Ana - super że z serduszkiem ok.
Pola - wytrzymałaś dzielna dziewczyno. Teraz rozstanie na czas porodu to będzie pikuś.
Gosiulek - gratulacje dla siostry
Dziunka - cieszę się, że się powoli układa, ostatnio mi się nawet śniłaś że twój A z moim Ł razem pracowali a my nawet nie wiedziałyśmy
Kilolek - jakieś to dziwne z tym przedszkolem, ja się już kilka osób pytałam i nikt nic nie wie o obowiązku przedszkolnym pięciolatków. Masz może jakiś link to bym sobie poczytała? Ja dostałam tylko zaproszenie na dni otwarte szkoły, ale jakbym chciała ją zapisać to już do zerówki. Wezwania jeszcze żadnego nie dostałam. A przy okazji jak się poryczałam jak przyszło to zaproszenie do szkoły, zaadresowane do Zuzi. A dopiero co się urodziła...:-).
U nas po Zuzi ospie już prawie śladu nie ma, dzisiaj mija 2 tygodnie, więc Julek w nocy gorączka a rano 2 krostki, a właściwie plamki. Myślałam że go wysypie po kilku godzinach, tymbardziej że gorączke lekką nadal miał a tu mu jedna plamka doszła. No i nie wiem teraz czy to ospa czy nie?
Nie chce iść do lekarza bo jak z Zuzią byłam to z katarem wróciła a wiadomo w ospie to trzeba uważać na przeziębienia, zresztą lekarka nawet nie kazała z nim przychodzić, bo u nas to nawet izolatki nie ma i szkoda mi tych maluszków co czekają razem na korytarzu.
Pola - wytrzymałaś dzielna dziewczyno. Teraz rozstanie na czas porodu to będzie pikuś.
Gosiulek - gratulacje dla siostry
Dziunka - cieszę się, że się powoli układa, ostatnio mi się nawet śniłaś że twój A z moim Ł razem pracowali a my nawet nie wiedziałyśmy
Kilolek - jakieś to dziwne z tym przedszkolem, ja się już kilka osób pytałam i nikt nic nie wie o obowiązku przedszkolnym pięciolatków. Masz może jakiś link to bym sobie poczytała? Ja dostałam tylko zaproszenie na dni otwarte szkoły, ale jakbym chciała ją zapisać to już do zerówki. Wezwania jeszcze żadnego nie dostałam. A przy okazji jak się poryczałam jak przyszło to zaproszenie do szkoły, zaadresowane do Zuzi. A dopiero co się urodziła...:-).
U nas po Zuzi ospie już prawie śladu nie ma, dzisiaj mija 2 tygodnie, więc Julek w nocy gorączka a rano 2 krostki, a właściwie plamki. Myślałam że go wysypie po kilku godzinach, tymbardziej że gorączke lekką nadal miał a tu mu jedna plamka doszła. No i nie wiem teraz czy to ospa czy nie?
Nie chce iść do lekarza bo jak z Zuzią byłam to z katarem wróciła a wiadomo w ospie to trzeba uważać na przeziębienia, zresztą lekarka nawet nie kazała z nim przychodzić, bo u nas to nawet izolatki nie ma i szkoda mi tych maluszków co czekają razem na korytarzu.
.
zapowiedzaial ze jutro idzie z mamą..mam nazieje ze nie o 7 rano tylko
