reklama

Listopad 2009

reklama
hej

teściowa pojechała ,mały śpi a ja cuduję z niuuu aparatem :-Dfajnie znowu popykac foteczki :-)

Kilolku śliczny masz brzusio :-) już 15 tc ale leci....

Dziunka przekup ją jakoś...na pewno coś na nią działa ;-)jak urodzinki??gdzie foteczki???
 
Mi Gonia padła ok. 18:45, ciekawe co z tego wyjdzie dalej, jutro jedzie do żłoba, trochę mi smutnawo:zawstydzona/y::-(, bo zostaję z Hanką, ale ... niestety dwie to by mnie rozniosły, fakt, że Tworki niedaleko, ale... po co.
Teraz jeszcze poskromić Hankę nam zostało i wieczór jakoś zleci :(
Niecały miesiąc i święta... więc może uda mi się coś zrobić w domu przez ten tydzień z jedną jestem w stanie, bo przy dwóch niestety mało co zostało wykonane.
Dziunka - mam nadzieję, że Asia została poskromiona i już nie płakała w kąpieli.
Cleo - super, że masz aparacik.
Martolinka - ale sobie dogadzasz;-) na zdrowie.

Znikam kłaść starszą.;-)
 
OOO widzę ze dzieci juz spią a u nas jeszcze z 1-1,5 h. Chłopaki juz w sypialni. Oli złapał mentosy i jak nigdy zjadł 4!!! i jeszcze uciakał z nimi. Nigdy tyle nie jadł, ba...juz wieki ich nie jadł a jak się do nich dorwał zjadł gora 1, a teraz przed flaszką się ich objadł i mleka nie chce.

Ja chcialabym cos z mezem na laptopie obejrzec ale chyba usnę razem ze wszystkimi bo juz padam! W sumie dzis krolował mąż ale jakos znużona jestem.
 
A u nas Marysia zasnęła o 19.00..ja po gorącej kąpieli (i przysiadach) - przeczytałam u dr Google'a, że też przyspiesza taki mix (i chyba AniaSm coś wspominała)..zaraz kolacyjka, finał TzG leci i męzol jeszcze raz wzięty będzie pod uwagę
laugh.gif
laugh.gif
 
Maxweel juz od takiego czasu piszesz ze chcesz rodzic i sie niecierpliwisz ze myslalam ze jestes juz dawno po terminie :-D Kochana spokojnie!!! Ja powiem szczerze ze jak wszystkie przed porodem miały duzo przepowiadających rzeczy porod ja nie mialam nic, az tutaj nagle przyszedł dzien terminu a ja urodziłam. Moze u Ciebie tez tak bedzie :tak: wiem ze bardzo się niecierpliwisz ale odpoczywaj i spij ile się da teraz.
 
reklama
Ja w sumie też nic nie miałam, oprócz czopa, który wypadł chyba dwa tyg przed porodem.


Asia w końcu siedziała na praniu i oglądała jak Julka się kąpie, jak już był czas wychodzić wskoczyła, nie minęła minuta i uderzyła się w głowę:eek: no i znowu płacz, więc nawet się nie umyła i hop do łóżka. Oczywiście odkleiłam plasterek żeby rankę oczyścić no i znowu krzyk - "Daj lelek":baffled: Ale teraz A jej odkleił bo inaczej przecież nóżka się zaparzy.


No i po ostatnim odcinku "Życia nad rozlewiskiem". Szkoda:-(



U Was też wieje? U nas huragan że hoho, trzy razy na balkon wychodziliśmy przybić te zewnętrzne okna, tak waliły, a do tego blacha jakaś na dachu się odczepiła bo huki słychać niesamowite, chyba wezwiemy straż pożarną. Jak rano tak będzie wiać nigdzie nie wychodzę. Normalnie drzwi od pokoi latają, a przecież wszystkie okna zamknięte:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry