Maxwell - nie zazdroszczę sytuacji.
Ja dzisiaj ledwo żyję, Zuzia w nocy się zsikała u siebie, więc przyszła do nas spać. Nad ranem zesikała się do naszego łóżka, więc od rana dwa łóżka do ogarnięcia, pościel do zmiany (całą kołdrę zasikała), reszta wietrzy się na balkonie. W dodatku nasze łóżko nie zabezpieczone więc śmierdzi trochę. Pewnie skończy się lekarzem, bo wczoraj w przedszkolu też miała wpadkę. Juz dawno nie zdarzyło się jej w dzień popuścić, w nocy czasem ale przeważnie właśnie kilka dni później wychodziła choroba, oby teraz nie
Muszę zaraz lecieć po nią, bo dzisiaj tylko jedna dziewczynka oprócz niej w przedszkolu była, to będzie miała focha że się musiała sama bawić.
Byliśmy z Julkiem resztę prezentów kupić, i kupiłam fajne steropianowe kulki w papierniczym. W Rossmanie widziałam podobne za 2.99 po 4 lub 6 sztuk pakowane. Bedziemy dzisiaj mikołaje i aniołki robić.
Ja dzisiaj ledwo żyję, Zuzia w nocy się zsikała u siebie, więc przyszła do nas spać. Nad ranem zesikała się do naszego łóżka, więc od rana dwa łóżka do ogarnięcia, pościel do zmiany (całą kołdrę zasikała), reszta wietrzy się na balkonie. W dodatku nasze łóżko nie zabezpieczone więc śmierdzi trochę. Pewnie skończy się lekarzem, bo wczoraj w przedszkolu też miała wpadkę. Juz dawno nie zdarzyło się jej w dzień popuścić, w nocy czasem ale przeważnie właśnie kilka dni później wychodziła choroba, oby teraz nie
Muszę zaraz lecieć po nią, bo dzisiaj tylko jedna dziewczynka oprócz niej w przedszkolu była, to będzie miała focha że się musiała sama bawić.Byliśmy z Julkiem resztę prezentów kupić, i kupiłam fajne steropianowe kulki w papierniczym. W Rossmanie widziałam podobne za 2.99 po 4 lub 6 sztuk pakowane. Bedziemy dzisiaj mikołaje i aniołki robić.
o wział sie za klocki