maxwell80
Mamusia cukiereczków M&M
Cześć laseczki;-)
Ale znów dzisiaj pogoda do d..y:-(!!!
Wczoraj byliśmy od rana w odwiedzinach. Wzięłam ze sobą juz tak na wszelki wypadek torbę do szpitala, bvo różnie może być - tym bardziej, tak jak AniaSm pisze, rozpakowują się listopadówki na potęgę
. Przy okazji się okazało, że..muszę kupić majty poporodowe, bo noramklnie kupiłam za małe
:-(. No więc rano wyjechaliśmy do rodziny mojego Seby za Częstochowę (na groby dziadków i urodziny jego 12-letniej chrześnicy) - od nas jakieś 120km. Trochę się tej trasy obawiałam, bo ciężko się mi tak daleko jeździ (nawet jako pasażer), ale spoko, dałam radę i nadal w dwupaku, hihi;-).Wróciliśmy wieczorem i szybko padłam..
A dzisiaj już za mną badanie moczu i krwi..cholewcia mam taki bęben już, że..nie umiałam trafić do pojemniczka - ale masakra
..
Oki, zmykam na kawkę:-)
Ale znów dzisiaj pogoda do d..y:-(!!!
Wczoraj byliśmy od rana w odwiedzinach. Wzięłam ze sobą juz tak na wszelki wypadek torbę do szpitala, bvo różnie może być - tym bardziej, tak jak AniaSm pisze, rozpakowują się listopadówki na potęgę
. Przy okazji się okazało, że..muszę kupić majty poporodowe, bo noramklnie kupiłam za małe
:-(. No więc rano wyjechaliśmy do rodziny mojego Seby za Częstochowę (na groby dziadków i urodziny jego 12-letniej chrześnicy) - od nas jakieś 120km. Trochę się tej trasy obawiałam, bo ciężko się mi tak daleko jeździ (nawet jako pasażer), ale spoko, dałam radę i nadal w dwupaku, hihi;-).Wróciliśmy wieczorem i szybko padłam..A dzisiaj już za mną badanie moczu i krwi..cholewcia mam taki bęben już, że..nie umiałam trafić do pojemniczka - ale masakra

..Oki, zmykam na kawkę:-)
to wszystko w porządku
piwa nie lubię, win tak samo ( w przeciwieństwie do mojego
