reklama

Listopad 2009

Pewnie też, ale i pojęcie bałaganu jest względne ;-) Ale to tak na marginesie :tak:
Kolejny raz widać jak każda z nas jest inna a i napisać dokładnie co ma się na myśli jest trudno na forum. Ja nie przekonuję nikogo do odkurzania codziennego bo tak nakazuje kodeks pani domu, każda z nas jest inna i tyle. To tyle z mojej strony

Weszłam po przepis na muffinki na bloga moje wypieki i zdecydować się nie mogę. Zjadłam sniadanie i werwa do pracy i gotowania mnie opuściła (to własnie dlatego sniadanie jem w miarę na koncu, bo jak juz zjem to mogłabym wtedy leżec do gory brzuchem). Kłaść się czy coś pichcic? Pokusa spania jest ogromna :-D tylko czasu szkoda. Dziś miałobyć zoo ale może w nastepny week dziś mało przyjemnie.
 
reklama
Kilolku współczuję nocnej awantury
nei dziwie sie ze jest cieżko karmić teraz,ale kurka to nie normalne ze tak jesteś opuchnieta (ja w obu ciążach to przechodziłam) i wiem ze tak jak jesteś opuchnieta nie może być...a powiedz mi czy swędzi Cię czasami ciało? jesteś nerwowa?
a to gdzie ten odpust?

ana zgadza sie ze sprzątaniem,ja również jak nakruszy Emi to przelece odkurzaczem,czy jak rozleje to na mopie
mama robisz jak Wam wygodniej,my Emilce wczesnie daliśmy jeść samej,wszystko było utetłane ale nauczyła się,je sama wszystko,i zupki i drugie dania, i pije ze szklaneczki...ale przyznam że czasami chciałabym żeby dała się nakarmić np. u kogoś
lotka myslisz że dziecko będzie pamietać że poświęcałaś mu swój czas ? ja tam nie pamietam nic z takich lat
jakiś czas temu czytałam fajny artykuł w claudii odnośnie tego jek to kiedyś wychowywali a jak teraz
jak znajdę w necie to pokaże link bo naprawdę wart przeczytania
ula ja tez nie lubię bałaganu ale bez przesady latać na szmacie cały dzień to już choroba:-p
ja tam na odstresowanie wolę seksik z mężem :-p:laugh2:
 
a ja tam sprzatam jak widze ze jest potrzeba ;p nie powiem Wam ze odkurzam 3x w tyg. ani nic takiego. Czasem nabrudzi sie szybciej, czasem porzadek jest dłuzej. No wiadomo kurze ale .... tez bez jakiejs tragedii. Wiadomo jak sie sprzata systematycznie to co widze ze tego wymaga to tak jak powiedziala sawi ze okolo godzinki czasu i luz. Gorzej mam z zabawkami rozwalonymi wszedzie.... tu mój pedantyzm do kwadratu...... Lubie miec wszystko poukładane na swoim miejscu.....
wyżej napisałam odnośnie awaryjnego odkurzania (bo wiadomo że przy dziecku sie zdarza) ale mam ustalone te 3 dni w tyg. kiedy jadę na odkurzaczu (tak sobie w głowie zakodowałam)
lubie mieć zaplanowany na przód cały tydzień (sprzatanie,) bo wtedy mam porobione systematycznie...
zakupy jakiś czas temu robiliśmy raz na tydzień (w soboty) ale teraz wygodniej jest mi codziennie(czasami co 2 dzień) pójść z dziećmi i kupić co trzeba...
co do zabawek to też mam fioła na tym punkcie i ganiam Emi żeby w pokoiku miała je porozwalane a nei po całej parafi,ale wiadomo jak to dzieci i tak przyjdą z czymś do salonu i zostawią...sprzatamy wieczorkiem przed kąpielą i tyle....
 
Kilolku współczuję nocnej awantury
nei dziwie sie ze jest cieżko karmić teraz,ale kurka to nie normalne ze tak jesteś opuchnieta (ja w obu ciążach to przechodziłam) i wiem ze tak jak jesteś opuchnieta nie może być...a powiedz mi czy swędzi Cię czasami ciało? jesteś nerwowa?
a to gdzie ten odpust?

ana zgadza sie ze sprzątaniem,ja również jak nakruszy Emi to przelece odkurzaczem,czy jak rozleje to na mopie
mama robisz jak Wam wygodniej,my Emilce wczesnie daliśmy jeść samej,wszystko było utetłane ale nauczyła się,je sama wszystko,i zupki i drugie dania, i pije ze szklaneczki...ale przyznam że czasami chciałabym żeby dała się nakarmić np. u kogoś
lotka myslisz że dziecko będzie pamietać że poświęcałaś mu swój czas ? ja tam nie pamietam nic z takich lat
jakiś czas temu czytałam fajny artykuł w claudii odnośnie tego jek to kiedyś wychowywali a jak teraz
jak znajdę w necie to pokaże link bo naprawdę wart przeczytania
ula ja tez nie lubię bałaganu ale bez przesady latać na szmacie cały dzień to już choroba:-p
ja tam na odstresowanie wolę seksik z mężem :-p:laugh2:
ja mam pierwsze wspomnienia z ok 2,5-3 roku zycia. i to nie tak, ze ktos mi to opowiadal i kojaze, ale dokladnie pamietam, moze tez przez to ze to bylo dosyc traumatyczne przezycie i tu nie sposob go zapomniec, ale tu o tym sie nie rozpisze ;-)
w sumie mi tez chodzilo o to, ze dziecko po latach ogolnie bedzie mialo inny kontakt z rodzicami ktorzy spedzali z nim czas, a inny z takimi, ktorzy mu dawali zajecie zeby siedzialo i sie bawilo samo, a w miedzyczasie mieli tylko czas dla siebie. zeby nie bylo ze ja zyje tylko z Tomem i nic innego nie robie ;-)
 
ja mam pierwsze wspomnienia z ok 2,5-3 roku zycia. i to nie tak, ze ktos mi to opowiadal i kojaze, ale dokladnie pamietam, moze tez przez to ze to bylo dosyc traumatyczne przezycie i tu nie sposob go zapomniec, ale tu o tym sie nie rozpisze ;-)
w sumie mi tez chodzilo o to, ze dziecko po latach ogolnie bedzie mialo inny kontakt z rodzicami ktorzy spedzali z nim czas, a inny z takimi, ktorzy mu dawali zajecie zeby siedzialo i sie bawilo samo, a w miedzyczasie mieli tylko czas dla siebie. zeby nie bylo ze ja zyje tylko z Tomem i nic innego nie robie ;-)
ja nic kompletnie nie pamietam z tego okresu,dopiero coś mi świta ok.6 r.ż
moi rodzice nie poświecali mi za dużo czasu (tak mówią) bo pracowali i siostra zaraz się urodziła (a ona chora jest-niepełnosprawna) a mam bardoz dobry kontakt z nimi
a mąż co mama jego,wszędzie dzieci brała nie bardzo lubi z nią gadać...wiec to tez nei reguła....każd az Nas robi jak jej wygodnie...Emilak jest dzieckiem co 5-10 min się skupi na zabawie (puzzle teraz lubi układać) i koniec...a ja nie wiem co jej wymyślać
 
Lotka mi Oli spędza u siebie w pokoiku sam 5 minut, góra 15 jak robi kupkę w pieluszkę wiec my spędzamy z nim bardzo duzo czasu. Pamiętam ze pisałaś ze Tom się sam bawi sam, myslisz ze od razu myslę wtedy ze dajesz mu zajęcie i masz chwilę dla siebie? Pewnie ze nie! U nas jest na odwrót Oli nie bawi się sam, no może ostatnimi czasy probuje. Cały dzien absorbuje nas sobą i chocby było nas 5 w domu wszystkich sobą zajmie. Codziennie wychodzimy na spacery 2x po 2-3h, tata jest tatusiem a nie tatą z nazwy bo poświęca mu 100% swojego WOLNEGO czasu (no dobra coś tam dla siebie też ma :) .
Swoje robię kiedy mąż jest w domu, OLi spi albo Oli idzie na spacer z babcią na chwilę potem zawsze ja dołączę. Na forum nie da się odzwierciedlić dokładnie tego co ma się na mysli, np. zdanie "cały dzien latam na szmacie" nie oznacza ze mam w ręku mop 24h na dobę.

No nic, lecę piec Oliskowi Chrupiące owsiane ciasteczka oraz niespodziankę Waniliowe misie z kakao i nutellą

Zamykam laptopa bo wracam do niego co jakiś czas :tak:
a w koncu dziś weekend
Miłego dnia dziewczyny!
 
Ostatnia edycja:
Witam się z rana poimprezowo. W domu juz trochę poogarniałam, zostało jeszcze odkurzanie ale to jak Konrados wstanie bo padł pół godziny temu. Wczoraj mieliśmy normalnie najazd. Najpierw znajomi z Anglii z zaproszeniem na wesele, potem koleżanka a na wioeczór dojechały do nas 2 pary znajomych. Impreza skónczyła się po 1 w nocy i wszyscy byli w szoku, że Konrada nic nie budzi. Przyzwyczajony od małego do imprez hehe... Co do pamięci z dzieciństwa to ja podobnie jak Sawi pamiętam dopiero koło 5 lat za to mój mąż pamięta jak miał 3 lata ale tylko dlatego, że wyjechali wtedy do Gruzji a tam był całkiem inny niż świat niz w Polsce. Jak dla mnie to z dzieciństwa pamięta się przede wszystkim jakieś ważne czy też traumatyczne przeżycia.

Etna, Martolinka cieszę się, że grillowanko udane :))) Kurcze, czemu Wy tak daleko...

AniaSm widzę zakupki udane a i Kubuś ma dużo wrażeń. Mam nadzieję, że już się oswaja z ilością przeżyć...

Kilolku uważaj kochana na siebie, trzymaj ciśnienie na wodzy ii nogo zaciśnięte :))) Co do imprezki to myślę, że na jakiś czas Twój brat będzie miał dość imprezek...
 
gosiulek, telefon niezly generalnie. Nie amm za bardzo czasu go ogarnac i nieco sie gubie ale mysle ze jest ok. tylko niestety niektory co do mnie dzwonia, mowia ze bardzo źle mnie slychac, ale nie wszyscy.

Kilolku współczuję nocnej awantury
nei dziwie sie ze jest cieżko karmić teraz,ale kurka to nie normalne ze tak jesteś opuchnieta (ja w obu ciążach to przechodziłam) i wiem ze tak jak jesteś opuchnieta nie może być...a powiedz mi czy swędzi Cię czasami ciało? jesteś nerwowa?
a to gdzie ten odpust?
nic mnie nie swedzi, a rece to nie tylko opuchlina, bo one mi brdzo dretwieja. Dzis zauwazylam ze zaczynaja mnie swedziec stopy ale to takie swedenie jak w dlonie gdy dretwieja, takie "mrowki" czyli pewnoe niebawem zaczyna mi dretwiec stopy. Mysle ze to kwestia krazenia. A wiesz z wygladu opuchlizna to jendo a ponad 20 kilo na + to drugie, na pewno nie poprawia to mojego wygladu.
Nerwowa natomiats jestem bardzo ale przy nizszym csnieniu 120/80 to kipie doslownie a 150/100 to spokoj idealny. Przy tym nizszym, prawidlowym dodatkowo jest mi bardzo slabo.

Odpust jest na Orzeszkowej ale nie oplaca sie isc (chyba ze do kosciola), bo stoja doslownei 2 stragany.

Lotka
ja mam nawet sporo wspomnien z okresu od 2rż ale ani jendo nie jest pozytywne. Z czasu wczesnoszkolnych z reszta tak samo.
 
reklama
gosiulek, telefon niezly generalnie. Nie amm za bardzo czasu go ogarnac i nieco sie gubie ale mysle ze jest ok. tylko niestety niektory co do mnie dzwonia, mowia ze bardzo źle mnie slychac, ale nie wszyscy.

nic mnie nie swedzi, a rece to nie tylko opuchlina, bo one mi brdzo dretwieja. Dzis zauwazylam ze zaczynaja mnie swedziec stopy ale to takie swedenie jak w dlonie gdy dretwieja, takie "mrowki" czyli pewnoe niebawem zaczyna mi dretwiec stopy. Mysle ze to kwestia krazenia. A wiesz z wygladu opuchlizna to jendo a ponad 20 kilo na + to drugie, na pewno nie poprawia to mojego wygladu.
Nerwowa natomiats jestem bardzo ale przy nizszym csnieniu 120/80 to kipie doslownie a 150/100 to spokoj idealny. Przy tym nizszym, prawidlowym dodatkowo jest mi bardzo slabo.

Odpust jest na Orzeszkowej ale nie oplaca sie isc (chyba ze do kosciola), bo stoja doslownei 2 stragany.

Lotka
ja mam nawet sporo wspomnien z okresu od 2rż ale ani jendo nie jest pozytywne. Z czasu wczesnoszkolnych z reszta tak samo.
te "mrówki" też miałam przy 1 ciąży
ciekawa jestem jak twój mocz...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry