reklama

Listopad 2009

No czemu miałabym nie dac pomarzyc :rofl2:, ja wam powiem, że ja jeszcze też marzę...
W tym roku musimy wydac kupe kasy, a moze uda nam sie zalac fundamenty :baffled:, no a potem wszystko bedzie zalezec od naszej zdolnosci kredydowej :-(. Ale i tak teraz ta kasa gdzies ucieka, w dom tesciow tez duzo kasy wkladamy, dzialke dostalismy, wiec postanowilismy zaryzykowac i powalczyc o wlasne cztery katy. Trzymajcie kciuki :zawstydzona/y:.

Oto moje miejsce na ziemi (oczywiscie bedzie kilka zmian w projekcie:laugh2:, podwojny garaz, likwidacja wykusza na rzecz balkonikuitp.):
640-mirror-index.jpg
 
reklama
etna dla mnie super ten domek!!!!z balkonem dobry pomysł :-) do spełnienia marzeń już pierwszy krok zrobiony :-)

włączcie tvn!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Ciekawe co słychać u Maxwell i Martusi??????????/

Aza co tam u Ciebie słychać, coś mi z głowy nie wychodzisz daj znać co u was

Dziunka o Was to ja przez pół nocy myślałam
 
No czemu miałabym nie dac pomarzyc :rofl2:, ja wam powiem, że ja jeszcze też marzę...
W tym roku musimy wydac kupe kasy, a moze uda nam sie zalac fundamenty :baffled:, no a potem wszystko bedzie zalezec od naszej zdolnosci kredydowej :-(. Ale i tak teraz ta kasa gdzies ucieka, w dom tesciow tez duzo kasy wkladamy, dzialke dostalismy, wiec postanowilismy zaryzykowac i powalczyc o wlasne cztery katy. Trzymajcie kciuki :zawstydzona/y:.

Oto moje miejsce na ziemi (oczywiscie bedzie kilka zmian w projekcie:laugh2:, podwojny garaz, likwidacja wykusza na rzecz balkonikuitp.):
640-mirror-index.jpg
heh i ja sie rozmarzylam.... ;-)
 
Witajcie,
dziś pierwszy dzień astronomicznej wiosny a za oknem nieciekawie;-)Antoni przez godzinę modlił się do śniadania , ale w końcu raczył buzią poruszać

Mój mąż zawozi malego z rana do przedszkola a ja mam wolne do 10 i co ja bede robic :szok:. Martolinka co Ty robisz bez Antka..

Etna ja na brak zajęć nie narzekam a jak mi się nic nie chce to mogę w końcu odpalić moje płyty i posluchac w spokoju:-p
Domek uroczy !!! bedzie gdzie grillować a na razie czekamy na rozpoczecie sezonu:-p

napisałam do maxweel jak bede cos wiedziec dam znac
 
" wg lekarki mała byłą wczoraj zablokowana i dopiero dziś wychodzą zmiany.Ma szumy na oskrzelach i prawym płucu. Walczymy dalej" od maxwel

kurcze kciuki za maxwell i za Martusię, pewnie posiedzą trochę w szpitalu. Współczuję maxwell tym bardziej że pewnie będzie się martwi starszakiem cały czas...

Etna ja na brak zajęć nie narzekam a jak mi się nic nie chce to mogę w końcu odpalić moje płyty i posluchac w spokoju:-p

Etna, Martolinka, ja właśnie mam straszny problem z tym, żeby poświęcias sobie. Cały czas czuję presję, ze coś powinnam robic, sprzatac, prac itd i skutek jest taki, ze co jakis czas lapie masakrycznego nerwa, ze mnie w ogole nie ma.

Dzis wlasnie jest ten dzien - Ala mnie wkurzyla rano strasznie bo oczywiscie tych sikow nie dalam rady pobrac, bylam glodna bo mialam isc na morfologie, zmeczona po tej nocy i jeszcze w dodatku Ala dostala histerii bo sasiad jak zwykle wierci.
Az mnie brzuch rozbolal z tych nerwow i zlosci.. Uff...

Na szczescie morfologie udalo mi sie zrobic, przynjamniej to do przodu. Mam nadzieje, że lekarka nic u ali nie wyslucha i moze chociaz w czwartke pojdzie do zlobka. ja marze zeby chociaz raz przez porodem spedzic caly dzien dla siebie, pojsc do kina itd... nie myslec o zakupach i organizacji mieszkania..
 
Cze
ja w przerwie na szkoleniu... Maxwell mam nadzieję, że ma fajnych lekarzy i zaufanie do nich. Nawet nie chcę sobie wyobrażać co przeżywa.. Trzymaj się, myślę o Was.

Etna - super domek... mmmmm pomarzyć dobra rzecz ;-)
Agrafka - trzymam kciuki, by Ala była zdrowa.;-)

Noc ok, raz tylko zajrzałam do dziewczyn, poprzykrywałam i poszłam dalej w kimę.
Lecę dalej na szkolenie...:baffled:
 
etna, piekny dom. tez moge sobie pomarzyc....:confused2:

cleo,co bylo na tvn???

agrafka,musisz czasami odpoczac, tym bardziej,ze jestes w ciazy. jak raz nie posprzatasz czy nie wypierzesz - uwierz mi, swiat sie nie zawali ;-) sprawdzilam juz jakis czas temu :tak:

u nas piekne slonce, dosc cieplo,ale raczej nigdzie z mala nie pojde z ta goraczka, choc lekarz nie zabronil. rano tylko wyszlysmy do ogrodka powiesic ukochanego kotka na sznurku do wyschniecia.
moja siostra oglada wlasnie dom do wynajecia za rogiem ode mnie. mam nadzieje,ze jej sie spodoba (bardzo podobny do mojego, tylko jej ma garaz) to bedziemy ja czesciej nawiedzac :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry