reklama

Listopad 2009

Jasne! Ja się od was nie wypisuję!!
Zresztą drugi termin porodu mam na 4 grudnia, więc kto wie kiedy urodzę:-D mam na oczekiwanie czas od listopada do stycznia! Wszyscy mi radzą urodzić w styczniu, żeby mały nie byl poszkodowany...wiadomo czekać na urodziny tyyyle czasu hahaha...
ale i tak wyjdzie kiedy będzie chciał, a jak będzie po latach narzekał, że ma tak późno urodziny, to mu powiem, że sam tak chciał:-D:-D:-D
 
reklama
luuuuźna
Po pierwsze to co mówi klaudzia...
Po drugie przecież miesiączka może NORMALNIE występować nawet do 3-4 m-cy już podczas ciąży więc myślę że w Twoim przypadku kiedy miewałaś nieregularne miesiączki nie ma co na to patrzeć...
Na Twoim miejscu poprosiłabym o odczyt z usg....
To bardzo ważne zeby wiedzieć chociażby ze wzgledu na rózne testy które trzeba zrobić w danym tyg ciązy
 
moja siostre w ciazy tak bolalo wczoraj ona jest w 24 tygodniu ale na nia nie ma sie co patrzec bo ona ma cala ciaze od poczatku zagrozona :-(ja ciagle cos boli i krawawi cala ciaze (dodam ze tylko dla tego jeszcze jest w ciazy dzieki lekom z polski na podtrzymanie i zastrzykom bo tu nie podtrzymuja ciazy)
Az trudno uwiezyc, ze u Was lekarze nie ratuja ciazy:szok::szok::szok:
To nie do zrozumienia...a jakie smutne:-(:-(:-(

ze jak w ciazy idzie w pupe to bedzie dziewczynka a jak idzie w brzuch to bedzie chlopiec:-p ale to filipinskie przesady babki ktora ze mna pracuje:-)
W pierwszej ciazy szlo mi w brzuch, w pupcie malo i mam synka, teraz narazie tez idzie mi glownie w brzuch a ja licze na coreczke :-p
 
Babeczki a ja mam takie pytanie...otoz co jakis czas boli mnie brzuch jak na @ i ten bol jest casami mocny..ginka mi powiedziala ze tak moze bolec 3-4razy na dobe a mnie czasami boli wiecej..czy was tez tak brzuchy czasami bola??prosze dajcie odpowiedz!
Gosiu mnie czasem tez boli brzuch! Nie jest to taki ból jak na @, chociaż gin mówił mi, że może się taki pojawić. Mnie raczej kłuje, ciągnie. Do tego miewam bardzo nieprzyjemne skurcze - oczywiście lekarz również o nich wie i powiedział, że mogą się zdarzać nawet do 18 razy na dobę (macica przygotowuje się do porodu) i nie są groźne dopóki nie są regularne, np co 5 minut. Wtedy szybko do szpitala. Mimo zapewnień, że to normalne, ja ciągle się tym martwię! Niby nie jest to często, nawet nie codziennie, ale jest... Czytałam, że częste skurcze mogą powodować skracanie i rozwieranie szyjki macicy - tego boję się najbardziej. Zwałaszcza, że miałam już kilka zabiegów na szyjce i nie wiem, czy wytrzyma... A skracanie czy rozwieranie może przebiegać również bezobjawowo i jeśli akurat nie zbiegnie się z terminem wizyty... Boję się myśleć o tym wszystkim!!!
 
Gosiu mnie czasem tez boli brzuch! Nie jest to taki ból jak na @, chociaż gin mówił mi, że może się taki pojawić. Mnie raczej kłuje, ciągnie. Do tego miewam bardzo nieprzyjemne skurcze - oczywiście lekarz również o nich wie i powiedział, że mogą się zdarzać nawet do 18 razy na dobę (macica przygotowuje się do porodu) i nie są groźne dopóki nie są regularne, np co 5 minut. Wtedy szybko do szpitala. Mimo zapewnień, że to normalne, ja ciągle się tym martwię! Niby nie jest to często, nawet nie codziennie, ale jest... Czytałam, że częste skurcze mogą powodować skracanie i rozwieranie szyjki macicy - tego boję się najbardziej. Zwałaszcza, że miałam już kilka zabiegów na szyjce i nie wiem, czy wytrzyma... A skracanie czy rozwieranie może przebiegać również bezobjawowo i jeśli akurat nie zbiegnie się z terminem wizyty... Boję się myśleć o tym wszystkim!!!

jeśli się obawiasz skracania szyjki, koniecznie idz do gineo. Rzeczywiscie jesli mialas jakies zabiegi na szyjce to jestes w grupie ryzyka ale.... no wlasnie - mozesz poprosic o zalozenie ci szwu na szyjce :) zabezpieczasz sie wtedy :). Oczywiscie jesli sa wskazania bo bez wskazan nie zaloza :). Ja w kazdym razie czuje skurcze, jak kazda z nas, i mam wrazenie ze cos mi sie dzieje z szyjka ale ide to gineo w poniedzialek i poprosze o bardzo dokladne badanie tych okolic na usg. Ja mialam ciagle zapalenie (tam) ale juz sobie z tym poradzilismy (mydlo glicerynowe, brak wkladek, prasowana bielizna, lactovaginal raz w tygodniu plus jogurty) teraz borykam sie jedynie z krwotokami z dziasel :) podczas mycia zebow wygladam jak wampir w trakcie konsumpcji :) na kontrole do dentysty ide 6 lipca.

No i male nadal sie nie rusza jakos mocno - mam nadzieje ze te dziwne babelki i pradziki to od niego/niej.
 
Asiunia dochodzi, a ja nie wiem czy zostać czy nie - sprawa się skomplikowała - otóż obecna data porodu to 26 grudzień!!!:szok:
Już tłumaczę - wg daty ostatniej miesiączki powinnam urodzić 26 listopada, ale że moje miesiaczki bywały strasznie nieregularne (czasami nawet i co parę miesięcy), to wg wyliczeń gin zaszłam w ciążę 20 marca...tak więc jestem w 13 tc dopiero niestety, ale czuję się na dużo więcej tygodni ciąży...

Kochana byłam już na 3 USG...po prostu miałam dopiero 2 spotkania z moją gin. Na pewno jest to 13 tc...i wiesz to może byc prawda - bo test ciążowy robiłam sobie akurat 21 marca i nie wyszedł. Zrobiłam następny 6 dni później i pokazała się blada 2 kreska...więc wszystko jasne.
Luuuuuza, dokladnie Cie rozumiem! Zanim zaszlam w ciaze z pierwszym dzieciaczkiem to cykle mi sie tak rozregulowaly, ze wg OM nic nie mozna bylo okreslic. Jak zaszlam to termin ustalono mi wg usg bo wg OM bylby ponad miesiac wczesniejszy, a byloby to niemozliwe:tak:. Lekarz sam byl zdziwiony, bo podobno wg usg zaszlam w ciaze pod koniec listopada(mozliwe, bo bylo wtedy intensywne serduszkowanie:-D), a 3 testy w grudniu wykonywane co tydzien byly negatywne, badanie nic nie wykazalo, dostalam luteine na wywolanie @ (na swieta)i nic, a 8stycznia zobaczylam II kreseczki. Zycie potrafi zaskakiwac!
 
Jak na razie z moją szyjką jest wszystko w porządku - mam dokładnie badaną przy każdej wizycie. Idę do lekarza w przyszłym tygodniu - mam nadzieję, że nadal jest dobrze. Miałam wymrażane 2 nadżerki, poza tym 2 lata temu miałam łyżeczkowanie (16 t.c. ciąża obumarła) - szyjka nie chciała mi się otworzyć mimo podanej oksytocyny (leżałam cały dzień ze skurczami - straszne!), w końcu trochę puściła, ale przypuszczam, że i tak ją trochę rozwierali na siłę. Dlatego teraz się martwię, czy wytrzyma do końca :-(
 
Weri ja mam USG polowkowe w Anglii 10 lipca a 17 jade w Polsce na 3D. Wiem ze to bedzie 3 i ostatnie USG jakie bede miala wiec nie martwie sie. W polsce nieraz czesciej robia i nic dzidziusiom nie jest. A ten 3D to idziesz w Polsce czy w Anglii. Ja jak sie umawialam w Polsce to powiedzieli ze napewno dostane plytke. Zapytaj moze zanim zaplacisz za takie USG.


Asiunia witam w naszym gronie i wpadaj do nas czesciej. Mam nadzieje ze sie tu rozgocisz :) :-):-)



na usg i 3D umowilam sie w polsce chce porobic wszyskie badania by sprawdzic czy bobas zdrowy ale mama dla mnie dzwonila to nie wiem co z tym nagraniem na samym 3D mi nie zalezy ale fajnie by bylo pokazac wszyskim film:happy2: a ty ile placisz za to 3D? ja za wizyte i badania i 3D mam zaplacic okolo180-200?

u mnie za usg 3d to koszt 200 zl i daja filmik i zdjecia z tego co wiem zreszta najlepiej jak ktoras ma watpliwosci niech zadzwoni do kliniki i spyta czy podczas usg 3d dostanie filmik bo czasami to dodatkowy koszt ok. 20 zl
a co do czestego usg to powiem ze ja mam praktycznie na kazdej wizycie wczesniej co 3 tyg a teraz co 4-5 tyg mam wizyty i zawsze lekarz sprawdza czy wszytsko dobrze sie rozwija na swoj wiek ciazy

Asiunia dochodzi, a ja nie wiem czy zostać czy nie - sprawa się skomplikowała - otóż obecna data porodu to 26 grudzień!!!:szok:
Już tłumaczę - wg daty ostatniej miesiączki powinnam urodzić 26 listopada, ale że moje miesiaczki bywały strasznie nieregularne (czasami nawet i co parę miesięcy), to wg wyliczeń gin zaszłam w ciążę 20 marca...tak więc jestem w 13 tc dopiero niestety, ale czuję się na dużo więcej tygodni ciąży...

uuuu to ci sie przesuneło troche :) hihihi w sumie u nas tez sa takie terminy a jak ogladam inne watki to z lipca urodzily juz w maju np :)
 
Babeczki a ja mam takie pytanie...otoz co jakis czas boli mnie brzuch jak na @ i ten bol jest casami mocny..ginka mi powiedziala ze tak moze bolec 3-4razy na dobe a mnie czasami boli wiecej..czy was tez tak brzuchy czasami bola??prosze dajcie odpowiedz!


mnie pobolwea ale rzadko i tak jakby jajniki wiec to pewnie wiezadla sie rozciagaja
aale zauwazylam tez ze jak np po nocy siku ide zrobic i pozniej nei dam rady sie wyprostowac z lewej strony mnie cos ciagnie ze szok i jak dluzej potrzymam mocz bo np na miescie jestem i nie mam gdzie isc wysiusiac sie to tak samo... macie cos takiego ?


mi strasznie idzie w tylek wiec moze tez dziewczynka? niedlugo sie okaze czy sie sprawdzi;-) jak tylko sie dowiesz to daj znac!:happy2:

mi to zdecydowanie w brzuch bo w pupie mieszcze sie w spodnie sprxzed ciazy no i na twarzy podobno troszke wzielo mnie :) wiec moze bedzie wymarzony synuś tatusia :P
 
reklama
royanna u mnie serduszkowanie było ciągle, więc jak zapytała mnie gin czy to prawdopodobne, że zaszlam w ciążę 20 marca, to potulnie kiwnęłam glową, bo to mogło się zdarzyć każdego dnia:-D
Odczyt z usg wskazał jednoznacznie wiek dzidzi...tak czy owak cofnęło mnie troszkę.

Mam też "mały" duży problem. Miałam kotka, który zaginął mi. Potem załatwiłam sobie następnego kociaka (którego jeszcze nie dostałam). Boję się o toksoplazmozę...oczywiście będę miała badania na nią, ale lepiej dmuchać na zimne raczej nie?
Nie wiem co mysleć teraz.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry