić w pieluchy
 
Polaa - gratki zakupowe
Ania -
szkoda, że do fizykoterapeuty nie możesz chodzić, bo by Ci pomogło, ehhh uroki drugiego dziecka;-), gratki autkowe.
Etna - nie mam anielskiej cierpliwości, jestem choleryk ale chyba z dobrym, sprawiedliwym sercem ;-)) i niestety na to wygląda, że Hanuśka w moje ślady idzie.

U nas poza tym auto znów zaczęło cieknąć, nie dość , że opona walnęła, to jeszcze i to. No cóż czas pożegnać się ze starociem i kupić sobie coś... nie koniecznie nowszego, ale mniej awaryjnego.;-)
 
reklama
Ja jestem jakaś zdołowana, ryczeć mi się chce. DO tego jeszcze czuję się fatalnie. Kuba zarzygał calusieńkie łóżko, raczej mi to nie pomogło :/ to zdecydowanie nie jest mój dzień
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry