C
Cleo1981
Gość
hej
ja się na razie duchowo przymierzam do urodzin sobotnich.juz tort mam w głowie- AUTO ,D ma się zając dekoracją.tylko chyba w nocy go robić będziemy bo ja ok 23 wracam. najwyżej rano upiekę biszkopty masą przełożę ,akurat się sklei i będzie można wykrajać.
ja się na razie duchowo przymierzam do urodzin sobotnich.juz tort mam w głowie- AUTO ,D ma się zając dekoracją.tylko chyba w nocy go robić będziemy bo ja ok 23 wracam. najwyżej rano upiekę biszkopty masą przełożę ,akurat się sklei i będzie można wykrajać.
raczej takie czytanie z wygłupami + opowiadanie co jest na obrazku
,następnym razem biorę normalny duży koszyk i go wsadze żeby jeździł bo inaczej nic nie kupię ,do tej pory jeździł w wózku spacerowym więc miałam spokój albo chodził sam ale wtedy D był z nami 
A tam schody nie przystosowane do małych dzieci, moje to by między szczebelkami weszły całe.