reklama

Listopad 2009

Witajcie,
nie czytam o tej tragedii , bo już dość miałam ostatnio nerwów.

Antek dziś ze mną w domku. Zrobimy wspólnie pizzę i kolejną turę pierników. Bedzie dla całej rodziny:tak:
 
reklama
Cze
zostawiłam dziś Hankę w domu i mam lekki sajgon, więc nie odpowiem każdej z Was..
Co do niesprawiedliwości.. jest i będzie, smutno, straszno i człowiek zaczyna doceniać co ma, na krótką chwilę , potem znów podobna wiadomość i znów myśli krążące nad głową... ehhh , ktoś tak to wszystko urządził, ja nie muszę się z tym zgadzać, ale ... nie mam wpływu, trzeba się pogodzić - niestety nie jest to łatwe.
Znikam, bo Hanka ma akurat foch, że właśnie w tym momencie nie rzuciłam wszystkiego i nie dałam jej książki.:wściekła/y::angry:
 
Anawawka - wspieram cie duchowo :)
U mnie dziś szwagierka siedzi chwilę z Alą wiec mogę cos porobić do pracy. O 12 jedziemy do laryngologa na kontrolę. A potem znowu szejbe bejbe do 23.00.... M ma dziś egzamin na podyplomowych i pewnie jakaś imprezę więc jestem skazana na samotnośćw walce z małym zbójem do wieczora.
 
Tragedia straszna, aż brak słów.

DZIUNKA ta dziewczyna miała epilepsje tyle było na wątku Lipcówek.

Ja dziś ogarniam już na całego dom tyle, że Jasiek marudzi i ciężko mi to idze. Trzebaby isc na spacer, ale coś słaba jestem i nie chce mi się.
 
witajcie my nie spimy od 8.30 a ja nadal poczochrana i w pizamie. Troszkę ogarnęlam ale musialam malowac farbami z małym itd. Niczym sie konkretnie nie zabawi, teraz je kuleczki dekoracyjne czekoladowe z serkiem wiec mialam chwilkę do Was zajrzec.
Chyba skonczy sie ze włączę mu bajkę i będę miala czas zeby sie ogarnąc.

U mnie dzis pięknie grzeje słonce chociaz rano był mrozek.

Co dzis na obiad? Jak o nim myslę mam drgawki! Dla nas moze ogorkową zrobię a dla malego? Czarna dziura!
 
Ula ja nigdy nie zejdę na dół nie ubrana,nie umyta.Kiedy to robię Kacper się bawi albo jest ze mną w łazience i myje zęby itp.On też musi wiedzieć że mama musi tez zrobić to czy tamto.Nigdy nie zaczynam z nim zabawy dopóki nie zjem śniadania i wszytskiego co trzeba nie zrobię.Dziecko musi mieć poukładane te rzeczy a Ty też musisz mieć dal siebie czas Kochana:tak:
Oliś to mądry chłopiec ...

Do nas dziś przyjeżdza teściowa ze szwagrem S.

Słoneczko swieci....

Na obiad u nas oczywiścei ryby z racji piątku.
 
ja ograniam też mieszkanie,istny tajfun ,w dodatku kurzy się okropnie bo obok budowa bloku.Igi pomaga ale momentami ta pomoc zamienia się w bałagan i tak w kólko.już siły nie mam.kuchnia ogarnieta.bajki sa u nas zawsze rano wtedy ja robie w kuchni jesć Igi oglada.

bierzemy się za odkurzanie tzn Igi bo ja mogę ewentualnie tylko asystować :-D

na obiad rosołek i jajo sadzone
 
my juz po pierniczkach, pieką się. nie uwierzycie hehe ale wyszlo mi 18 szt hehehe no cóż, zobaczymy jaki będzie efekt końcowy. W sumie zadowolona jestem, ze tak zrobiłam, bo Kuba po 1 strzelił foch i sobie poszedł :baffled: michas dzielnie zrobił kolo 10 ale jekby to były małe to bym z tym się sama pierniczyła do obiadu a tak rrach ciach i już. Chyba po tej masie solnej mieli przesyt. Oczywiście się wściekłam :zawstydzona/y:
teraz muszę się brac za porządki, bo A. zaraz po pracy ma przyjsc z klientem i nie dosc, ze musze sire zmyć z chłopakami, bo przeciez przy nich nic nie zalatwią to jeszcze kuchnia pelna garów, podłogga zasłana zabawkami a pod nimi śmieci :baffled:
 
reklama
ja od jakiegos czasu staram sie z rana bajek nie włączac bo jak zasiądzie to potem taki zamulony jest. Wiec włączylam dopiero teraz w nagrodę za posprzatanie gier dla maluszków (kupilismy domino tekturtowe i cos tam jeszcze) Włączylam dlatego bo muszę do pieca skoczyc na sekundę i dac psom. Wiem ze bedzie siedział na foteliku a ja szybko wrocę. Potem sie kąpnę i idę wreszcie cos zjesc. U mnie sniadanie ostatnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry