reklama

Listopad 2009

Cze
sorka, że znikłam, ale babcia zagoniła mnie do porządków w szafie.. odwaliłyśmy kupę roboty, bo rzeczy Hankowe za małe dałyśmy do szafy Goni, rzeczy zimowe spakowałyśmy na górę szafy , rejwach całkowity przez kilka ładnych godzin, ale mam już porządek ufffffffffff.
Dziewczyny pospały w dzień i nocne usypianie zakończyło się ok. 24:wściekła/y::wściekła/y:, chałupa się nagrzała, wilgotność spadła, także koszmar.
M_M do mnie nie odpisała... czekam jeszcze trochę i wyślę znów smska;-)
Cleo - ale masz zapierdziel...
BanAna - ależ macie pogodę :szok:, współczuję działki, wiem jak to człowieka trafia.. chce mieć swoje a pogoda rujnuje wszystko.
Agrafka, kikolek - obyście odpoczęły choć teraz przy tych upałach, bo ja schodzę a co dopiero Wy.
Dziunka - witaj, zaglądaj do nas, ojj papugowanie niestety u mnie odchodzi też i to w obie strony:szok:
Gosiulek - współczuję migren, mnie tylko atakują przed @ i to nie zawsze.
Ok, znikam, dziś będę częściej, bom w robocie, jak mi się coś miele na jednym kompie to mogę popisać na drugim.;-)
 
reklama
Witajcie,

pełne rozwarcie to 10 cm= 5 męskich palców - wtedy można przeć a ja byłam pewna , że pełne rozwarcie osiągamy dopiero przy 10 palcach co równałoby się około 20 cm:cool2:

Bylismy dzis na pierwszym spacerku;-)
hehe dobre,przy 20cm to chyba już dziecko by wyskoczyło samo :-D

Hej babeczki :-)

Wpadłam zobaczyć CUDO Martolinki :-)

U nas ok, kupiliśmy młodej rowerek biegowy i owszem jeździ na nim ale ogólnie szału nie ma ;-) najchętniej to by od razu nogi brała w górę bez rozpędzania się i buuum gotowe hehe. Za to parę dni temu wskoczyła w trochę jeszcze za duże, stare wrotko-rolki Julki i oczom nie mogliśmy uwierzyć jak zasuwała po mieszkaniu:szok: ale na chodnik boję się jeszcze ją w nich puścić.

Dziś zrobiliśmy sobie ok. 10 km spacerek - tzn. Asia w większości w wózku, a Julia na rowerze, my na pieszo. A wczoraj wykopałam mój "panieński" rower z garażu dziadków i wsiadłam na niego pierwszy raz od 8 lat. Czułam się jak nastolatka:-D

Także weekend majowy spędzamy dość aktywnie, jutro albo w niedzielę zaliczymy w końcu zoo.


Co by tu jeszcze.... Asi ulubiona piosenka od wczoraj "Kulwa mać, kulwa mać, kulwa mać":eek::cool:
stęskniłam się za Twoimi opowieściami wyczynó dzieci i jak zawsze ośmiałam się z nowej piosenki.....
my tez Emilce "jednak" kupiliśmy rowerek biegowy,ale jeszcze słabo sięga nogami do podłoża wiec denerwuje się...i rzuca na ziemie i bierze sie za hulajnoge...a wczoraj w taki skwar zostawiła biegowy an słońcu (po części nasza wina bo powinniśmy my tego pilnować) i tak strzeliło że Helke obudziło ja o mało zawału nei dostałam,sąsiedzi zaglądali co sie dzieje...dętke mamy w jednym kole do wymiany....

Sawi - jaka stronkę tworzysz?
chcę niebawem ruszyć z własną firmą,tylko najpierw muszę stworzyc strone i może coś sie ruszy bo bez reklamy w necie w tych czasach to lipaaa...a chcę działać w branży "organizacji ślubów i wesel a także innych typu. komunie,chrzciny,urodziny imieniny,imprezy firmowe,szkolenia,bankiety itp.....)

u mnei idzie burza więc Kilolek pewnie dziś lepiej sie czuje....powietrze odrazu inne
ale coś nie odzywa się,może na porodówce :-p
 
hej

dzis w nocy Igiego chciałam przełozyć tzn ułozyc do normalenj pozycji bo głowa prawie zwisała z łóżka i jak mi coś grzmotneło tam gdzie łopatka to się ledwo ruszam ...rano wołałam D zeby mi rozmasował bo nie byłam w stanie głową ruszyć i wstać...teraz ciut lepiej ale nadal boli a dziś jeszcze robota wykonczę się naprawdę:sorry:

Sawi fajny pomysł na biznes taki na czasie teraz ;-)u mnie też burza chyba bedzie na razie pokropiło...Kilolek pewnie odpoczywa albo ma robotę...bo chyba na porodówce jeszcze nie jest na bank by NAs powiadomiła;-)
 
Sawi - pomysł rewelacja.
Cleo - to szybkiego "nastawienia tego czegoś co wyskoczyło"
Ja płynę... gorąc jak diabli, na zewnątrz przyjemniej, ale ... muszę się grzać :wściekła/y:
Gośka jęczoco-kwicząca jest ostatnio, górne piątki lezą, pod kolanem jednym ma ciągle podrażnione, szlag ją trafia, wisi na mnie jak jestem dostępna, katorga... niech wylezą jej te zęby, bo psycha mi siądzie definitywnie...
 
taki jeden dzień chłodniejszy przyda się
a wczoraj mnie łepetyna bolała strasznie
musiałam sie wspomóc ibupromem

a dziś troche w domku podziałam
obiad normalny zrobie
bo w upały to w ogrodzie cały dzień i najwygodniej grila było rozpalić
a dziś robię krupniczek
 
Cześć wszystkim. Ciepło sie zrobiło i dziewczyny chyba korzystają ze słoneczka bo pustki tutaj. ;-) My też korzystamy z cienia bo na słońcu za goraco :-D

Sawi pomysł na biznes fajny. Trzymam kciuki.
Kilolek, MamaMarcel co u Was??
 
Witajcie

Hej
Wbaczcie że ja tylko do Kilolka ale mam obrażalskiego pana w domu i już brak mi sił.Stary a głupi.
Kilolek czytałaś to:
migrena
Zobacz co piszą o magnezie.
Pytałam bo pamiętam jak mówiłaś że magnez wywołuje migrenę a miałaś brać.
Ponieważ ostatnio jestem ciągle na lekach przeciwbólowych ze względu na ból głowy więc zaczęłam drżyć temat.
Chyba trezba go jednak brak. Problem w tym że u Ciebie się nie wchłania.Bierzesz go po jedzeniu? Musze jeszcze o tym poczytać.

Miłego dnia Dziewczynki
ja musze chyba neurologa zmienic. Na pewno musze nowe badania porobic, bo powinnam je powtorzyc 7 lat temu ale pani neurolog sie nie kwapi dac mis keirowanie a ja jakos nie mam checi utopic kilkuset zlotych w rezonansach itp. Bo genralnie to cos jest nie tak z diagnoza poprzednia, stawiana co prawda w szpitalu przez zespol ale nawet na moje oko to diagnoza jest bledna. Czego sama sobie zyczę ;-)

Witajcie,

pełne rozwarcie to 10 cm= 5 męskich palców - wtedy można przeć a ja byłam pewna , że pełne rozwarcie osiągamy dopiero przy 10 palcach co równałoby się około 20 cm:cool2:

Bylismy dzis na pierwszym spacerku;-)
aaaa przepraszam, to ja źle doczytalam.

AniaSm cąłkiem nieźle ze smoczkiem.Troche marudzi wieczorem i rano ale tata sobie radzi. Genralnie tata przejal obowiazki wychowawcze. Odczyl Michaąl smoka, Kube nauczyl siadc na kibelek bez nakładki (bał sie panicznie) a teraz pracuje nad Michasiowa kupa do kibelka. i to wszystko od soboty. Ja sie zupelnie nie nadaje do tego teraz

BanAna bardzo wspolczuje działki. alemoze ryz nie jest glupim pomslem??? ;-) na powaznie to nie macie jakijs kleski zywiolowej czy cos?


Cleo pewno ze bym Was powiadomila tylko z moim ekstra nowym smart dotykowym dziadostewem licz siie z smsem o dziwnej tresci :-) cos w rodzqju "vutytrytgvk" zapewne bedzie oznaczac ze rodze :-) nawet teraz z opuchnietymi paluchami mam problem z pisniem na nim a na skurczach to juz wogole.

Wczorajszy dzien był dl mnie istnym oszmarem. zdychałam przez calusienki dzien. Glowa mnie bolala i plecy, duszno, no wogole masakra. Juz o 9 rano powiedzialam A. ze albo zejde albo urodze. le bylam tak pewna ze wieczorem kladac se spac naszykowalam posciel do lozeczka :-) maz stwierdzil, z ezkaonczy moje cierpienia i stral sie bar dzo ;-)w noc spac nie moglam przez glowe i tylko sie glowilam jak ja urodze z taka migrena????? jakiez bylo moje zdziwienie gdy obudzialam sie rano nie dosc ze w dwupaku, sychym lozku to jeszcze bez skorczy :eek: :-D
 
stęskniłam się za Twoimi opowieściami wyczynó dzieci i jak zawsze ośmiałam się z nowej piosenki.....
my tez Emilce "jednak" kupiliśmy rowerek biegowy,ale jeszcze słabo sięga nogami do podłoża wiec denerwuje się...i rzuca na ziemie i bierze sie za hulajnoge...a wczoraj w taki skwar zostawiła biegowy an słońcu (po części nasza wina bo powinniśmy my tego pilnować) i tak strzeliło że Helke obudziło ja o mało zawału nei dostałam,sąsiedzi zaglądali co sie dzieje...dętke mamy w jednym kole do wymiany....

A nie możecie już niżej siodełka?

hej

dzis w nocy Igiego chciałam przełozyć tzn ułozyc do normalenj pozycji bo głowa prawie zwisała z łóżka i jak mi coś grzmotneło tam gdzie łopatka to się ledwo ruszam ...rano wołałam D zeby mi rozmasował bo nie byłam w stanie głową ruszyć i wstać...teraz ciut lepiej ale nadal boli a dziś jeszcze robota wykonczę się naprawdę:sorry:

Oj współczuję, kiedyś jak zdejmowałam koszulę to tak mi właśnie grzmotnęło, dopiero mega porządny masaż dziadka pomógł. Ale myślałam że umrę:cool:



My trochę u mamy jesteśmy dzisiaj, bo musiałam zrobić sałatki do grilla i ciasto, a nie chciałam tego ciągnąć aż z mojej wioski ;-)
Potem uderzamy z całym majdanem do brata A.

Piękna pogoda, ale już nie tak ciepło jak w niedzielę, zimny wiatr, jak na Pomorzu ;-)


Kilolku jak ten czas leci, już jesteś na finiszu :-) a bólu głowy nie zazdroszczę, ale powinien minąć wraz z pojawieniem się Zuzi i za to trzymam kciuki :-)
 
reklama
Odebrałam wyniki moczu, bardzo brzydkie ale najgorsze ze mam białko w moczu (93,3) do tego cisnienie 150/100. Lekarza wcielo, telefonu nie odbiera. Położna kaząła wziać doperzyc i doczekac czy spadnie a jak nie to do szpitala. Oczywiscie, ze nie spadnie, bo teraz jestem kłebkiem nerw. Wykąpie sie, zorganizuje jakas opieke dla dzieci i jade na IP
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry