reklama

Listopad 2009

reklama
ja tam jutro lecę do cyrku:-D:-D:-Dmoj Igulis ja wiecie jest badzo madry zna wszystkie zwierzatka potrafi powiedzic klaun i zrobić sssss jak waż:-Dna pewno o tym nie wiedzaiałyscie....

to ja ssssssssssssssssssssssssssssssssmykam do lozeczka:-D:-D:-D:-D:-D
 
Cleo pytanie zadałam Agrafce...ale wiem wiem....jak tylko możesz się czepnąc nie przepuścisz okazji, prawda??? :confused2:

Wiem co to Centrum Nauki Kopernik!!! Dużo o tym czytałam i słyszałam. Moze źle zadałam pytanie do Agrafki, chodziło mi o to czy takie maluszki jak nasze mają tam co robić. Interesowałam się jakis czas temu tym msc ale wiem ze zajęcia są dla dzieci np. od 5 lat, potem od 12, wiem ze tam rozprawiają o chemi, fizyce, biologi. Zainteresowałam się i chciałam zapytać czy dla takich maluszków jak nasze mają coś przygotowanego. Ot co!

Ula, sa tam labolatoria - pewnie o te zajęcia ci chodzi, ale tym się nawet nie interesowałam.
Na stałe jest normalnie ekspozycja z multimedialnym obiektami np. gipsowa pani w ciąży której się jeździ po brzuchu aparatem i niby ze się usg wyświetla, oszukujące lustra, instalacja w której samemu oczyszcza się deszczówkę (uwaga dużo chlupania, sikanie murowane :) ).
Ali najbardzije podobał się ten gadający robot przy wejsciu i takie obiekty z piłeczkami i kulkami, np. maszyna wciągajaca kulki i wyrzucajaca do góry i takie tory rynienki dla kulek.

no i jest to centrum BZZ w którym dzieci chyba mogą się bawić wodą i jest coś w rodzaju małpiego gaju, musze sprawdzić, moze na stronie ejst o tym więcej.
 
a mój Kubisiek śpi jak Aniołek:-D

agrafka
wspolczuje tej zgagi, ja do dnia dzisiejszego nie wiem co to zgaga i obym sie nie dowiedziala. Mąż czasami narzeka: " znow ta pier...zgaga":zawstydzona/y: i cola mu pomaga z tego co mowil.
 
przeleciałam Wasze posty:-D
myślałam ze Alicja MArtolinkowa juz się kokosi na wyjśie a tu cisza jak makie zasiał...:-D

no własie co z DZiunką???????????????????????


zjadłam cała puszke Brzoskwin w syropie...nie dla wszystkich bo z Biedronki:-D:-D:-D:-D
ja tam lubie Biedroneczkę :-D a brzoskwinie są pychotka (nawet mam ze 2 puszki):cool:

słyszałam o CNK ale jeszcze nie byłam
 
Agrafko czyli nawet takie maluszki jak nasze mają tam na czym oko zawiesić. Pewnie się wybierzemy niebawem bo nawet dziadki pytali się nas czy Oli może z nimi tam jechać, ale swierdzilismy wspólnie ze im Oli będzie starszy tym większośc rzeczy zapamięta, zrozumie? będzie można mu wytłumaczyć.

My w najbliższym czasie jedziemy oglądać ogród w Powsinie, mamy w planach zoo warszawskie (ale pewnie zoo będziemy odwiedzać z rowerkiem częsciej), jeszcze raz wystawę pociągów odwiedzimy, mamy w planach na jakieś przedstawienie się wybrać z małym.

Do cyrku nie chodzmy, nie lubimy tresury zwierząt :tak: i mało śmiesznych klaunów.
 
Cleo pytanie zadałam Agrafce...ale wiem wiem....jak tylko możesz się czepnąc nie przepuścisz okazji, prawda??? :confused2:

Wiem co to Centrum Nauki Kopernik!!! Dużo o tym czytałam i słyszałam. Moze źle zadałam pytanie do Agrafki, chodziło mi o to czy takie maluszki jak nasze mają tam co robić. Interesowałam się jakis czas temu tym msc ale wiem ze zajęcia są dla dzieci np. od 5 lat, potem od 12, wiem ze tam rozprawiają o chemi, fizyce, biologi. Zainteresowałam się i chciałam zapytać czy dla takich maluszków jak nasze mają coś przygotowanego. Ot co!
kilolek! nie napadaj od razu na Cleo, bo nic ci nie zawinila.
Jak nie chcesz by ci inni odpisywali to pisz na pw
Sory ale pytanie "co to" bylo co najmniej śmieszne.
 
Ula Oli nie wie czy cyrku nie lubi bo jeszcze w nim nie był :-pa ja Cie nie zaczepiam tylko wiesz co zdziwiona byłam że prawie Warszawianka a o CNK nie słyszałaś???ech....idę na inny watek:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Cze
Aleście natworzyły przez ten wieczór!:szok:
Maxwell - wow, ale zdolniacha z Twojej młodszej córy , gratki;-)
Martolinka - jak tam dziś? Mamy trzymać kciuki , tzn mamy trzymać kciuki za poród czy rozkręcenie akcji? Tekst Antonia o mięsku rewelacja:-D
Etna - jak dziś Pawełek?
Agrafka - zgagę też miałam, wstętne to jak jak diabli, ale niestety "urok" ciąży - miałam ją jak zbyt dużo zjadłam.
Mamajulii - no w zasadzie nie obraziłabym się, gdyby wnuki pojawiły się przed moją 60;-)
Cleo - ja ostatnio odkryłam super kabanosy w Biedronie - jezzzzzzzzzu pychotka 100% kurczaka czy indyka. To uprzejmie dzisiaj donieś jak Igi na cyrk.
U nas standard - dobudzić panny trudno było, potem rywalizowały, w końcu było już ok. Z uśmiechem Gonia poszła do żłoba nie wiem jak Hanka... Świeci słonko, ale jest lodowato jak na razie.
 
reklama
Hej hej..
Jeszcze dobrze nie doczytałam, co wczoraj natworzyłyście, a tu nowa mega porcja:szok::szok::-)
Więc pozwolę sobie poczytać w ramach kawkowania:-D:-D
Cleo - ja bym chętnie do cyrku się przeszła, ale mój jakoś nie cyrkowy niestety..chyba, jak przyjedzie do Zabrza cyrk, będę się musiała pod kogoś podpiąć;-) Daj znać, jak Igiemu się podobało..a brzoskwienie biedronkowe ubóstwiam!!!jak wiele innych pyszności;-);-)
Etna, Twój Pawełek jest bardzo dzielny!!!A Twój opis czytelny!!Normalnie nieźle, że nawet więzieniem może się skończyć - oby nigdy nikomu nic się nie stało..
Agrafka i inne w-skie dziewczyny..zazdraszczam Wam tego CNK:zawstydzona/y::-)
Martolinka, Ty to masz prawdziwego młodego mężczyznę w domu!!Antonio jest boski:-)
I więcej nie pamiętam, wybaczcie;-)

Moja mami wczoraj mnie"zmotywowała" dając trochę ziemi w worku i posadziłam wieczorem dwie cebule na szczypiorek (ja jestem w ogóle antyzielona..w całym mieszkaniu mamy tylko jeden kwiatek na oknie-anginkę)..No i co zrobiła moja przecudowna starsza córcia?? Przyniosła mi do łóżka te dwie cebule w rączkach znacząc trasę z kuchni do pokoju ziemią:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Cudowny początek dnia..do tego dzisiaj dostałam @..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry