reklama

Listopad 2009

pathanka chorego meza nie zazdroszcze :-(:-(
zmeczona dzisiaj jestem wiec uciekam spać
za dziewczyny w dwupaku na ostatniej prostej mocno trzymam kciuki no i powoli bedziemy czekac na wiesci z porodowek ;-)
 
reklama
Cze,
ja na szybciocha, bo jużem w robocie - ufff w domu fajnie się siedzi, jak dzieci nie chorują, a jka są chore to ... jak najszybciej chce się uciec do roboty.;-)
Wczoraj byliśmy we Wrocku, na wariata podróż przez te choroby, ale wyszło ok. Gonia super ma serce, mam zalecenia co do rany i następna kontrola w marcu.
Ciężarówki trzymajcie się ciepło, jak któraś już chce rozpakować się to ...;-)trzymam kciukasy.z
Znikam dalej nadrabiać zaległości.
 
ja to z drugiej strony Warszawy zupełnie. A jakiego rodzaju ty chcesz nocleg?

Mama pod koniec listopada jedzie zdawać egzamin o certyfikat księgowy. I musi gdzies przenocować jedną noc.

W koncu mam wymowke,zeby sobie kupic nowy,razem z tosterem,zeby pasowal do mojego odjechanego ekspresu do kawy :-D

Dobre:-D

Oj kochane ja mam chorego męża w domu :szok: wolałabym 12h pracować, bo to jego jęczenie jest nieznośne. Jasiek chodzi i się powtarza :tata ory, ma gorącke pani zrobi kuj kuj - mam nadzieje, że wizja syna pomoże tacie szybko wyzdrowieć:tak:

Współczuję chorego męża, a Jasiek jest super:tak:

Gonia super ma serce, mam zalecenia co do rany i następna kontrola w marcu.

Super wiadomość!!!


U nas ok, jutro jadę z A na targi pracy do Gdańska, może coś tam znajdzie, bo szef mu dziś zaproponował przychodzenie tylko jak będzie dużo pracy. Jednym słowem pracownik na telefon:baffled: ech...
Z NO na razie też się nie rusza... a urodziny Asi i święta za pasem!!!

Asia znowu poszła bez marudzenia do sali, mam nadzieję że jej to zostanie;-)


Co do brzydkich określeń to młoda dziś krzyczała do kota "Kocie głupi!", bo ją podrapał...
 
dzień dobry :-)

witam się w urodzinowy poranek :-)
Wszystkiego Najlepszego Misiaczku :*

krecik.jpg
 
Cześć mamuśki z rana:-)
Anawawka, super wieści na dzień dobry!! Ale przecież nie mogło być inaczej!!Gonia to super dzielna dziewczyna i już;-)
Mama, niezłe teksty ma Marcelek, z resztą od Dziunki Asia i Miłosz także:-D:-D..się uśmiałam..
Pathanka, zdrówka dla mężula!
BanAna, Ty się przyznaj, że chciałaś już ten nowy czajnik:-D:tak:!!!Nie no, żartuję, dobrze, że się nic nie stało..
A za nami drugi dzień ciężkiego usypiania Marysi. A zaczęło się w niedzielę:-( Marycha zorientowała się, że jak przerzuci nóżkę przez łóżeczko, to "może" wyjść - ciap na dupkę..a, że śpi juz w tym turystycznym, to niby jest głębsze niż drewniane..:baffled: Nie dla niej..no więc wzięliśmy i otworzyliśmy jej ten otworek, co jest w łóżeczku.No i co ją kładliśmy, to ona płacz i z łóżeczka..trwało to w niedzielę chyba z dobrą godzinę, najgorzej, że potem to już z histerią z jej strony (a było koło 22.00). Ja się zastanawiałam jedynie, kiedy zapuka sąsiad jakiś, że dziecko maltretujemy:zawstydzona/y:. No, ale w końcu padła. A wczoraj była powtórka, z tym, że trwało to krócej o połowę;-).
 
Witajcie,

u WAs też tak ładnie?:tak:
Maxweel myslę , że z każdym dniem będzie coraz lepiej!!! dacie radę:tak:a Ty już torbę masz spakowaną?

Dziunka tekst Asi the best!!!:-D
Anawawka jednym słowem u Ciebie spokoju nie ma...
 
Martolinka, tak:tak:..nawet, jak jechaliśmy w niedzielę za tą Częstochowę, to torab była w bagażniku - w razie jakby co..:zawstydzona/y:
U nas też ładnie, 10 stopni, niebieskie niebo i nie wieje;-)
 
Witam i uciekam do pracy :-(:-(:-(
jakos dzisiaj nic mi się nie chce i glowa mnie boli:-(

Dziunka no to kiepsko z tą pracą A :-(, jak będziecie w Gdańsku to moze pomyślcie o mojej kanapie :-p a jak nie to moze w innym pasującym terminie co?:zawstydzona/y:
 
reklama
Dziunka to będę czekać na pozytywne rozpatrzenie mojej prośby ;-)
(za paliwo oczywiście oddaje)

Dzień w pracy mija dość szybko dzisiaj, gazetki porobione pt. "PAMIĘTAMY..." zrezygnowałam w tym roku z Halloween-jakoś nie miałam na to święto nastroju

Za trzy tygodnie czeka mnie kiermasz świąteczny nie wiem za co mam się brać

Ale marudzę .....

Agrafka jak się czujesz?
Kilolku jak po powrocie do pracy?

Zimno zimno zimno ale ładnie, muszę chyba płaszcz wyciągnąć

Martolinka miałam się ciecie pytać w czym postanowiłaś chodzić w zimę??

Może mój mąż dzisiaj wróci, a jak nie dzisiaj to jutro miejmy nadzieję, że chociaż na 30 minut :rofl2::rofl2: w tym tygodniu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry