Tunczyki
Mamusia Victorii:)
Dziunka strasznie wspolczuje klopotow...no i jak zwykle sie sprawdza powiedzonko, ze jak sie wali to wszystko na raz...trzymam kciuki abyscie znalezli jakies rozwiazanie...no i mam nadzieje ze i do Was juz niedlugo usmiechnie sie sloneczko
Maxwell trzymamu kciuki za Martusie!!!Oby malutak szybko wyzdrowiala!!!!
Pathanka no to super ze dostalas propozycje awansu!!!! a jaka decyzje podjelas-zgadzasz sie??
Kilolku gratuluje udanych zakupkow:-)poszalalas kochana:-)
Agrafka gratulacje dla Alusi...no i wierze ze Tobie tez moze byc ciezko...no ale bylo to nieuniknione-jakos to przetrwacie:-)
Pola moze to i lepiej ze Kubus jedzie z tatusiem sam...przeciez jak zaczniesz rodzic to tez moze bedziesz musiala zostac w szpitalu a chlopaki musza sobie poradzic!!!
A Ty kochana wykorzystaj ten czas na maxa i odpoczywaj ile wlezie!!!!!
Martolinka jak to niewiele czlowiekowi do szczescia potrzeba-kilka godzin samotnosci i ciszy- no i czujesz sie jak nowo narodzona;-)
A my teraz mamy dosc pracowity tydzien bo w sobote z rana jedziemy ze znajomymi na trzy dni do Newcastle, kolega ma urodzinki wiec robimy urodzinowo-rodzinny wypadzik :-)juz sie ciesze na ten weekend-tyle ze trzeba do niego dotrwac

Maxwell trzymamu kciuki za Martusie!!!Oby malutak szybko wyzdrowiala!!!!
Pathanka no to super ze dostalas propozycje awansu!!!! a jaka decyzje podjelas-zgadzasz sie??
Kilolku gratuluje udanych zakupkow:-)poszalalas kochana:-)
Agrafka gratulacje dla Alusi...no i wierze ze Tobie tez moze byc ciezko...no ale bylo to nieuniknione-jakos to przetrwacie:-)
Pola moze to i lepiej ze Kubus jedzie z tatusiem sam...przeciez jak zaczniesz rodzic to tez moze bedziesz musiala zostac w szpitalu a chlopaki musza sobie poradzic!!!
A Ty kochana wykorzystaj ten czas na maxa i odpoczywaj ile wlezie!!!!!Martolinka jak to niewiele czlowiekowi do szczescia potrzeba-kilka godzin samotnosci i ciszy- no i czujesz sie jak nowo narodzona;-)
A my teraz mamy dosc pracowity tydzien bo w sobote z rana jedziemy ze znajomymi na trzy dni do Newcastle, kolega ma urodzinki wiec robimy urodzinowo-rodzinny wypadzik :-)juz sie ciesze na ten weekend-tyle ze trzeba do niego dotrwac

gdyby coś takiego mialo miejsce to wtedy od razu pomoc by się znalazła
. Przeciez musi byc czlowiekiem.
. Martolinka co Ty robisz bez Antka.