reklama

Listopad 2009

Cze
ja znów na szybciocha - zdrowia chorowitkom, niech wreszcie choroby dadzą spokój nam i będzie choć 3 miesiące spokoju ;-), ciężarówkom miłych starszaków, tych w brzuchu maluchów delikatniejszych dla mam ;-), pracującym spokoju, siedzącym w domu również ;-)
I znikam do roboty... :zawstydzona/y:
 
reklama
Aza zadowolony jezdzi po pokoju a ja jestem tak niwyspana ze zaraz ide z nim spac mam nadzieje ze zasnie i wtedy przed pracą wyjdę.Nauczyłam go zeby siedział i sie odpychał.Mega zadowolony :-)
 
:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: mam strasznie duszno w domu, na dworze piekna pogoda a ja nie moge kn otworzyc, bo na balkonie grasuje kot z mysza w zebach, w dodatku bezczesci mi pranie :wściekła/y:. Ostatnio oknem dachowym mi wskoczyla z wielka mysza do kuchni, prosto w szykowany obiad :wściekła/y:
 
Kilolek panicznie boję się myszy.. Gdy tylko jakąś zobaczę wpadam w histerię i nie jestem w stanie nad sobą zapanować.. całe szczęście zadnej od dobrych 4 lat nie widziałam..
a gdyby wpadła mi do obiadu.. kosmos
 
a ja niestety latem widuje codziennie, do tego jeszcze jaszczurki i golebie. Najgorzej jak znajde taka niespodzianke gdzies w poscieli bleeee bo nie wiem czemu kot nam to do lozka znosi. Widocznie obrala sobie nasze lozko za najwazniejszy punkt domu i znosi tam wszelkie trofea
 
hello
właśnie wróciłam z ponad 2-godzinnych zakupów z Kubą :tak: ,kupiłam mu nowe adidasy ,samochód mówiący po norwesku i dzisiaj przyszły tory i kolejka które kupiłam mu na tutejszym allegro więc ze spania po południu nici :baffled: , biorę się za jakiś obiad i potem ruszam do pracy ;-)
 
Wrr nosi mnie, wkurzona jestem i ogólnie do chrzanu, Hanka ma temperaturę , nie wiadomo od czego, niby uszy ok, gardło lekko zaczerwienione, płuca czyste ... może wirus ten , który teraz atakuje dzieci ten gorączkowy? Wzywali nas z przedszkola, dobrze, że małżon mógł wyjść z roboty i zabrać. Jutro idziemy do otolaryngologa.
Sorka, że tylko o sobie i na smutniaka, ale mam dość ..
 
Anawawka oj Ty się biedna masz z tymi choróbskami. Teraz rzeczywiście panuje jakiś dziadoski wirus. Mam nzadzieję, że to "tylko" to. Zdróweczka dla Hanki...

AniaSm o proszę... widzę, że miło spędzony dzień hehe... :)))

Ja właśnie wróciłam z 2-godzinnego spaceru. Teraz Konrad ogląda baje i za godzinkę do kąpieli :))))
 
u nas dzisiaj goraco, 24 st, slonce non stop,az mnie glowa rozbolala, bo taki dzien porozbijay, to tu trzeba blo pojsc, to tam... a chcialam na dzialke,bo truskawki i przyslali i trzeba jak najszyciej posadzic, a jutro to samo bo i dentysta z rana i nne sprawy do zalatwienia
mloda dostala od znajomych trampoline, tak z siatka ochronna, do ogrodu, zadowolona jest ze hej. ja chcialam ja na dzialke wziac,bo w ogrodzie juz a jedna, taka z roczka/barierka do trzymania, ale boje sie,ze ukradna.
moje zatoki niby lepiej,ale wczoraj i dzisiaj prawie za kazdm razem, gdy dmucham nos, to jest krew chusteczce. czy to normalne?

anawawka-zdrowia !
kilolku,sorki,ale rozbawilas mnie z ta mysza. niewiem czy to jakis sposob,ale nasza jak pierwszy raz przyniosla mysz do domu to pijany gosc jej zabral i wyrzucil.taka sutna potaem chodzila caly wieczor i juz do domu nie przynosi tylko pod dom
martolinka, ja sie tak kiedys panicznie balam pszczo, trzmieli, os i szerszeni,ale na szczescie przeszlo mi okolo 20.
 
reklama
hehe oplułam monitor...dobre z tymi myszami
ja bym chyba umarła ze strachu
boje sie myszy i pająków

doła złapałam bo laktacja powróciła i nie wiem co robić....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry