reklama

Listopad 2009

reklama
Hej:-)

Ja właśnie nastawiłam pranie z ubrankami dla dzidzi..Myślałam, że mnie to ominie, bo moja bratowa niedawno oddała, te najmniejsze, co jej pożyczyłam dla mojej bratanicy uprane i wyprasowane...ale..jak byliśmy w niedzielę u nich, to się podpytałam, w czym pierze ubranka i się okazało, że ona pierze wszystko w proszku "dla dorosłych"..Ja tam wolę nie ryzykować jakiegoś uczulenia u takiego maleństwa..

Martolinka, oj ciężko już teraz na tych spacerkach..niby dużo nie przeszłyśmy, a mnie już pod koniec brzusio ciągnął, że szybko do domu i obie do łóżka;-)
Dziunka - a może to sposób na antykoncepcję dla dziewczyny Twojego brata?:-D:-D
 
Witajcie

Oli po mega krzyku i niezadowoleniu ze mama nie pozwoliła bawic sie jedzeniem (czytm wysmarowac całego majonezu na chlebie, zjesc całe masło, albo wrzucic do małej miski z mlekiem cale pudło kulek czekoladowych) itd zasnął ululany w mouch ramionach.

Ja idę odpocząc.

Marta Wy juz macie prawie komplet 5????? No kiedy to wszystko Wam wyszło?

U nas jedna 5 wyszła po 2 tygodniowym katarze ok 22-23 wrzesnia. Juz idzie druga dolna, ale idzie juz z około msc. Nie wiem kiedy ma zamiar wyjsc :wściekła/y: Oli gryzie smoczka znowu po prawej stronie, czyli idzie tez nam gorna 5 ale tutaj nie wiem na jakim jest etapie lekarz mowił ze dziąsło opuchnięte. Tak dzis się zastanawialam ze w takim tempie to i ze 4 msc moze to potrwac :wściekła/y::wściekła/y: o ile nie dłuzej a mi tak zal mojego Syna ze szok. Noce koszmarne, męczy się, stęka, popłakuje, jak pęka dziąsło krzyczy.
Ze ja nie spię 2/3 nocy to kit ale Oli :-(
 
hej dziewczynki.
U mnie dzień zaczął się nieciekawie, najpierw od nieudanej próby pobrania Ali sików - a musimy zrobić badania bo 2.11 mam wizytę w poradni nefrologicznej (taka kontrola po tym zakażeniu). Potem okazało się, ze znowu mam jakieś plamienie (nie krew tylko takie brązowe :(). A właśnie skończyła mi się ta luteina i wczoraj wzięłam już tylko rano tabletkę.

Pojechałam na izbę, lekarka mnie zbadała i zrobiła USG. Generalnie nic złego nie widać, nic się nie odkleja, nie ma krwiaka, zarodek się rozwija, jest już serduszko - z usg ok. 8 tydzień. No ale jest plamienie/brudzenie czyli ciąża ma status zagrożonej. No wiec pozostaje mi oszczędzać się (ciekawe ja) i trzymać kciuki, żeby wszystko bylo ok.

W poniedziałek jestem umówiona w poradni, coś mi się wydaje, ze pójdę na zwolnienie... Tylko co mi po tym zwolnieniu, skoro w pracy mecze sie dużo mniej niż w domu ?
 
Cze
mam ochotę zamknąć dzieciaki w domu same i wyjść na spacer;-)
Wczoraj dały popis przy wujostwie małżona, na odchodnym stwierdzili "fajne dzieci, ale ZA BYSTRE i ruchliwe"...
W czasie podróży spały, więc w powrotnej drodze wariowały i tak do 23:30...:szok::wściekła/y: Jak dobrze, że już piątek, bo moje siły są na wyczerpaniu...
Martolinka - mój kilka lat mieszkał w Toruniu, też ma sentyment.;-)
Dziunka - fajnie mieć kogoś takiego pod ręką;-)
Ula - niestety też dostawałam szału przy Hance i zębach, psioczylam, że niby medycyna tak poszła do przodu a nikt nie wymyślił jakiejś nakładki na wyżynające się zęby... do 30 miesiąca mogą się 5 wyżynać... mi "8" 3 lata rosła.;-)
Agrafka - a nie jest to może data Twego @ , może stąd te plamienia?? Super, że miałaś usg i jesteś choć trochę uspokojona... co do zwolnienia.. ja wolę teraz w pracy ;-);-);-);-) niż w domu siedzieć.
 
Agrafka - a nie jest to może data Twego @ , może stąd te plamienia?? Super, że miałaś usg i jesteś choć trochę uspokojona... co do zwolnienia.. ja wolę teraz w pracy ;-);-);-);-) niż w domu siedzieć.

Anawawka, raczej nie - plamienie z @ to było raczej to pierwsze 2 tygodnie temu. Teraz nie wiem. W sumie wcale nie ejstem uspokojona tylko wręcz przeciwnie, no bo kąd to plamienie ?
No ale trudno, nie mam na to wpływu, spróbuję się oszczędzać, ale biorąc pod uwagę ze cały weekend siedze z Alą sama to nie wiem jak to wykonam.
 
Agrafka - nie wiem czy będzie to pociechą... moja kumpela do 5 miesiąca miała plamienia i urodziła super chłopaka;-) może to też jest u Ciebie spowodowane odstawieniem od cyca? Hormony wariują?

Muszę wyprowadzić choć na chwilę moje bestie na dwór, bo mi już ciśnienie podnoszą... a tu słonko zaszło :wściekła/y:
 
reklama
No jak ja będę miala siedzieć w domu i się "oszczedzac" to mnie szlag trafi i bede zaraz sprzatac itd czyli pracowac duzo ciezej fizycznie niz w pracy.

Ana, staram się na razie nie przejmować bo niby wszystko jest ok, nic sie nie dzieje, to nie jest krwawienie. Ale zawsze jakiś niepokój jest. Tym bardziej ze generalnie czuje sie źle, jest mi niedobrze, jestem zmeczona itd.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry