martolinka
Mama i nie tylko :-)
Agrafka a jakie leki dostałaś? ja brałam nospe i duphaston do 12 tc. Plamiłam przy stresie wysiłku , intensywnym dniu. Teraz jest juz dobrze choć staram sie uwazacPojechałam na izbę, lekarka mnie zbadała i zrobiła USG. Generalnie nic złego nie widać, nic się nie odkleja, nie ma krwiaka, zarodek się rozwija, jest już serduszko - z usg ok. 8 tydzień. No ale jest plamienie/brudzenie czyli ciąża ma status zagrożonej. No wiec pozostaje mi oszczędzać się (ciekawe ja) i trzymać kciuki, żeby wszystko bylo ok.
nie ma co komplement wyszukanyCze
mam ochotę zamknąć dzieciaki w domu same i wyjść na spacer;-)
Wczoraj dały popis przy wujostwie małżona, na odchodnym stwierdzili "fajne dzieci, ale ZA BYSTRE i ruchliwe"....


Polaaa jak fryzjer??/

M juz wraca do domu i ku mojej uciesze udało mu sie kupic sledzie swiezutkie
bede dzis robic w occie z rodzynkami
i od tego czasu zdanie "zostaw psa" jest zdecydowanie najczęściej wymawianym przeze mnie zdaniem. Nie męczą go może ale noszą wszędzie i "przytulają". Piesek na szczęście sie szybko uczy i już ucieka pod fotele jak tylko Julka zobaczy na horyzoncie. A i pozatym kupiliśmy nimfę i tą z kolei ja mam ochotę pomaltrtować bo drze się niemiłosiernie