• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

U nas pięknie i słoncznie. Panicz wrócił do domu (po 4 h na dworze) z rykiem i jak murzyn. Pomagał dziadkowi sprzątać garaż, a ja powinnam go w całym opakowaniu wsadzić do pralki. Teraz śpi już 2,5h.

MARTOLINKA smacznej kiełbaski :-D

POLAA oj powtórze za Kikolkiem biedny ten twój chłop.

MAMA współczuję Ci. Sama musisz podjąć decyzję.
 
reklama
Witajcie

Jak sie obudziłam rano i zobaczyłam jak leje za oknem az włączyłam tv zeby zobaczyc jaka dzis obiecana pogoda. Do południa padało a po południu hyc na dworek bo piękne słoneczko swieci. Oli dzis bez drzemki wiec sushi na wieczór z mezem sie szykuje, juz kupilismy łososia. Bylismy na spacerku, oczysicie zakupy i pociągi oglądać, wszystko to na rowerku. Potem czas u dziadków i znowu wysłałam ich na dwór na plac zabaw. Pogoda sie juz zmienia bo słysze ze wiatr się zrywa. Najgorsze to ubieranie dziecka na dwór, niby zimno, zaraz słonce a tutaj wiatr. Muszę wyjsc na balkon czy nie pdorzucic im dodatkowej kurtki bo w polarku Oli smignął. Biedaczysko juz ok 15 był spiący ale jakos sie przełamał. Mam nadzieje ze szybko wieczorkiem zasnie.

Pola ja mam podobnie jak ty. Wiecznie w domu bym cos robiła a przeciez ciągle i ciągle jest cos do zrobienia. Tak naprawdę człowiek nie usiadłby wcale gdyby chciał wszystko ogarnąc a jeszcze przy dziecku roboty jest podwójnie. Ja tez jak wstanę zanim jeszcze sie ogarnę mam stałe rytuały: najpierw sypialnia, potem salon, kuchnia bo wieczorem nie zostawiamy domu na tip top a jak nawet ogarnę to rano wydaje mi sie ze cos muszę robić. Efektem finalnym dzis maz przed 12 zrobił sniadanie i mnie do niego zapędził, jak juz zjadłam nic mi sie nie chciało. Maz wkurza sie na mnie niemiłosiernie ze szkoda włączac odkurzacza na dwa brudki....w domu kurzy mi sie masakrycznie, nuby nie mam regałów, mebli zeby kurz na nich był ale a to lozkow sypialni czarne wiec wszystko widac a to na parapetach a to na doniczkach - u kogos nie patrzę wcale na porządek a u siebie wszysko mnie wkurza, a przeciez jak w labolatrium czystko nie mam a sprzatam ciągle.

Mama bardzo mi przykro! Wiesz najlepiej mi powiedziec odejdz od męza bo to drań, ale wiem ze łatwo jest mówic jak nie jest się na czyimś miejscu. Bardzo trudna decyzja przed tobą. Czasami tez tak jest ze jak człowiek odtrącony jeszcze bardziej lgnie do drugiej osoby, ktora zdradziła. Nie wiem sama co bym zrobiła na Waszym msc.

edit. Oli spi od 18.50. Przyszliśmy z dworu (az mam wyrzuty ze zasmarkanego tak długo na podwórku trzymałam... ;p ) Oli zdążył umyć rączki po czym otworzył drzwi do sypialni, polozył sie pod kołdrę i krzyczy FEFEEEEK (czytaj smoczek ;p potrafi mówić smoczek ale jest fefek i już), KOCYYYYK i poszedł spać. Zdązyłam nakarmić go, wysmarować, przebrać w piżamkę na spiocha.

Mąż robi sushi a ja zaglądam do Was :)
 
Ostatnia edycja:
oj jak tu się cichutko zrobiło ,myśmy cały dzień spędzili poza domem , najpierw zakupy w CH gdzie kupiliśmy Kubie 2 czapki w 5-10-15 :tak: a ja sobie podkoszulki w crop town a potem pojechaliśmy do dziadków mojego D i tam Kuba oglądał konie ,kury itp bo oni na wsi mieszkają i taki podekscytowany był że szok :tak:,mam nadzieje że nie będzie znowu płakał w nocy bo to straszny wrażliwiec jest
mama naprawdę współczuje ci bo niełatwa decyzja przed tobą , cokolwiek postanowisz masz nas tutaj :tak:
martolinka,etnqa ,aza udanych imprez
 
Mama, trzymam za ciebie kciuki... Jesteś w ciężkiej sytuacji,współczuję tego że trafiłaś na takiego faceta... Mam nadzieję, ze podejmiesz dobrą decyzję i będziecie z Marcelem szczęśliwi.

My dziś spędziliśmy dzień poza domem, najpierw 2 godziny w Centrum Kopernik, Alusia spędziła te2 godziny z językiem na wierzchu :). Nawet nie sądziłam, że tak ją to zainteresuje i że tyle wytrzyma. Potem wstawię kilka fotek.
Później pojechaliśmy do Sfinxa na obiad i do domu. Jestem wykończona.
Do tego popołudniu Ala odwaliła jeszcze ze 3 histerie,np. o to, że po tym jak mnie kopnęła 2 razy (bo nie byłam w stanie powiedzieć co robi jakaś pani na filmiku z youtube) przesiadłam się na kanapę, metr od Ali. Potem o to, ze znalazłam w paczce tylko jednego podwójnego paluszka, a finalnie o to, że chciałam ją przewinąć. O matko, wykańcza mnie to naprawdę.

Wczoraj poszłam spać w naszej sypialni, ale oczywiście jak M się obudził u Ali to też się przeniósł do sypialni. Skutek był taki że zrywałam się na każdy dźwięk i leciałam do Ali do pokoju, aż mnie brzuch rozbolał. No i w końcu spałam u niej. Nie wiem jak s obie z tym poradzić.
Dziś może postawię niańkę elektroniczną, ale nie wiem czy to coś pomoże bo będę się budzić na każdy Ali jęk.

MArtolinka, etna, aza - zazdroszczę imprez.
 
Martolinka - zjadłaś tą kiełbaskę?
Kikolek - bredne masz to ciśnienie; pogoda wariuje...może też i dlatego?
Polaa - hormony Ci dają do wiwatu jak widzę.
Cleo - współczuję takiego samopoczucia.
Maxwell, Ania - nie ma to jak dobre zakupy;-)
Mama - nie zazdroszczę podjęcia takiej decyzji, trzymam kciuki, by ułożyło się niezależnie co wybierzesz i byś była zadowolona.;-)
A my pojechaliśmy załatwić przedłużenie umowy z telefonią i .. wyruszyliśmy na świeże powietrze, zjechaliśmy po 20:30 i dopiero co panny zasnęły. Idę na dalsze wątasy.
 
Witam dziewczynki:tak: Jestem żyję i nawet czytam tylko jakoś weny nie mam do pisania:zawstydzona/y: coś nie bardzo optymistyczny mam nastrój:-(- trochę problemów i lekkie zamieszanie.

MAMAI MARCEL oj biedaczko, współczuję ci bardzo i wieżę że dasz radę:tak: a co do męża no cóż taki typ i tyle, ale skoro ty dajesz radę wytrzymać i wybaczyć to widocznie cudowna z ciebie kobieta i twój chłop powinien Bogu za to dziękować:tak:.

ANIASM zakupki super.
 
kilolek, pathanka nie jest taki biedny, no ale jak mi ktos mowi po co ścielac łózko skoro wieczorem idziemy spać to mi się cos robi:wściekła/y: a w szafie to ja ogolnie na polkach robię i sobie i jemu (az taka zla nie jestem:-D) ale ile mozna?!:sorry: wyciaga coś spod spodu a resztą juz walnie, ja mu nie każe gonić z odkurzaczem heh ale niech szanuje moja robote. Wiem, zołza ze mnie ale coż.

Ula troche jednak mamy odwrotnie, ja musze wieczorem zostawic wszystko na tip-top i to jest własnie chore, ale dzisiaj stwierdzilam, ze wrzucam na luz bo zwariuje a nie o to chodzi. Mam dziecko za chwile drugie wiec nie bede w stanie w domu miec bez przerwy na blysk.

Kregosłup mi dzisiaj "siada", ledwo chodzę.
 
Witam się ja pogrilowo
biggrin.gif



Dzieki dziewczyny za mile slowa

Imprezka udana, Martolinka cały grill byla w dwupaku, pogoda nam dopisala (deszczu nie było), dzieciaki szalały. Czego chciec wiecej :-). Kazalam Martolince rodzic zajelabym sie Antkiem ale nic z tego nam nie wyszło. Ali dobrze tam gdzie jest i ani mysli łebka stamtąd wystawiać :-)
 
reklama
Znikam do spania, bo powietrze jednak pod Kampinosem super w tlen zasobne;-)
my jutro moze sie wybierzemy do Kampinosu na spacerek...może kiedyś przypadkiem się tam spotkamy :-D

Ula to Wy o 12 dopiero śniadanie jecie??? matkoooo umarłabym z głodu chyba (regularność posiłków to podstawa u Nas,szczególnie snaidanie)
my wstajemy o 6-7 (jak dziewuszki się wybudza) i odrazu stajemy na nogi...nie ma kimania,obowiązki i koniec
co do sprzątania to się nie zgodze że zawsze w domu coś jest do roboty
jak regularnie i systematycznie się sprząta to wystrczy 2-3 razy w tyg. posprzątać
a codziennie to wiadomo podstawowe rzeczy
ale żeby cały dzień i codziennie siedzieć na szmacie i odkurzaczu to tylko pedanci tak mają

czy Wy karmicie jeszcze swoje dzieci?? nie jedza same?

dobranoc dziewczynki
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry