reklama

Listopad 2009

reklama
Martolinka a zmierzsz zbarac mala ze soba?
Bo ja myslalam zeby nkarmic, zostawic z babcia potem przyjechac na karmienie i uspic a potem wrocic przed polnoc na kolejne karmienie i juz zostac. Wszytsko zlezy od tego jak u Zuzi bedzie z regularnoscia posilkow. Troche sie boje ja brac na wesele, bo jednak hałas, zmieszanie...
 
laski mam cyrk we wtorek -) chyba sie z Igim wybiorę...ciekawe czy sie mu spodoba hihi:-)


mnie omineło pare wesel ze wzgledu na Igiego małego.po 1 mały,po 2 karmienie cycem co to za zabawa bez drinka;-)po 3 brak rąk do pilnowania....


a teraz nowina


Igi dzis sam D usnął na godzinkę:-)nigdy sie to nie zdarzyło bez mamy i cysia:-)

a co do sprzatania to jak mawiała moja mama "dom to nie muzeum" i tyle w tym temacie:-D
 
Cleo a moja babcia jeszcze mowila zawsze, ze rozumie ze chce sie miec porzadek we wlasnym domu ale nie mozna stac sie jego wiezniem:tak:
i co prawda to prawda.

Ja sie ostatnio zastanawialam czy nie wziąść Kuby do cyrku bo widzialam, ze jest u nas, Cleo daj znac jak Igiemu sie spodobalo;-)

edit.
Mama teraz zerknęłam na twoj suwaczek i aż sie przerazilam bo pomyslalam, ze chcesz dojść do BMI - 13.5:zawstydzona/y: A nie, ze chcesz schudnąć 13. 5kg, ale ja domyslna jestem, nie ma co
 
Ostatnia edycja:
Cze
Ja już w pracy, część porobiłam mam przerwę na kawę;-)
Martolinka - jak tam poród? ;-) Wiem, wiem zgrzytniesz zębiskami...:-D:-D Ale może i Ala ma rację, bo na razie pogoda niezbyt sensowna,
Kikolek - dziś skoki ciśnienia atmosferycznego, więc zapewne dziś Twoje też powariuje...:zawstydzona/y:

Cleo - gratki dla Igiego, ja na razie cyrk odpuszczam... małżon nie pójdzie, bo nie lubi, z Hanką w sumie bym mogła, ale ... po przedszkolu to zołza woli w domu siedzieć, niż gdzieś wychodzić.
Etna - trzymam kciuki za badania!
Ale mi się papa drze... Gośka w nocy się rzucała, potem dobudzić nie mogłam pannicy, ale oczywiście pod żłobkiem ochlapała mnie , bo rozchlapywała kałużę.:wściekła/y:
 
ja tez witam. Ależ nie mogłam zasnąć...... a rano sie dobudzić. Marcel nie mógł sie na kakao doczekac :zawstydzona/y: No ale w koncu sie zwlekłam....... pogoda okropna. Juz kichac na temperature i brak słońca ale pada cały czas, a Marcela szlag trafi bez dworu a i ja musze opłaty i zakupy zrobic :(( no nic chyba bedzie parasolowa wyprawa ;p Echhh nie mam sił ani ochoty na nic wiecej :( Najlepiej to sie ych......... nie wiem :( Dobrze ze młody mnie przy jakichkolwiek chęciach do czegokolwiek trzyma........ oki koncze te smutne wywody. Mimo to udanego, wesołego dnia.

ps. mam nadzieje ze tak jak zapowiadaja po 19-stym pogoda sie poprawi i bedzie juz tyyyyylko lepiej :))
 
Cześć wszystkim. U nas też pogda fatalna. Pada od wczoraj cały czas :-(
Kilolek super że chłopaki dostali sie do przedszkola.
Agrafka co u Ciebie??
Mama trzymaj sie dzielnie.
Martolinka jesteś?? ;-)
Etna daj znać jak po testach.

A u nas wszystko dobrze :-)Odezwę sie później ;-)
 
reklama
cześć dziewczynki
kilolku ciekawa jestem co ci gin powie po wizycie
mama podobno od czwartku już ma być pięknie,a pod koniec miesiaca nawet 27-28st.
już sie doczekać nie mogę

ja dziś mam roboty troche
niebawem musze jechać do urzędu pracy podpisac się
potem do sklepu skocze po strój do fitnesu (do jakiegoś lumpka skocze)
kapuche,mięso,grzybki na bigos pokroić muszę,bo mnei naszło

a ze sprzątania to dziś odkurzanie,kurze i mycie podłóg http://content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/0002064B.gif
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry