reklama

Listopad 2009

weri
Jak widzę są jednak różnice co do prowadzenia ciąży w Anglii a Irlandii
Procedura jak poniżej - nie uwzględniam tu własnych wizyt u pl gin czy zdalnych konsultacji z moim ginekologiem w pl, tak więc;
np
6tydz kobieta stwierdza u siebie ciążę na podstawie testu ciążowego i braku miesiączki i idzie do lekarza pierwszego kontaktu (tzw GP)- lekarz gratuluje ciąży, pyta czy dobrze się czuje i każe przyjść ok 11tyg na pierwsze badania krwi..
11tydz - w.w kompleksowe badania krwi (ogólna morfologia, cukier, hiv, grupa krwi itd itp) + założenie karty ciąży, wysyłka papierów do szpitala gdzie będzie się chodziło na konsultacje itd
12tydz - wyniki badań krwi
20tydz - pierwsza wizyta w szpitalu, konsultacje, badania połówkowe (cokolwiek to znaczy tutaj) + skan
24tydz - wizyta u GP (lekarz pierwszego kontaktu)
28tydz - Szpital -ogólne badanie krwi i moczu + macanie brzuszka :eek:
30tydz - GP
No i później już - co 2 i przy końcówce co 1tydz raz szpital raz GP. Z tego jednak co wiem, wizyty w szpitalu to powtarzanie ogólnych badań krwi i moczu + macanie brzuszka a wizyta u GP to pytanie czy się dobrze czuję :eek:
Należy zwrócić uwagę że pierwszy a i często jedyny skan to badanie połówkowe! :szok:
I co Wy na to?

Mary w Anglii procedura wyglada bardzo podobnie z tym ze zamiast do GP chodzi sie do poloznej noi robia zajebiscie "dlugi" scan miejwiecej w 13 tyg. (trwa jakies 2 min)
 
reklama
hej Mamusie :)
czuje ze moj maluszek przesuwa sie chyba do góry bo na poczatku jak czulam jego ruchy to czylam je w podbrzuszu nisko pozniej przesuwaly sie blizej i musialam trzymac reke pod pepkiem a dzis z rana zauwazylam ze ruchy sa juz na wysokosci pepka :) albo mi cos w glowie jzu swiruje heheh :) i se wmawam :)
pozdrawiam
 
mary to co napisałaś przy prawidłowej ciąży myślę że jest wystarczające
wiadomo jednak że kiedy są jakieś dodatkowe choroby u mamy lub coś się dzieje to zmienia się ilość badań
a usg to chyba większość ginekologów robi więcej niż powinni
pewnie dla większego swojego i mamy spokoju:tak:
Jak ktoś ma tzw "kontakty" to robią drugi skan przy końcówce... A skąd np wiadomo przy takim prowadzeniu że ciąża jest prawidłowa skoro nawet przezierności nie robią że nie wspomnę o testach potrójnych itd....? Nigdy w życiu nie odważyłabym się prowadzić ciąży tylko po irlandzku....
Aha, a szkoła rodzenia to (uwaga!) 2 spotkania po 45min!!!!!!!!! :eek:
 
jutro odbieram swoje wyniki na które skierował mnie lekarz rodzinny i idę z nimi do przychodni do nowego ginekologa
cudów nie oczekuję chciałabym tylko poczuć się spokojna o dziecko i siebie
 
Klaudzia
To ja już chyba wolałabym konsultować się z położną - wbrew dosyć lekkiej i ogólnej opini na ich temat one wiedzą co robią! Tutaj GP mają bardzo liche pojęcie na temat ciąży - a trafiłam już na 2 różnych w pobliskiej przychodni
 
Jak ktoś ma tzw "kontakty" to robią drugi skan przy końcówce... A skąd np wiadomo przy takim prowadzeniu że ciąża jest prawidłowa skoro nawet przezierności nie robią że nie wspomnę o testach potrójnych itd....? Nigdy w życiu nie odważyłabym się prowadzić ciąży tylko po irlandzku....
Aha, a szkoła rodzenia to (uwaga!) 2 spotkania po 45min!!!!!!!!! :eek:
kurcze ja nie rozumiem czemu w Angli/Irlandi kobiete w ciazy maja ... gdzies i lekarze niczym sie nie przejmuja, z tego co wnioskuje dostac sie do lekarza graniczy z cudem :eek: a wydawalo mi sie ze tam jest wszystko taaakie ladne, zreszta tutaj tez podobno mialo byc pieknie :nerd:
 
o to ja sie chce zamienic chociaz na dzisiaj :laugh2:chetnie bym sobie pospala caly dzien ale mi gorac nie daje wiec nawet w nocy sie mecze :baffled:


zgadzam się:tak:bo ostatnio mam wrażenie że brakuje mi słońca
chociaż naprawdę nie wiem czy mogłabym przestawić się na Twoje upały:sorry:
współczuję Ci w Turcji byłam dwa razy i pamiętam te ciepłe nocki
ja w nocy lubię chłód i zawsze śpię przy otwartym oknie
 
kurcze ja nie rozumiem czemu w Angli/Irlandi kobiete w ciazy maja ... gdzies i lekarze niczym sie nie przejmuja, z tego co wnioskuje dostac sie do lekarza graniczy z cudem :eek: a wydawalo mi sie ze tam jest wszystko taaakie ladne, zreszta tutaj tez podobno mialo byc pieknie :nerd:

mi sie wydaje ze oni sa zdania ze ciaza powinna sama sie rozwijac i oni nie ingeruja nie robia usg bo to szkodzi nie "grzebia" tam bo to szkodzi itp ze ich zdaniem najlepiej jak samo sie powoli rozwija w swoim czasie :) tylko 3-4 razy sprawdza sekundowo przez usg i do domku jak wsyztsko jest dobrze :) eheh tylko ze my matki sie denerwujemy tym bardziej jak to nasza pierwsza ciaza bo nie wiemy np czy takie bole to normalne itp i dopiero poznajemy co sie dzieje w organizmie moze przy nastepnych ciazach bedziemy madrzejsze :)
pozdrawiam
 
reklama
kurcze ja nie rozumiem czemu w Angli/Irlandi kobiete w ciazy maja ... gdzies i lekarze niczym sie nie przejmuja, z tego co wnioskuje dostac sie do lekarza graniczy z cudem :eek: a wydawalo mi sie ze tam jest wszystko taaakie ladne, zreszta tutaj tez podobno mialo byc pieknie :nerd:
Cóż, w Irlandii ciążę traktują jako naturalny stan kobiety i nie widzą powodu dlaczego należałoby się nad nią trząść w tym stanie. Prowadzenie ciąży nie jest absolutnie zapobiegawcze tak jak w Pl - no bo przecież dlaczego miałoby się coś dziać...? :eek:
Dlatego m.in procentowo dosyć dużo tutaj osób upośledzonych lub opóźnionych...
Że nie wspomnę że o cesarce na życzenie możesz zapomnieć nawet jeśli chciałabyś za nią zapłacić. Rodzenie do wody? - "a co to takiego? jakieś wymysły!" :eek:
Generalnie medycyna tutaj jest bardzo pro naturalna że tak powiem. Np na zatrucie z biegunką - najlepsza niegazowana woda mineralna (konsultacja lekarska w szpitalu) - nic w rodzaju nifuroksazydu czy węgla.... - i nie mówimy tu o przypadku ciąży...:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry