reklama

Listopad 2009

reklama
hej
niezły temat hehehe
my mamy w domu ogrzewanie gazowe ale cała instalacja jest nowa bo teściu wymieniał i teraz jest super i w miare niedrogo ;-) , przed wymianą też było chłodno w domu ale kupiliśmy sobie taki piec kominkowy do pokoju i mieliśmy super cieplutko :tak:
w NO wszędzie ogrzewanie jest elektryczne ,do tego mamy kominek w salonie :-) , bardzo popularne są też pompy ciepła ,które pobierają sobie ciepło z zew. do jakiejś konkretnej temp i odkąd kupiliśmy taką pompę to już wogóle płacimy dużo mniej za prąd a mamy naprawde ciepło w domu :tak::-)
agrafka Ala się chyba przyzwyczaja do nowej sytuacji ,ale sukcesu Gratuluje :tak:,oby tak dalej
anawawka twoje dziewczyny dają rade ,wcale się nie dziwię że masz dobrą kondycję ;-)
kilolek a zostawiasz Michałkowi butelkę z piciem na noc w pokoju ?? bo może dzięki temu będzie pił więcej ;-) ,no i jaką podjełaś decyzję w sprawie antybiotyku??

my dzisiaj siedzimy w domku bo paskudnie na polu a ja się czuję do bani :-( , ech ide robić obiad
 
Aniula my dziś tez siedzimy w domu bo pogoda do d... a ja tez nie czuję się najlepiej. Jutro idę do lekarza i poproszę o komplet badań bo znów wróciły moje ciągłe stany podgorączkowe.
 
OKI młody wmłucił całego zieniora, 2 duuuze rózyczki brokułów i całego mielonego prawie jak moja dłoń a jeszcze sępi od taty :-D:-D :szok::szok::szok::szok::szok: Mysle ze jego brzuch i głód jest zaspokojony i gotowy do podrozy :D Takze do poniedziałku dziewczyny :happy:
 
mama,zazdroszcze, bardzo bym chciala,zeby moja tak jadla:sorry2:


ja nienawidze mieszkac w bloku i mam nadzieje,ze juz nigdy nie bede musiala. pamietam juz od malego przychodzila do nas sasiadka z dolu na skarge, bo niby ciagle skakalismy, a ona pracowala na nocki i ngdy przez nas nie mogla sie wyspac :baffled: my mielismy ledwie po kilka lat i wcale nie zachowywalismy sie niewiadomo jak glosno. poza tym, przynajmniej w tamtym bloku, zawsze bylo slychac, co sie dzieje u sasiadow, i niestety sasiedzi zawsze slyszeli, co sie dzialo u nas, a ze ojciec pil i sie awanturowal, to potem wstydzilam sie wychodzic z domu :baffled:
jednak najbardziej brakowalo mi ogrodka i zawsze,jak moglam to spedzalam cale dwa miesiace wakacji u babci na wsi, gdzie byly cale hektary :-D
ogrzewanie obecnego domu niestety jest drogie (gazowe) bo dom zimny i piec tez nienajnowszy,ale ze dom nie moj to nie mam na to wplywu:baffled:
 
Co do ogrzewania... tutaj mamy grzejniki, nic nas nie interesuje, są tak skubane cwane, że jak zejdzie temp. poniżej ustawionego gdzieś to dogrzewają;-). Na Pomorzu moi kupili koło 20 lat temu piec i mają ogrzewanie gazowe. Porażka, możliwe, że trzeba by było wymienić całą instalację, tylko grzejniki zostawić. Mają też domek pod opieką budowany w latach 80, też ogrzewanie gazowe i ... płacili mnóstwo pieniędzy, by tylko utrzymać temp. 15-16, nikt nie mieszkał, więc nie było ruchu powietrza. :wściekła/y:
Mi się zawsze marzył kominek... tutaj niestety nie mam gdzie go umieścić, ale .. marzenia mam;-):-D:-D
Ania - lepszego samopoczucia... , jeszcze kilka tyg. i będzie jakaś ulga;-)
AZA - leć do lekarza, przebadaj się, może to taki urok organizmu?
Mama - to miłego wypoczynku.
BanAna - no niestety niesie w bloku całkowicie. U nas jakoś dziwnie, bo jakoś po skosie.

Jestem tylko z Hanką, więc mam trochę więcej czasu:-D:-D, młodsza z ojcem pojechała zmieniać koła ... bo nam przecież koło poszło opony letnie , więc jeszcze musimy kupić zimówki.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: A ja z Hanką u laryngologa byłam, niby ok, ale ... nie do końca, sama to wiem, ma dużo wydzieliny w gardle. Jak nie urok to burok.:-(
 
Mama a gdzie wyjezdzacie?
Anawawaka a jak z mezem? ciut lepiej?

Była dzis u nas Etna z Pawełkiem po drodze na basen. Chłopcy swietnie sie razem bawili. Ciotka narobiła mi smak na biała kielbase i maz juz spełnił moje zyczenie
 
Kurcze co za dzień:wściekła/y:
Mlody chory, trzeba iśc jutro do lekarza:-( kaszle jak gruzlik:/
katar na maxa, teraz Go położyłam spać:tak: w dzień godzine pospał z przerwami na kaszel:/ Mąż juz w pracy a ja mam serdecznie dość:-(
Ogladam Na Wspólnej:-)
Pogoda też taka sobie, zimno jak nie wiem:(

martolinka no to fajnego masz męża:tak:

Właśnie Mama a Wy gdzie wybywacie??;-)
Marcel ma apetyt :) moje dziecko też, mimo choroby, dzisiaj ładnie zjadło ale nie chciał zupy tylko drugie danie:szok: kotlecik, ziemniaki plus buraczki, czyzby teraz przyszedl okres na drugie dania?!:-)

Ania jak samopoczucie??
 
reklama
A ja się obżarłam jak świnka dosłownie
embarrassed.gif
unhappy.gif
..zrobiłam dziś na obiad wątróbkę drobiową (z cebulką i czosnkiem) w naczyniu żaroodpornym, do tego ziemniaczki i mizeria
biggrin.gif
..uwielbiam tą wątróbkę!!
wink2.gif
A teraz zdycham..to nic, że obiad był o 17.00..
Polaa, dużo zdrówka dla Kubusia..mój biedny zięć:-(..buziaki dla niego..
AniaSm- już niedługo i humor Ci się poprawi;-)
Mama, niezły ma apetyt Marcelek..ale i dobrze, gorzej, jakby nie chciał..a gdzie się wybieracie? Długi weekend?;-)
Martolinka, korzystaj, korzystaj z rozpieszczania:-) Mój też jest na skinienie:-D czasem aż do przesady..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry