reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

jaki miałam dziś miły dzień- tyyyle czasu dla siebie:tak: :tak: ale to cisza przed burzą zanim pojawi się Alicja;-)dziś pełnia. Mam nadzieję , że nie urodzę:confused2:

Etna Antek moze obudzic się o 17 a o 20 śpi dalej;-)
 
reklama
Z tym spaniem to u nas ostatnio ciezko. Teraz mały lezy pod kolderka pachnacy wykapany, w pokoju przyciemnione swiatlo, brzuszek pelen a on tak bedzie zasypial jeszcze z dobre 30 min :eek:, jedynie po przedszkolu pada szybko.

Marta juz teraz pozwalam mozesz rodzic ;-), wasz czas nadszedl tzn wasza godzina wybila :rofl2:


Jak tam po wizycie u kosmetyczki?
 
U nas też już śpią..a bałam się, że Marysia będzie miała problem z zaśnięciem, bo u dziadków spała od 14.30 do 16.30 - na co w domu nie pozwalam...ale padła;-)
Gorzej było z Martą, bo dopiero przed chwilka zasnęła - po wypiciu jakiś 230ml mleka - w ratach:szok:

Martolinka - to teraz będziemy wchodzić i wypatrywać wiadomości:-)
 
o rany maxwell to sporo Martusia wypija :szok: ,moja pije ok 140ml + 1-2 miarek kaszki
etna pociesze cię że u mnie podobnie ,jakby Kuba spał tak długo albo późno to nie było by szans wieczorem żeby usnął normalnie
ale mnie bolą nogi , wyszwędałam się z mamą po galerii ale kupiłam Kubie 2 pary butów a sobie sukienkę :-) ,przynajmniej mam co na siebie włożyć na chrzciny ,teraz się modlę o pogodę ;-)
 
Ania, no właśnie dzisiaj tyle wytrąbiła..zastanawiam się, czy jej na noc nie zagęszczać czymś..
Bo do dzisiaj piła właśnie koło 140ml. Zobaczymy, jak jutro będzie. Najwyżej kupię jakąś kaszkę albo kleik..
Pochwal się, jaką sukienkę kupiłaś:-) A gdzie robicie chrzciny? W domu czy w restauracji?
 
Michalowi wszystko jedno o ktorej pojdzie spac ale nie moze spac dluzej niz 1,5 godziny, bo inaczej cuduje tak jak dzisiaj. Wstal przed 5 wiec dalam mu pospac 3 godziny a on do tej pory lezy w lozeczku i ksiazki czyta :baffled:
 
maxwell chrzciny robimy w lokalu bo płace 40zł od osoby więc w domu by mnie to wyszło dużo więcej + ogrom czasu żeby wszystko przygotować itp ,zdjęcie sukienki wkleje jak zrobię albo po chrzcinach ;-)
u mnie się kleik nie sprawdził bo Lenka piła jeszcze mniej przez to , za to kaszka ryżowa malinowa zdziałała cuda :tak:,zresztą chyba jej dzisiaj na noc zagęszcze bardziej niż zwykle bo mi się zaczeła budzić o 5 na jedzenie
 
etna Kuba niezaleznie o ktorej sie obudzi w dzien idzie spac do 21 najpozniej i zasypia bez problemu na szczęście:tak: w dzien spi zazwyczaj dwie godziny, czasami zdarza się mu 3:tak: a popoludniu klade Go mniej wiecej o 13 bo wstaje kolo 9 wiec wcześniej nie ma sensu, żeby szedł spać.

Ania to czekamy na zdjęcie sukienki;-)

martolinka jakby co to powodzenia;-):-)
juz niedlugo bedziesz tulić Malutką a ja jeszcze dwa miesiace i kilka dni.
Nie moge sie doczekac, pewnie przeleci też szybko:tak:
 
hej wszystkim :)

przepraszam, ze sie nie odzywam, ale jestem teraz u teściów, generalnie całymi dniami zajmuję się Alutką i latam po schodach (to jest 2-piętrowy dom). Teściowa chora, teść pracuje, albo gotuje, mój mąż od 3 dni zajmuje sie rozkrecaniem firmy az mu para uszami idzie, chyba przez ten czas zamienialm z nim ze 3 zdania bo widze ze nie czai co do niego mowie.

Nastroj mam nieswiateczny generalnie bo sie stresuje caly czas, ze za wczesnie urodze. Mam bardzo nisko brzuch, na siku latam co godzine nawet w nocy, brzuch mi zaczal twardniec. Do tego te schody. Uff.. chcialabym byc juz spowrotem w Warszawie, na szczescie 14.04 mam wizyte u lekarki mojej. Biore luteine 2x2 na razie.

Poza tym afera u Ali w żłobku, w zwiazku z odejsciem tej pani zaczely wychodzic na jaw rozne rzeczy ktore jakos sie do tej pory tolerowalo, ale przelala sie czara goryczy i nie wiem czy nie skonczy sie tak ze bede musiala Ale zabrac ze żlobka. Wchodzi w gre przeniesienie do drugiego z grupa dzieci i tą zwolnioną panią, ale po pierwsze jest tam drogo a po drugie nie wiem czy to dobry pomysl przenosić ja teraz. Niedługo urodzi się Wojtek, potem przedszkole - o ile w tych warunkach uda mi sie odpieluchowac...

Eh.. No i tak jakoś leci. Samotna sie czuje, zmeczona, chce żeby był już koniec maja, urodzic i byc ju z w domu. Co do M to nauczylam sie wydawac polecienia trybie rozkazujacym zamiast "czy mógłbyś, prosze" i działą !!:-)

Nawet jak pojawia się "ale" to częstotliwość wykonywania poleceń jest 99% :)

pozdrawiam was, nie dam rady nadrobic...
 
reklama
Cze
jestem wykończona , bo wczoraj ekstremalna jazda bez trzymanki na zakupach, jak będę miała wenę twórczą to ubiorę to w słowa i Wam opiszę :-D:-D, a po tym po prostu padłam.:szok: Moje panny dostały jeszcze głupawki, ja ledwo żywa byłam, a potem nocą jazda ponowna, bo przeca jest pełnia....:wściekła/y::wściekła/y:
Martolinka - wstrzymaj się jeszcze , w Święta ma być nieciekawa pogoda :-D delektuj się ciszą bez kwilenia, przewijania itp.
Etna - trzymam kciuki, by małżon szybko zjechał, a mama milczy - napiszę jej jeszcze jednego smska..
Ania - czekamy na zdjęcia z chrzcin ;-), trzymam kciuki za pogodę...
Agrafka - ojjj uroki 2-giej ciąży, że się chce jak najszybciej urodzić.;-) Nie zazdroszczę sprawy żłobka.

Piję kawę i ruszam żwawym tempem robotę, bo nóż widelec dziś wcześniej wypadnę z pracy... A powiem Wam, że na Święta nie mamy kupionego mydła ---- zapomnieliśmy wczoraj kupić . :wściekła/y::zawstydzona/y:
 
Do góry