reklama

Listopad 2009

reklama
kilolku chyba chciałaś napisać "Ula" a nie kilolek:-D

co do cyrku to zauważyłam że tylko "z lekka" nawiedzone osoby nie chodzą bo tresowane są zwierzęta....a jak człowiek ma psa i go tresuje to też jest ZŁE??
 
Sawi ale wiesz nie każdy;-):-D wie ze cyrk to nie tylko zwierzaki i klaunale także głownie chyba akrobatyka ....:tak:

jak sie Igiemu nie spodoba to wyjde i koniec...do zoo idziemy w poniedziałek z dziadkami :-p



jak byłam mała i był Cyrk nie znam nikogo kto by nie chodził...sie kazdy jarał tym jak nie wiem co...to dzieciecy świat klauni własnie itp ..
.tresura zwierzat z biegiem lat takze sie zmieniła z korzyscia dla zwierzat...cyrk to cyrk a nie rzeznia gdzie sie bije i zabija zwierzata a potem je pyyyszne żeberka nie myśląc ile zwierzę wycierpiało bólu...to dopiero jest "cyrk" jakby na żywo zobaczyć i mozna sie czepiać

o ile zwolenniczek brzoskwiń hihi:-)
 
Sawi, no właśnie mój S. z tego powodu nie chce chodzić do cyrku:baffled::zawstydzona/y:
no a które zwierzęta objęte opieką człowieka nei są uczone (tresowane)
nawet w zoo oni pracują nad zwierzętami bo tak to jest i ze zwierzętami i z ludźmi...bo my też jesteśmy uczeni tak? (u zwierząt sie nazywa to tresurą)...chodzimy do szkoły,to musimy wstac rano (i rodzice nas tego uczą) tak samo z pracą uczą nas tam,działamy według pewnych zasad...wiec dla mnie to samo....
a do cyrku to głownie się chodzi tak jak Cleo pisze dla dla akrobatyki
 
Witamy w końcu was nadrobiłam, nie miałam czasu, bo ciągle w pracy wczoraj udało mi się wejść i coś napisać na telefonie, pierwszy raz, bo tak tylko zdołałam się zalogować i mnie wywalało.
W czwartek mam kolejną rozmowę w innej księgarnii warunki lepsze, bo pieniądze te same, a zmiana jedna, więc nie wracałabym do domu o 22, ale to narazie marzenia.

W tamtym roku był u nas cyrk, ale wtedy nie poszliśmy teraz jest plan, żeby iść. Ale Jasiek jakiś wstydliwy się zrobił, nie lubi dużych skupisk ludzi, więc nie wiem jak zareaguje.

MARTOLINKA Antonio powalił mnie !
 
Hej dziewczyny.
Etna super ze Pawełek dobrze zaaragował na testy. My mamy wizytę za tydzień i jestem jej bardzo ciekawa.
Maxwell trzymam kciuki za cebule ;-)
Cleo ja też lubie biedronkę :-D:-D
Kilolek jak ciśnienie i samopoczucie?? Daj znać jak po wizycie.
Martolinka jak noc?? Jak sie czujesz??
Pola jak samopoczucie??
Agrafka jak twoje samopoczucie??
Jakiś czas temu rozmawiałyście o jedzeniu dzieci. Ja też udzielę sie w tym temacie. Lepiej późno niż wcale hihihi. Tak wiec moja córka je sama, nie da sie nakarmić. Nie ma różnicy czy jest to zupa, jogurt, owoc, 2-gie danie.
Cyrk dawno temu byłam, pewnie jako dziecko. Teraz nie myślałam o tym, ale jesli kiedyś sie u nas pojawi to moze sie wybierzemy.

Miłego dnia ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Sawi kochana, ja o tym wiem..ale jakoś nie umiem przetłumaczyć mojemu:zawstydzona/y::zawstydzona/y: Może jeszcze zmieni podejście?;-)
Pathanka, trzymam kciuki w czwartek!!
nie tłumacz,nic na siłe:-D
zawsze można dziadków wysłać z dziećmi do cyrku a sami możecie iść np. do kina:-D

nasze brzuchatki mają dziś wizyty?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry