Sylaba
Fanka BB :)
A ja pierwszy raz od początku ciąży załapalam dołek.
W czwartek miałam wizytę u gina liczyłam, że pozwoli mi wrócić do pracy a tym czasem dalej L4 bo jakaś infekcja się wdała no i antybiotyki trzeba zażywać. Pomimo, że fizycznie czuję się świetnie lekarz cały czas uważa ciążę za zagrożoną z racji mojego wieku i wcześniejszego poronienia . W piątek zawiozłam zwolnienie do pracy no i się okazało że tam też mocno liczyli na mój powrót. Mam wrażenie, że są na mnie o to trochę obrażeni . Pomimo L4 piątek i dzisiejszy dzień spłędziłam w pracy i powiem szczerze, że 6 godzin przed komputerem daje popalić (najboleśniej odczuwa to moja kość ogonowa). Boję się, bo jak coś złego się wydarzy to będę mogła mieć pretensje wyłącznie do siebie (tak było w poprzedniej ciąży gdzie zamiast leżeć i odpoczywać biegałam na L4 do pracy no i żle się to skończyło).
W czwartek miałam wizytę u gina liczyłam, że pozwoli mi wrócić do pracy a tym czasem dalej L4 bo jakaś infekcja się wdała no i antybiotyki trzeba zażywać. Pomimo, że fizycznie czuję się świetnie lekarz cały czas uważa ciążę za zagrożoną z racji mojego wieku i wcześniejszego poronienia . W piątek zawiozłam zwolnienie do pracy no i się okazało że tam też mocno liczyli na mój powrót. Mam wrażenie, że są na mnie o to trochę obrażeni . Pomimo L4 piątek i dzisiejszy dzień spłędziłam w pracy i powiem szczerze, że 6 godzin przed komputerem daje popalić (najboleśniej odczuwa to moja kość ogonowa). Boję się, bo jak coś złego się wydarzy to będę mogła mieć pretensje wyłącznie do siebie (tak było w poprzedniej ciąży gdzie zamiast leżeć i odpoczywać biegałam na L4 do pracy no i żle się to skończyło).

Wiec jak sie obudzicie na plecach, to hyc na brzuszek sie obrócić. To oczywiscie żart, ale jak mi nawet robili cesarke to lozko bylo na lewa strone pochylone.
