reklama

Listopad 2009

hej

ja się na razie duchowo przymierzam do urodzin sobotnich.juz tort mam w głowie- AUTO ,D ma się zając dekoracją.tylko chyba w nocy go robić będziemy bo ja ok 23 wracam. najwyżej rano upiekę biszkopty masą przełożę ,akurat się sklei i będzie można wykrajać.
 
reklama
Oj u nas to też nie jest standardowe czytanie chyba że to wiersze:tak:raczej takie czytanie z wygłupami + opowiadanie co jest na obrazku:tak: w jednej ksiażce jest astronauta a Asia upiera się że to dzidzia:-D
 
No Cleo tylko 5 dni d urodzin :d
ja to tort chyba zwykły zrobie i udekoruję opłatkiem - postacią z bajki, tzn 2 torty. Stwierdzilam,z ę cudować będę jak chłopaki zaczną kolegów zapraszać, dzieci bardziej cieszą takie rzeczy.
A u nas impreza dopiero 11. Wczesniej WSzystkich świętaych, w kolejną sobote teść ma imieniny, a ja stwierdziłam, ze nie chcę kolejnej imprezy po teściach na szybko w niedziele robić i przełozyłam na 11. Chłopaki i tak sie nie pokapuja ocb
 
hej
ale mi młody dzisiaj ciśnienie podniósł , normalnie go nie można na sekunde puścić w sklepie , pojechaliśmy do sklepu na małe zakupy bo pogoda brzydka to co będe szła wózkiem , no i Kuba najpierw dorwał wózek taki mały dla dzieci a potem mi ciągle zwiewał a jak go próbowałam pokierować gdzie ma iść do krzyk i rzucał się na kolana , normalnie cyrk :wściekła/y: ,następnym razem biorę normalny duży koszyk i go wsadze żeby jeździł bo inaczej nic nie kupię ,do tej pory jeździł w wózku spacerowym więc miałam spokój albo chodził sam ale wtedy D był z nami

dziunka Sto Lat i Dużo ZdrówkaZobacz załącznik 400288
u mojej mamy w bloku już dawno jest taki koszyk przed klatką i to fajna sprawa bo ulotki biorą tylko ci co chcą ,ale masz racje takie babcie też się zdarzają że nie pomyśli o innych tylko wywali bo jej nie trzeba
tutaj to jest rozwiązane w taki sposób że ulotki nosi listonosz razem z resztą poczty i jak nie chcesz reklam to tylko na skrzynce naklejasz naklejkę żeby nie wrzucał i tyle , tak samo jak ktoś prenumeruje gazete lokalną to ma na skrzynce naklejone logo gazety :tak:
 
Byłam z Marysią w sklepie osiedlowym po makaron..specjalnie nie wzięłam wózka, żeby sprawdzić teorię, którą wymyśliłam na temat jej spania..No i mała po powrocie zasnęła - kurcze, może faktycznie, jak się nie wybiega na świeżym powietrzu przed drzemką, to nici ze spania??:confused:
Ja się także zdrzemnęłam i obudził mnie sąsiad pukaniem..na szczęście cichutko pukał, więc Marysia jeszcze drzemie..Przyniósł na rozliczenie za CO - akurat wyszłam do sklepu z małą, jak roznosili to..mamy "tylko" 120zł niedopłaty...uff..2 lata temu dowalili nam niedopłaty niecałe 1300zł, a rok temu 400zł..tendencja spadkowa
wink2.gif


AniaSm, Ty się biedna nie denerwuj i daj jeszcze dzidzi w brzuszku troszeczkę pomieszkac;-), choć Ci się nie dziwię - ja, jak jedziemy doi jakiegoś większego centrum handlowego czy hipermarketu, to wolę mała do koszyka wsadzić;-)..
 
No cze,,,
ja w biegu..
narzekacie na jednego berbecia;-), zobaczycie jak będzie drugie to istny sajgon ... cierpliwość moja się kończy po 5 min.:-D:-D:-D, a nie mamy z kim tych kobitek zostawić. Jedna drugą podjudza, czasami jedna
realmad2.gif
leci w jedną stronę , druga w drugą, a człowiek nie wie za którą podążyć...:wściekła/y:Teraz w Tesco są kosze podzielone na dwie części, w mniejszą się moje dwie pakują i przepychają.
Ehh pogoda pod zdechłym kalafiorkiem, więc siedzimy w domu, potem nas czeka wyjazd by ubezpieczyć chałupę, ciekawe czy domu nie rozniosą, bo to wujek mojego małżona... W tamtym roku hiciorem było wdrapywanie się na schody przez Gonię, a jakoś w połowie października byliśmy...:szok: A tam schody nie przystosowane do małych dzieci, moje to by między szczebelkami weszły całe.:szok:
 
maxweel moze znalazłaś sposób na Marysię?:tak:
ale mnie dzis głowa rozbolała. Pospałam , ale dalej to samo..
jedno pocieszenie , zę jutro powinno auto już byc , bo można oszaleć. Człowiek do dobrego sie przyzwyczaja
 
A u nas zginęło 5-letnie dziecko.:-(Wracali od lekarza.Uderzył w nich bus.Nikomu nic się nie stało tylko ten chłopczyk zmarł w szpitalu.Niestety nie był w foteliku tylko był przypięty pasami.
 
reklama
taaak bo po co zapiac pasy... brak słów. Bedą mieć malucha na sumieniu!!!!!!
A ja juz wiem skad ten ból głowy.. sprzataczka juz drugi raz wysmarowała jakąs dziwna pasta podłogę na klatce . M tez zaczeła boleć
Miłego wieczora
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry