reklama

Listopad 2009

Hej:)
Ja się melduję nadal w dwupaku..choć noc znów była ciężka..:-(
Dzisiaj mam wizytę (tą przełożoną z poniedziałku) i mam nadzieję, że wyśle mnie stamtąd na porodówkę;-)..
A może faktycznie Martusia chce zrobić prezent urodzinowy dla Marysi i wyskoczy w piątek?:szok::-)
Ok, zmykam poczytać inne wątki..
 
reklama
czesc laseczki,

ale cudnie ;-):tak: Marcel chyba z racji tego ze poszedł spać po 21 dzisiaj zrobił pobudkę o 7.30 :-):-):-)

Nie wiem co dalej pisać więc spadam ogarniać przelewy bo obkupiłam młodego w bodziaki. Musze jeszcze kupić stempelki ;-)
 
dzień dobry

wstałam po 5 na siku...siedzę a tu wchodzi Igi z moimi skarpetkami żebym sobie nałożyła bo mam gołe nogi.ciemno jak on je znalazł :szok:kochany syneczek...tata wstał o 6 Igi szybko powędrował i układał klocki o 6!!!!!!!!!!!! jak D pojechał usnął ze mną do 8...łobuz jeden grrr:-D

Maxwell to w takim razie trzymaj do piątku;-)super urodzinki będziesz miała 2 w 1 hihi :-)


dziś zapytam właścicielkę czy może Nam czynsz obniżyć o 300 zeta:sorry2: ale wątpię żeby na taką kwotę się zgodziła...bo mnie trochę że tak powiem wyrolowała z tym jej sprzątaniem mieszkania...nie mam sił czasami już na takie życie...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
maxwell ja też trzymam kciuki cały czas.

Nam Alicja zafundowała dziś bezsenną noc... Wczoraj miała super humor i wszystko było ok do wieczora.W
ieczorem przed kąpielą zaczęła się rzucać i bić M. W kąpilei było ok, po kąpieli znowu fochy o rzuty i zaczęła się nakrecać i wyć.
Zasnęła z wyciem i kaszlem, gluty jej leciały i się krztusiła. Pospała 20 minut i znowu pobudka z histerią, kaszlem, rykiem jak 150, w ogóle nie dało się jej uspokoić ani z niąmkomunikować. Zdołała tylko wykrzytusić ze gardło ją boli (ale to raczej od tych wrzasków i kaszlu) i ze chce pić.
I tak przez calutką noc, nie spalam w ogóle, M też nie. Do tego M mnie wkurzył, bo zaczął na nią w nocy krzyczeć z jakimiś debilnymi tekstami, powiedziałąm mu żeby zabierał pościel i szedł do salonu jak chce się wyspać, a ten nie - leżał z nami i warczał ze złosci.

Anawawka czy Gonia też miała takie napady ?
Ja już się wczoraj naprawdę martwiłam... Nie wiem czy coś jej dolega czy co jest, nie mam pojecia. Wiem tylko, że jestem ledwo żywa i zdołowana.

Rano też były fochy bo jajko na miękko nie robi się w 3 sekundy. Boże daj mi cierpliwość...
 
Agrafko kochana współczuję :-( dla śmiechu powiem Ci że Asia prosi np o jajko, ja zaczynam gotować, podaję, a ona że nie, że chce płatki. Ok. Daję płatki, a ona poliże jedną łyżkę i nie, chce chleb z pasztetem. Którego w efekcie też nie zje. :sorry2:
No i histerii dostaje jak mleko wieczorne nie będzie zrobione w ciągu sekundy:baffled:

Cleo kochany synek :-) My dziś za to wstajemy, A idzie do kuchni, a tam już Asia urzęduje:nerd: Wyszła z łóżeczka, dostawiła sobie krzesełko do drzwi od pokoju, wyszła i poszła do kuchni, zapaliła światło. Na to A wchodzi a ona "Cześć tatuś, mam kupę":rofl2: cała obkichana:baffled::baffled::baffled:
 
Cleo kochany synek :-) My dziś za to wstajemy, A idzie do kuchni, a tam już Asia urzęduje:nerd: Wyszła z łóżeczka, dostawiła sobie krzesełko do drzwi od pokoju, wyszła i poszła do kuchni, zapaliła światło. Na to A wchodzi a ona "Cześć tatuś, mam kupę":rofl2: cała obkichana:baffled::baffled::baffled:

:-D:-D:-D:-D super jest :-D tata miał z rana powitanie :-D

Agrafka bidulko..teraz jestem bardziej umęczona jeszcze a Alutka Ci choruje albo łobuzuje...a pracujesz jeszcze ? czy wybierasz się na L4 ??
 
reklama
Cleo, słodki ten Twój Igi!!Marysia to zaś "każe" wszystkim czapę ubierać, jak się wychodzi na dwór:-) No i trzymam &&&&&&&&, żeby właścicielka się zgodziła na te obniżenie czynszu!!!
Agrafka - współczuję tej histerii Alutki..najgorzej, jak nie wiadomo, o co kaman:baffled::-(
Dziunka - hihihi, dobre..Asieńka jest boska!!!!Współczuję sprzątanka.. Moja to mnie zawsze budzi całusem i słowami "mama, kupa", bo wie, że od razu wstanę i ją przewinę na te słowa - mały cwaniak..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry