reklama

Listopad 2009

Widzę, że tematy ciężkie nam się rzuciły na tapetę,, niestety jesień nie nastraja optymistycznie, choć nasze dzieci akurat w tym czasie się "starzeją";-). Brak słońca też pływa na spadek nastroju jak i choroby. W XX wieku zwłaszcza w początkach żyło się znacznie mniej stresowo, bo dostęp do wiadomości był ograniczony, a teraz mamy wszystko wyłożone i nawet jak się nie chce, to się człowiek o wieku złych rzeczach dowiaduje. Mnie też dopadają myśli niezbyt optymistyczne, próbuję z tym walczyć, bo inaczej człowiek by dostał na głowę już dawno.
Ogłaszam hasło na nowy tydzień BYLE DO WIOSNY;-)
 
reklama
Witam

Ula ja myślę tak samo jak Ty - fiksujesz już w tym domu !!! Kobito pora do pracy!!!! Musisz coś zmienić, bo nieszczęśliwa mama to nie... dziecko od co


Martolinka ja przez Ciebie to się tylko głodna zrobiłam ajjjj

Pola ja tez jestem dzisiaj od rana sama przez kilka dni :-(

Dzisiaj mieslismy gosci na obiedzie (moja mama z bratem) zeby było smieśniej to obiad rocznicowy (a mąż w trasie:-pchyba już mnie to nawet nie dziwi). Bylo bardzo miło i fajnie. Dostalismy w prezencie prześliczny serwis obiadowy i kawowy. Pamiątka na całe życie. Poplotkowałam za wszystkie czasy z mamą no i nawet piliśmy sobie Napoleona :-)

Jutro pobutka o 6, nie wiem jak wstane bo ostatnio nawet Paweł dużo leniu****e z rana
 
powiem wam że w szoku jestem bo na listopadówkach 11 normalnie dziewczyny szaleją i rozpakowują się na potęgę , mamy już 6 albo 7 mam :szok::szok::szok: ,jak tak dalej pójdzie to mało się dzieciaków w listopadzie urodzi :tak:
myśmy dzisiaj byli w odwiedzinach u znajomych co im się 3tyg temu dzidzia urodziła ,ale im zazdroszczę też bym chciała to mieć już za sobą bo mój kręgosłup coraz gorzej sobie radzi
mama fajnie że jesteś zadowolona z zakupów :tak:
 
Witajcie,

Szaroburo u nas , ale nie pada całe szczescie;-)
Mama pochwal się kobieto co kupiłaś;-)
Etna ciekawe ile tego Napoleona wypiłaś? chciałabym to zobaczyc;-)niech no ja tylko urodze to wezme Ciebie i dziunke w obroty:-D

Ania SM uważaj , bo Ty tez na ostatnich nogach babo:-D
 
O wlasnie urwala 3 liscie i mowi "o to dja ciebie pjezencik mamo od Aji".

Ona jest cudaśna:-)

Ogłaszam hasło na nowy tydzień BYLE DO WIOSNY;-)

O,O,O,O!!! Chociaż ja czekam na zimę, bo może się uspokoi z chorobami:tak: wiosna i jesień to masakra pod tym względem.

a wiecie co? obkupiłam sie fantastycznie w to co chciałam i normalnie mordka mi sie smieje :rofl2: to do jutra :tak:

Fotki, fotki proszę!!!


Ania już listopad za pasem:tak: mój kręgosłup najbardziej ucierpiał po porodzie, dźwiganie fotelika z domu do auta, z auta do przedszkola, z przedszkola do auta, z auta do domu dwa razy dziennie,a w międzyczasie z wielkiem wózkiem na spacer z pierwszego piętra i z powrotem.
No i w końcu jak chciałam podnieść Asię to tak mi kregosłup strzelił ze się ruszać nie mogłam! A że karmiłam to wszelkie leki odpadły:baffled: brrrr!

Pola i jak tam....?;-):-D

niech no ja tylko urodze to wezme Ciebie i dziunke w obroty:-D

Uffff, jedno szczescie że bedziesz po porodzie karmić z 8 miesięcy a ja do tego czasu mam nadzieję zafasolkować:-D

Ze mną ogólnie dziwne rzeczy się dzieją bo nie mogę pić alkoholu:-Dnie smakuje mi po prostu i nie mogę się przełamać, siedzę przy jednym drinku cały wieczór i nawet łyczka nie wezmę, o piwie nie wspomnę, a rodzina i znajomi się patrzą jakbym była z kosmosu:rofl2:
albo z AA:-D:-D:-D
Ale ja po prostu nie lubię i co mam zrobić? Już się w życiu wyszalałam chyba:tak:


Asia po 2 tygodniach przerwy poszła do żłobka chętnie, mimo, że rano taką rozmowę przeprowadziłyśmy:
Ja: Idziemy dzisiaj do niani wiesz?
Asia:Do niani, taaak?
Ja: Tak.
Asia:Tak nie-e!
Czyli zaprzeczyła potwierdzając? Czy jak? Że nie że tak? Hahaha:rofl2:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
a ja dzisiaj już do pracy dzisiaj. Ciężko, oj ciężko. Juz bym się zdrzemneła.
W nocy więcej chodizłam, niż spałam. Kuba co chwilę coś chcial. Nagle mu kaszel suchy wrócił, czyli mimo leków znów się oskrzela skurczają :baffled:
 
reklama
hej
dziunka na szczęście mieszkam na parterze i mam jakieś 8 schodków do wejścia ,ale wózek mogę też trzymać w garażu :tak: , fotelik na szczęście mogę wpiąć w stelaż wózka więc jak Kuba pójdzie do przedszkola to nie będzie dużego problemu ,zresztą pewnie i tak D go będzie odwoził po drodze do pracy :tak:
jeśli chodzi o nocleg to nie pomogę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry