reklama

Listopad 2009

reklama
Sawi spokojnie, ja tego robic nie bede. Pewnie A. to zrobi ale on i tak pracuje na etacie a apotem firme w domu sam ciagnie. Pracuje od 7 rano do 1-2 w nocy (codziennie) a jeszcze musi mi troche w domu pomoc. Dla ciebie czy dla mnie jest logiczne ze gowniaz powinien igly zgrabic ale nie dla mojej mamy, a tym bardzej nie dla smarkacza. Ja z nim nie rozmawiam wogole, bo kazda wymiana zdan koncy sie awantura juz po minucie i ublizaniem mi na cala okolice. Generalnie nikt z nim nie rozmawia, bo sie nie da. Z reszta szkoda slow, egzemplarz jedyny w swoim rodzaju. Dlugo by opowiadac. Lepiej ignorowac i omijac z daleka
to dobrze...bo myslałam że będziesz robić
a czym sie zajmuje Twój mąż po pracy (jesli mozna wiedzieć) w domku to robi czy ejst poza domem?
 
Witam,

kilolek co do Twojej mamy to sie nawet nie wyspowiadam bo brak słów, jak tak mozna mowic do wlasnej corki???? Szok:szok::szok: ja z moja tez nie mam super kontaktow i tez jak jestem w Polsce zawsze sie popstrykamy o cos ale jesli moja by mi powiedziala, ze moglabym juz urodzic bo grubo wygladam to uwierz ale wnuka by nie zobaczyla.
a druga sprawa pamietam bardzo dobrze jak kiedys pisalas, ze Twoja mama palila bedac w ciazy z Toba i Twoim bratem, co nie? I ze jej to sprawialo nawet przyjemnosc jak dziecko karmila piersia i sie zaciagala. To jej powiedz nastepnym razem ze juz zaczelas palic, zeby przyspieszyc porod i ciekawe co na to powie? ach wybacz ale nie rozumiem tej kobiety:no: a brat to kawal ciula jakich mało.

agrafka moze rzeczywiscie zrob tak jak radzi kilolek, wyparz nocnik i pozniej przelejesz:tak:

martolinka ja cos wiem o tych jablkach;-) tez mi teraz wyjatkowo smakuja, na poczatku ciazy mialam faze na mandarynki ale teraz jakos przeszło.

ilona, dzieki, czuje sie w miare:tak: coraz ciezej ale nie ma tragedii, jakos musi być:-D

dziunka co u Was??


a ja juz jestem po fryzjerze, moi panowie tez obcieci:tak:
myslalam, ze Kuba sie nie da (ostatni raz podciegla Go Klaudia) ale udalo sie też dzisiaj:tak: jak dla mnie troszkę ma za krotkie wloski ale spokoj na dluzej:-D
 
to dobrze...bo myslałam że będziesz robić
a czym sie zajmuje Twój mąż po pracy (jesli mozna wiedzieć) w domku to robi czy ejst poza domem?
ma firme pozycjonerska (tworzenie i pozycjonowanie stron internetowych) pracuje w domu jak juz z etatu wroci

hhehe pola a co powiesz na to, ze moja mama na rowerze do smego porodu jezdzila. Oczywiscie dziwi sie ze ja nie jezdze :-) a palila, bo to zdrowo, nie wiesz? ponoc jakis lekarz jej powiedzial ze zdrowiej jest palic niz rzucic w ciazy, bo to szok dla dziecka ( a niby planowani bylismy) a poza tym jak wiemy palenie nie jest szkodliwe, wiec wogole o czym gadka

Wlasnie wrocilam z mezem ze sklepu. Wybralismy sie po farbe do sypialni ale niestety same beze byly (co za zadupie) niby zamowilismy na piatek ale kurcze patrze ze na allegro taka sama z kuriierem wyjdzie mnie 20zl taniej :baffled:
 
kilolku, te teksty ze szkodliwoscia rzucania palenia w ciazy do dzis slysze :baffled: oczywiscie od tych,co pala w ciazy, bo niby stres dla dziecka jak matka rzuca i sie stresuje :wściekła/y:
 
jezu Ala znowu ryczy i wrzeszczy.. wykańcza mnie to psychicznie, te decybele i to, ze to jest zupełnie irracjonalne, ona nie wie dlaczego wrzeszczy, po 5 sekundach zapomina jaka byla przyczyna i drze się dla zasady.

Czy wasze dzieci też mają takie fazy ?

Ja zapomniałam dziś zupełnie o dniu wiosny, cały dzień siedziałyśmy w domu bo byłam strasznie senna. Mam nadzieję, ze to chwilowe i że zaraz wróci mi energia, jeszcze tyle mam do zrobienia w domu..
 
Cze
wreszcie udało mi się do Was zawitać...
Kikolek - pewni ludzie jak widzę są niereformowalni, bo nawet ponoć krowa zmienia zdanie, a oni nie;-); tylko szkoda, że to osoby najbliższe.:zawstydzona/y: Trzymaj się i nie daj się zwariować.;-)
Martolinka - ja w ogole się dziwię iż jeszcze nie poszłaś piechotą do szpitala.:-D:-D:-D Przecież już możesz;-)
BanAna - trzymajcie się z Amelką, zdrowia.
Ciekawe co u maxwell.
I amba zeżarła mi resztę myślenia... jestem tak wykończona , że po prostu szok, przesilenie, brak normalnych nocy, niestety wali mnie po oczach...:baffled:Ale co tam nie jest źle...
Co do wiosny to podobno wczoraj zawitała o 6:14;-)

Edit. Agrafka - Gonia ma takie fazy niestety, a Hanka już na tyle jest cwana, że łupie oczami co zyska na takiej histerii... a że tatuś wpływowy to żandarm mama to ta ..... , która zawsze zakazuje i trzyma twardą ręką dla dobra...
 
reklama
agrafka u mnie dzisiaj to samo , ale Kuba raczej dlatego że coś mu się dzieje ,mimo wszystko jestem tym zmęczona bo na codzień taki nie jest :-(
pola jak się trzymasz??o której twoi jutro wylatują??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry