martolinka
Mama i nie tylko :-)
czekam do końca 37 tc i wtedy zaczynamy z M "wypłaszać" małą;-) liście malin , 10 pięter pod nosem do przejścia , jakieś przytulanki;-)Martolinka - ja w ogole się dziwię iż jeszcze nie poszłaś piechotą do szpitala.Przecież już możesz;-).
chciałabym urodzić 5 kwietnia
tak sobie policzyłam i z wielu względów mi to pasuje- Etna mnie dziś wyśmiała jak to usłyszała i chyba miała rację;-)Lotka kurcze, ze też o tym nie wiedziałam.. teraz urodze zestresowane dziecko...;-)

Trzymajcie się.
