anawawka
muśka 2 córek
Byłam dziś w Empiorze i Smyku, ludziów jak mrówków,,,! To co chciałam nie było, no cóż trudno..Gonia w tym czasie spała, teraz się obudziła, bo obiad właśnie jest gotowy, potem może wreszcie siądziemy do pierników.;-)
Ewelia - ależ przygoda balkonowa
Maxwell - ja bym nie wytrzymała i coś powiedziała teściowej ..;-) ale ja mam niewyparzony jęzor i co myślę od razu mówię.
Ewelia - ależ przygoda balkonowa
Maxwell - ja bym nie wytrzymała i coś powiedziała teściowej ..;-) ale ja mam niewyparzony jęzor i co myślę od razu mówię.
przegrałam
jakoś przeżyję

:-(
(23.55)
ale był przeszczęśliwy i tak się cieszę że udało nam się go jakoś uspać. Pospaliśmy do 9 z minutami, po 10 śniadanko, ale już nie dałam mu zasnąć po 16 i o 19 już odleciał. 
. Wyprzedzę Was i napiszę, że zdjęciami pochwalę się po wigilii - obiecuje. Ale już lepiej na samą myśl że mam co ubrać.