reklama

Listopad 2009

No wychodzi, ze ja niestety tez urodze zestresowane dziecko bo rzucilam fajki:zawstydzona/y::szok: musze chyba wrocic :-D

kilolek a moja mama miala 3 dziewczyny i kazda z nas po terminie a brat dzien przed sie urodził:tak: a u mnie znowu Kuba nie chcial wyjsc i nic na niego nie dzialalo az w koncu cc podzialalo:-D

Ania dzieki, jakos sie trzymam, po 12 jada jutro na lotnisko:tak: wlasnie pakuje Kube, maż w pracy ale wraca juz kolo 24 wiec mu udziele ostatnich wskazowek:-D ma mnie juz chyba dosc:zawstydzona/y: chyba Go denerwuje jak Mu mowie jak ma ubierac Kube i ktora bluzeczka pasuje do ktorych spodni:zawstydzona/y:
 
reklama
a moim zdaniem jak będą chciały to wyjdą czy im będziecie pomagać czy nie ;-) hehehe
csiiiiii daj nam sie poludzic ;-)

hehe maamajulii to sie usmialam z twoich gagatkow :-D

troche odzylam pod wiecor to se wielam za pakowanie szafy w suialni i w szoku jestem, nie myslalam ze ona taka duza. Dopiero teraz widze ile rzeczy w niej bylo :szok: wyjelam zaledwie polowe a worki 120l mi sie skonczyly :szok: ale juz widze ze pakujac sprowrotem bede musiala odsiew zrobic.
Moje dzieci w sobote z samego rana wedruja do dziadkow (jupi!!!!) a warcaj dopiero w niedziele wieczorem wiec mam zamiar popakowc wszystkie zimowe rzeczy, porobic troche porzadkow takich wlasnie odsiewowych. Klatke i balkon sobie posprzatam, bo tak to nie moge, bo sie pchaja smarki za mna zaraz. A. mial pomysl, ze skoro ja malowac nie moge to mam isc z dziecmi do dziadkow, chyba go pogrzalo. To ja juz wole zostac i na balkonie sobie w ciszy poprasowac
 
Cześć. U nas dziś pięknie jupi :-) Wybierzemy sie na długi spacer.
Dziunka co u Was?? Daj znać bo sie martwię.
Kilolek odpocznij sobie podczas nieobecności dzieci, a nie za sprzatanie sie chcesz zabierac ;-)
Ula co u Was??
Maxwell jak Martusia??

No nic uciekam, zycze wszystkim miłego dnia.
 
Witajcie z rana. Późne dzisiaj u mnie to rano, bo Michal dal pospac ale to oznacza, ze na drzemke nie pojdzie wiec i ja sie nie zdrzemne, a szkoda
 
Witajcie,
nie byłam jeszcze na dworze , ale zapowiada się łądnie;-)nie chce mi się dziś gotować więc usmaże jedynie placki z jabłkami i z głowy
a moim zdaniem jak będą chciały to wyjdą czy im będziecie pomagać czy nie ;-) hehehe

oj tam;-)może się nam uda:-D
MARTOLINKA I KILOLEK oj wyjdą wyjdą te wasze dziołchy i jeszcze będziecie chciały by choć na chwilę wróciły do brzuszków.;-):-)

Powiem wam że mój Igorek niema takich ataków szału i złości, ale od jakiegoś czasu do wszystkich często mówi ; głupi jesteś, osrany, stary dziadku, stara babko, spadaj na drzewo:baffled: itp a ja już nie wiem czy nie reagować czy tłumaczyć czy co.....wiem tylko że to szkoła Juli, bo ona cwaniara też ma takie odchyły szczególnie po przedszkolu:tak: a wczoraj byłyśmy u mojej mamy na blokach i że Julka umie już czytać to przeczytała napis sprejowy na bloku '' je..ć k..wy'', a Igor od razu powtarzanie na całego- mówię wam masakra-całą drogę w samochodzie nie wiedziałam czy się śmiać czy ich powiesić.:cool2:

:-D:-D:-D
pani w przedszkolu stwierdziła , ze Antek jest najbardziej rozmodlonym dzieckiem w grupie . bo jak mu sie coś nie uda , zdenerwuje się to wciąż powtarza " Jezusieńku":zawstydzona/y:chyba za mną:zawstydzona/y:
 
hej
no dziewczynki niech wam będzie , ja nic nie mówiłam i uda wam się wygonić te wasze panny w dogodnym dla was terminie ;-):-)
martolinka ja zauważyłam że Kuba mówi kurde , ale to przeze mnie na pewno :zawstydzona/y:
mamajuli ale się uśmiałam :-D ,czadowe masz dzieci
z Kubą już dzisiaj trochę lepiej , co prawda obudził się w nocy z gorączką i dałam mu czopek ale dzisiaj już zjadł coś i pije więc jest nadzieja że mu przechodzi :tak: ,oby tylko na Lenke nie przeszło bo za tydzień jedziemy do PL
 
witam południowo

postanowiłam złożyć papiery do przedszkola
według kryteri to nie ma szans żebyśmy się dostały,ale moze stanie sie cud i uda się :-D
wiec prosze o trzymanie kciuków

już z tą moja małą łobuzicą nie wyrabiam
ona chyba z nudów tak rozrabia więc chyba pora na przedszkole

teraz stoi na blacie,obgryza pazurki i jest w swoim świeci,coś po swojemu do siebie gada :crazy:

a od kilku dni nie wyrabiam z Nią,jest okropna
 
j jeszcze kilka dni i albo trafie do wariatkowa albo cos rozwale z wscieklosci. Tata nas zawiozl do sklepu z farbami potem do warzywniaka - co oni w tych sklepach wyczyniali to po prostu mskra. Nie sluchali sie nawet przez 5 sekund. a w domu awntura, bo oni chca nagrode :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
Hej,

no i wlasnie zostalam sama:-( Pojechali przed chwila na lotnisko.
Kuba tylko powtarzal caly czas, ze mama z dzidzia zostaje w domu, dal buziaka i lecial do samochodu bo sie doczekac nie mogł:tak::-)
Oby do niedzieli.
Mąż to chyba wszystkich znajomych powiadomil, ze zostaja sama w domu:-D jakby nie daj Boze cos to mam rozpiske telefonów:-D:tak:

kilolek spokojnie kochana, nie denerwuj się;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry