reklama

Listopad 2009

weri ja tam ciagle wymiotuje i to wlasnie rano sokiem zoladkowym a czasem nawet pierwszym sniadankiem. Nawet syropek Gaviscon nie poradzil sobie z ta moja zolcia poranna :baffled: ja jakos juz przestalam myslec o tym ze mi te wymioty mina wczesniej jak po porodzie :nerd:
 
reklama
cytat: Towarzyszące nudnościom wymioty mogą być dla ciężarnej bardzo nieprzyjemne, gdyż występują zazwyczaj rano a pusty o tej porze żołądek wydala drażniący sok żołądkowy. Wymioty zwykle ulegają nasileniu gdy ciężarna zdenerwuje się lub przeżywa stres. Jednak tylko czasami prowadzą one do poważnego odwodnienia i następowej kwasicy metabolicznej. Zazwyczaj, podobnie jak nudności, ulegają stopniowemu złagodzeniu od 10 tygodnia ciąży, by po 14 tygodniu ustąpić całkowicie.
ja juz dawno skonczylam 14 tydzien:-(
A zwróciłaś uwagę na słowo "ZAZWYCZAJ"? - znaczy że nie jest to regułą. Idź do lekarza i skonsultuj ale nie nakręcaj się zbyt wcześnie :happy:
 
zgadzam się:tak:bo ostatnio mam wrażenie że brakuje mi słońca
chociaż naprawdę nie wiem czy mogłabym przestawić się na Twoje upały:sorry:
współczuję Ci w Turcji byłam dwa razy i pamiętam te ciepłe nocki
ja w nocy lubię chłód i zawsze śpię przy otwartym oknie
ja w nocy okna juz nigdy w zyciu nie otowrze. robale sa tu ogromne i wlasnie w nocy sie do domu pakuja. mnie w nocy obudzilo szeleszczenie reklamowek co staly na podlodze - wstaje patrze a tam wielki robal na 10 cm to myslalam ze zawalu na miejscu dostane a maz w pracy byl na noc. strsu tylko ogromnego zafundowalm dzidziusiowi a robala ze strachu i tak nie zabilam. :no::angry: teraz w nocy wlaczam tylko wiatraczek na najslabsze obroty ;-)
Cóż, w Irlandii ciążę traktują jako naturalny stan kobiety i nie widzą powodu dlaczego należałoby się nad nią trząść w tym stanie. Prowadzenie ciąży nie jest absolutnie zapobiegawcze tak jak w Pl - no bo przecież dlaczego miałoby się coś dziać...? :eek:
Dlatego m.in procentowo dosyć dużo tutaj osób upośledzonych lub opóźnionych...
Że nie wspomnę że o cesarce na życzenie możesz zapomnieć nawet jeśli chciałabyś za nią zapłacić. Rodzenie do wody? - "a co to takiego? jakieś wymysły!" :eek:
Generalnie medycyna tutaj jest bardzo pro naturalna że tak powiem. Np na zatrucie z biegunką - najlepsza niegazowana woda mineralna (konsultacja lekarska w szpitalu) - nic w rodzaju nifuroksazydu czy węgla.... - i nie mówimy tu o przypadku ciąży...:eek:
no tak najlepiej jak sie wszystko samo zrobi bez pomocy lekarzy :eek:
 
a tak z innej beczki to czuje sie okropnie i mysle zeby znow nie wybrac sie do lekarza:baffled: wymiotuje codziennie rano ogolnie jakas oslabiona jestem mam biegunki do tego mam wysypke na twarzy chyba od 2 miesiecy a do tego doszla swedzaca wysypka na dloniach i boje sie ze dostalam cholestazy ciazowej:-( podobno dostaje sie ja w III trymestrze ale mozna wczesniej boje sie jak cholera bo powoduje ona przedwczesny porod czasem krowotok poporodowwy a w ostatecznosci mozna stracic malenstwo mam nadzieje ze to nie to ale wymiotuje takim kwasem:baffled: chyba jednak zaczekam do srody mam wizyte u poloznej chyba ze sie pogorszy

Weri ja bym poszla do lekarza z tymi tumolami to nie ma co czekac im predzej sprawdza tym wiecej czasu beda miec na przemyslenie tego i zdiagnozowanie jezeli cos Ci dolega :) Ja jednak jestem dobrej nadziei i mysle ze wszystko bedzie dobrze :* 3mam kciuki :-) i zycze jaknajszybszej poprawy :)
 
Calkiem mozliwe, ze na poczatku byla to ciaza mnoga. Wiele blizniakow "zanika" na poczatku ciazy, by jeden plod mogl sie lepiej rozwijac. Ja na pierwszym usg tez mialam dwa pecherzyki i lekarz mowil, ze beda blizniaki, ale rozwinal sie tylko jeden plod. No i tez ciaza zagrozona i musze lezec, wiec mozliwe, ze zanikajace ciaze mnogie od poczatku narazone sa na wieksze ryzyko.

owszem zgodzę się, tyle, że oni do drugiego lekarza poszli zaraz na drugi dzień, więc co przez noc ta 2 czy 3 dzieci zniknęła ?? bez żadnych bóli, plamień i tym podobnych (chociaż wiem, że to nie zawsze występuje)

mary_mary ja drugą ciążę przechodziłam w Anglii i po prostu wiem, że przez tych konowałów ją straciłam! bo mówiłam, że mam niski progesteron i biorę duphaston i że mi się kończy! przyniosłam im stare opakowanie, list od swojego polskiego ginekologa, a oni na to, że u nich ten lek jest zakazany i że co ma być to będzie, a jak się źle czuję to mam brać paracetamol! nosz cholera jasna wg. nich paracetamol to lek dobry na wszystko :wściekła/y: do GP poszłam od razu po zrobieniu testu! wiedziała, że już jestem po peirwszej stracie , to nawet ciśnienia nic mi nie zbadała, każała brac folik i czekać na spotkanie z położną! na pierwsze spotkaqnie umówili mnie w 15 tc (poroniłam w 11 tc , a ciąża nie rozwijała się od 7 tc będąc w PL i to było szczęście w nieszczęściu, bo nie wyobrażam sobie przechodzić zabiegu w Angolowie). ogólnie bardzo, bardzo mnie do siebie zraźli, dlatego też na kolejną ciąże już w UK się nie zdecydowałam ! i chyba dobrze, bo teraz od samego pcozątku biorę masę leków, a w UK pewnie znów daliby mi paracetamol i kto wie, jakby to było :-(
także w pełni rozumiem o czym piszesz!
a dodam jeszcze , że byłam u polskiego gina w Londynie, ale chyba za późńo, bo w 6 tc. powiedział, że jest ok, dał leki, ale w 7 tc dziecko przestało się rozwijać :-( Angielscy lekarze jednak nie zrobili nic, żeby mi pomóc :-(

Miłej niedzieli!
 
Gawit
Nie mam słów...:szok: Paracetamol zamiast duphastonu?????? :szok: Bój się Boga!
Też go biorę ale na szczęście mam "dostawę" z Pl jak tylko mi się kończy...
Jak widać, taki "naturalny" system raz jeszcze...
Mi naprawdę nie chodzi o to żeby z byle powodu siać panikę ale to co się tutaj i w Anglii dzieje to czyste lekceważenie.... i ci ludzie składali przysięgę lekarską?? Żenada
 
ja nie wymiotuję ale mam mdłości a jutro już będę w 17 tyg :tak:
czasem tylko zwymioruję jak za długo myję zęby albo jak za dużo coli się napiję:zawstydzona/y:
bo czasem sobie biorę łyczka od D
chociaż od kilku dni nie czuję mdłości rano :laugh2: zobaczymy dalej jak będzie
 
reklama
Witajcie dziewuszki :happy:
Piszę, bo zastanawia mnie jedna rzecz; od wczorajszej nocy kiedy to pojawiła mi się krew w nosie ponieważ zdenerwowałam się niekończącą imprezą w domu (3:00a.m. ale to inna, dłuższa historia) cały czas ta krew występuje. Tzn nie leci mi ciurkiem z nosa jak to się mówi ale kiedy opróżniam nos to cały czas na czerwono, aż strupki z krwi mi się zrobiły w nosie...:eek:
W sumie nigdy nie miałam podobnych problemów więc to dla mnie nowość! Myślicie że powinnam się martwić czy to normalne i niegroźne? Wydaje mi się że któraś z Was poruszała ten wątek, ale nie pamiętam na którym temacie i kiedy
Poza tym żadnych innych dolegliwości nie odczuwam.
myślę, ze to zwykłe ciążowe osłabienie. Mozę witaminkki trochę by pomogły.

dziewczyny strasznie się martwię. moja dzidzia nie daje znaku już czwarty dzień. nie czuje żadnego łaskotania, bulgotania, nic... przyłożyłam latarkę do brzucha - nic nie dało. popukałam lekko też nic... nie wiem czy to normalne, bo wcześniej te ruchy nie były regularne, ale nigdy przerwa nie trwała tak długo.
tego głupiego detektora tętna nigdzie nie ma. wczoraj obleciałam pół miasta. nie wiem czy jechać do szpitala i błagać ich o sprawdzenie, czy mnie nie wyśmieją ... strasznie się boję. nie mam żadnych bóli brzucha, który resztą mi nie rośnie - stanął w miejscu. przez ostatnie kilka tygodni przytyłam tylko 200 gramów !!
błagam pomóżcie mi. tak bardzo się boję, że coś jest nie tak. i jeszcze muszę isć na 8 godzin do pracy, a tam nawet nie mam z kim o tym pogadać.
:sad:

mary Twoje dolegliwości są normalne. nie ma co się martwić. już kilka z nas ma podobny problemik, ale to ciążowa dolegliwość, więc bez obaw. najgorzej jest rano.
mój malec w zeszłym tygodniu był taki leniwy, ze 4 dni się nie odzywał, ale sie "obudził". W piatek byłam na wizycie u ginki i slyszałam serducho więc wszystko jest ok. Na regularne ruchy musimy jeszcze poczekać. Z resztą maluszki lubia przede wszystki spokój, czyli jak lezymy cczy śpimy. Poobserwuj malca, co lubi i kiedy najczęściej się rusza żebys na przyszłośc wiedziała co zrobić, by sprawdzić czy wszystko ok np jedzenie lodów jak Klaudia, albo tak jak mój czytanie książeczek dla dzieci (zwłaszcza, gdy leżę na lewym boku), bo tak właśnie czytam mojemu starszemu synkowi, wtedy i młodszy się raduje. Starszy z kolei uwielbiał MTV i jazdę pociagiem ;-)
A teraz niczym sie nie martw!

czy ktoras z was wymiotuje jeszcze w 17-18 tygodniu ? ja rzygam jak kot (ze tak brzydko napisze) codziennie rano nie wiem czy to normalne:-(
ja nadal wymiotuję, choć teraz już tylko 2 razy dziennie (wieczorem, ale ja od początku nie miałam porannych mdłości tylko wieczorne)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry